Seria straszliwych eksplozji wstrząsnęła miastem.
Seria straszliwych eksplozji wstrząsnęła miastem.
Wieże przekaźnikowe zmieniły się w ogromne kolumny ognia walące się na domy obywateli i niszczące ulice.
Gwałtowny pożar szalał kilkanaście dni, a gdy w końcu go ugaszono, po Projekcie Heimdall pozostały jedynie smutne wspomnienia i sterty poskręcanego metalu.
Z czasem ogromne wieże przekaźnikowe stały się nieodłączną częścią miejskiego krajobrazu.
Powoli pokrywając się rdzą, bezużyteczne wiszą nad głowami żyjących w ich cieniu obywateli.
I choć według niektórych wieże oczekują jedynie w uśpieniu na swego pana, to nikt nie wie, w jakim celu je wzniesiono.
Na ulicach miasta rozległo się niskie, pulsujące brzęczenie, wypełniając powietrze, wwiercając się w każdy umysł i podporządkowując każdą osobę zimnej, mechanicznej woli – woli, która zapanowała nad każdą kobietą i mężczyzną, dorosłym i dzieckiem, biednym i bogatym.
W zaledwie kilka minut cała populacja znalazła się pod kontrolą mocy Heimdalla.
Od tej chwili ludzie myśleli, czuli, pragnęli i robili tylko to, co im narzucono.
Nie mam czasu na rozmowę na ten temat.
Wymagane kody:
Dokonanego wyboru nie da się zmienić