Tak, oczywiście, skopmy Morrisa. Kto go jeszcze dzisiaj nie kopnął?
Tak, oczywiście, skopmy Morrisa. Kto go jeszcze dzisiaj nie kopnął?
Wylano mi już dzisiaj kawę na głowę i podłożono pinezkę na krześle...
To takie zabawne! Popchnąć niezdarnego Morrisa i śmiać się, gdy się czołga, żeby pozbierać swoje dokumenty...
Odpowiedzi
Pomóż
Pozwól, że ci pomogę.
Ha, ha. Bardzo śmieszne, młody człowieku...
Mówię poważnie. Chętnie pomogę!
Naprawdę? Pracujesz w innym Ministerstwie? A może jesteś tu nowy?
To mój pierwszy dzień.
To wszystko wyjaśnia. Ciekawe, czy po jakimś czasie zmienisz się i będziesz taki jak pozostali.
Bardzo ci dziękuję za pomoc, młody człowieku.
Niezdarny Morris nie jest może najprzyjemniejszym czy najprzydatniejszym przyjacielem, ale...
...możesz być pewny, że odwdzięczę się w miarę moich skromnych możliwości!
Nie ma za co.
Napluj mu w twarz
Zejdź mi z drogi, dziwaku!
Jaki kreatywny młody człowiek! Niesamowita pomysłowość!
Nikt jeszcze nie napluł Morrisowi Ciamajdzie w twarz. Muszę to sobie zapamiętać. Jak się nazywasz?
Evan Redgrave. Zapisz to sobie, żebyś nie zapomniał, roztrzepana ofermo.
Redgrave? To wiele wyjaśnia.
Co ty tam mamroczesz pod nosem? Mam ci spuścić lanie?
Tylko dziękuję za zwrócenie na mnie uwagi.
Zignoruj
Śpieszy mi się.
Wszyscy się śpieszą.
Ciągle gdzieś pędzą, zatracając przez to siebie i swoich ukochanych.
Niezdarny Morris jest jedynym, któremu się nie śpieszy. Bo i po co? Żeby szybciej doświadczyć kolejnego upokorzenia?
Zaczekaj!
To ja, niezdarny Morris. Pamiętasz mnie? Pomogłeś mi zebrać dokumenty, gdy pozostali mnie ignorowali.
Obiecałem, że się odwdzięczę. Proszę! To niewiele, ale to wszystko, na co mnie stać.
Książka to najlepsza nauczycielka. Dzięki niej można zdobyć nowe umiejętności.
Dziękuję, Morrisie! Naprawdę to doceniam.
Nie, to ja dziękuję. Pracuję tu od 15 lat i ty jako pierwszy mnie nie zignorowałeś.
To ja, niezdarny Morris! Pamiętasz mnie, Redgrave? Zrobiłeś mi tę łaskę i naplułeś mi w twarz.
Czego chcesz, pokrako?
Jestem tylko malutkim człowieczkiem noszącym dokumenty. Sekretarka szefa poprosiła mnie, żebym zaniósł coś do księgowości.
No i wśród tych papierów była dokumentacja twojego pierwszego dnia pracy.
Jak to "była", przygłupku?!
Jakiś ty domyślny, Redgrave! Ona... Jakby to powiedzieć... Trochę się zawieruszyła. Ha, ha, ha!
I co teraz?
I teraz dostaniesz grzywnę, bezduszny draniu! Powodzenia!
Nie mam czasu na rozmowę na ten temat.
Wymagane kody:
Dokonanego wyboru nie da się zmienić

