Teksty
Hmm... Tego dnia polowałem na urzędników kręcących się przy podajniku papieru. Pamiętam, że szef wyszedł ze swojego gabinetu, spojrzał w moim…
Hmm... Tego dnia polowałem na urzędników kręcących się przy podajniku papieru. Pamiętam, że szef wyszedł ze swojego gabinetu, spojrzał w moim kierunku i uśmiechnął się. Poczułem, jakby przejrzał mnie na wylot, choć przyczaiłem się jak zawodowiec... To było niepokojące.