Profil
Teksty

Pierwszy zmarł mój mąż. Stanął w obronie swojego asystenta laboratoryjnego, po którego przyszli ludzie z Ministerstwa Porządku. Porazili go…

Pierwszy zmarł mój mąż. Stanął w obronie swojego asystenta laboratoryjnego, po którego przyszli ludzie z Ministerstwa Porządku. Porazili go paralizatorem w klatkę piersiową. Jego serce tego nie wytrzymało.

Teksty

Społeczność

Zaloguj się