Teksty
Dochodzisz do wniosku, że każdy kombinuje jak może, i pomagasz sąsiadowi wnieść sofę na odpowiednie piętro. Na ostatnim nawrocie czujesz, jak ostre…
Dochodzisz do wniosku, że każdy kombinuje jak może, i pomagasz sąsiadowi wnieść sofę na odpowiednie piętro. Na ostatnim nawrocie czujesz, jak ostre ukłucie bólu przeszywa twoje plecy. Do mieszkania sąsiada docierasz zgięty w pół. Na szczęście mężczyzna nie jest kompletnym draniem i za twój wysiłek daje ci butelkę niezłej whiskey.