Prośba
Prośba
Skarga
Donos
Informacja
Ministerstwo Porządku
Ministerstwo Patriotyzmu
Ministerstwo Opieki Społecznej
Ministerstwo Pracy
Ministerstwo Sportu i Kultury
Ministerstwo Nauki i Technologii
Nie mam czasu na rozmowę na ten temat.
Wymagane kody:
Dokonanego wyboru nie da się zmienić
Pod adresem Kruszwice 8 ktoś rozbił lampę uliczną! W imieniu lokatorów proszę o rozwiązanie tego problemu!
Nieznani sprawcy zbezcześcili moją szopę!
Zbezcześcili szopę?
Tak. Znajdowało się w niej wiele bardzo cennych przedmiotów codziennego użytku! Należy niezwłocznie powstrzymać ten oburzający proceder!
Co konkretnie powstrzymać?
Jak to co? Bezprawne korzystanie z nieruchomości należących do wiernych państwu robotników w celu zaspakajania swoich podstawowych potrzeb!
Ktoś pokrył ścianę naszego budynku mieszkalnego napisami! Winnych należy postawić pod tą ścianą i rozstrzelać!
Oczernili imię naszego światłego Wodza? A może zaprzeczyli naszym wojennym sukcesom?
Gorzej! Namalowali słońce i kilka kaczek! Gumowych kaczek! Gdzie byli ich rodzice, ja się pytam?! Należy położyć kres temu chuligaństwu!
Mieszkam w pobliżu fabryki uzbrojenia. Na pustej działce za domem regularnie zbiera się grupa małych ludzi, którzy puszczają latawce.
Małych ludzi? Chodzi o dzieci?
Może i dzieci. Ale równie dobrze mogą to być przebrani za dzieci szpiedzy z Borei Południowej robiący zdjęcia fabryce. Ci z Borei są mali, prawda? Żądam, aby wszystkich ich zamknąć w areszcie!
Jestem... byłem administratorem budynku nr 3 na ulicy Wielkiego Dziedzictwa. Wczoraj podczas ćwiczeń na pobliskim poligonie jeden z pocisków przypadkowo trafił... niewłaściwy cel.
Zginęło 28 osób, w tym dwoje dzieci. Czy to nie jest zbrodnia? Chciałbym... aby znaleziono sprawców... jeśli to możliwe...
Dzień dobry! Chcę zgłosić powtarzające się łamanie dyrektywy nr 8750 na miejskim cmentarzu.
Dyrektywa nr 8750 zakazuje niedozwolonych zgromadzeń, prawda?
Zgadza się! Każdego dnia na cmentarzu gromadzą się ludzie, wygłaszane są pesymistyczne przemówienia i podejmowane są podejrzane czynności. Ubierają się na czarno.
Mają też trumny. Pewnie używają ich jako przykrywki.
Chcę zgłosić przestępstwo. Jakieś kanalie ukradły moją mobilną jednostkę propagandową. Krążą nią po mieście i nadają jakieś bzdury o wolności i demokracji.
Nie mam nic wspólnego z wolnością ani tym bardziej z demokracją! Przestrzegam przepisów prawa! Proszę zapisać to do protokołu. Oraz złapać i ukarać sprawców!
Ktoś wykręca żarówki przy wejściu do naszego budynku mieszkalnego. Musi pan wiedzieć, że jestem młodszym sekretarzem kierownika trzeciego departamentu biura statystycznego!
Co, jeśli w ciemności potknę się i złamię sobie nogę? Wszystko wskazuje na to, że mamy do czynienia z aktem sabotażu!
Dzień dobry! Chcę zgłosić, że jacyś nieznani przestępcy dostali się do trzech zamkniętych mieszkań w naszym budynku i zabrali z nich wszystko, co miało jakąkolwiek wartość.
Dzień dobry! Pracuję w archiwum wojskowym. Niedawno odkryłem, że raporty stolarzy dotyczące trumien dla poległych na wojnie nie były oznaczone jako poufne, co stanowi naruszenie dyrektywy nr 8790 Ministerstwa Porządku!
Należy niezwłocznie naprawić ten błąd, aby informacje te nie dostały się w niepowołane ręce!
Co pan proponuje?
Ja mam wam mówić, co macie robić? Znajdźcie osobę, która otrzymuje te raporty, i straćcie ją za zaniedbanie! Przecież to oczywiste!
Uszanowanie! Chciałbym donieść, że kierownictwo naszej fabryki opóźnia wprowadzenie aparatury rentgenowskiej na punktach kontrolnych, łamiąc w ten sposób dyrektywę Ministerstwa Porządku nr 5765.
Twierdzą, że chodzi o wysokie dawki promieniowania, ale to wcale nie jest szkodliwe. Sam mogę zaświadczyć, że za każdym razem, gdy ta maszyna jest stosowana, wszyscy wręcz promieniują radością!
Mobilne jednostki propagandowe na naszej ulicy przekraczają wszelkie dopuszczalne poziomy hałasu! W naszym domu popękały szyby w oknach!
Jest pan przeciwny propagandzie?
Ja? Ależ skąd! Rozumiem, jak ważne jest patriotyczne wzmożenie! Ale czy nie dałoby się zmniejszyć odrobinę głośności tego wzmagania?
Co pomyśli sobie dorastające pokolenie? Kto będzie chciał służyć w armii, w której nie potrafią poprawnie napisać słowa "rozstrzelanie"?
Niech pan przejdzie do rzeczy.
Wczoraj znalazłem błąd ortograficzny na nowym plakacie wzywającym do obrony ojczyzny przed zdrajcami. To niedopuszczalne!
Podczas ostatniego wystawienia sztuki "Patrioci jedzą rzepę" w teatrze Czerwona Pochodnia doszło do awarii zasilania, przez co aktorzy nie mogli dokończyć występu.
Młodzież, która przybyła do teatru po oświecenie i poczucie jedności z ojczyzną, poczuła się zawiedziona. Nalegam, aby przeprowadzono wnikliwe dochodzenie w sprawie tego incydentu.
Podczas przygotowań do wojskowej parady na naszym budynku umieszczono propagandowy plakat, który zasłania okna mojego mieszkania oraz mieszkań sąsiadów.
Po paradzie plakatu nie usunięto. Nie godzi się pozbawiać uczciwych robotników dostępu do światła słonecznego!
Kilka dni temu na miejskim cmentarzu pochowano kolejną grupę poległych żołnierzy. Jak zwykle jedna z trumien była przykryta flagą naszej wspaniałej ojczyzny.
Niestety zapomniano usunąć flagę i została zakopana razem z trumną. Uważam, że wszyscy, którzy pozwolili, by symbol naszego kraju trafił do ziemi, powinni zostać surowo ukarani!
Przestańcie drukować portrety naszego Wielkiego Władcy w tygodnikach.
Ma pan coś przeciwko naszemu Wodzowi?
Ależ skąd! Po prostu cały przemysł papierniczy zaprzęgnięto do produkcji materiałów propagandowych, przez co nasz kraj zmaga się z niedoborem absorbentu.
Co?
Papieru toaletowego. Dlatego gazety wykorzystywane są powszechnie w celach higienicznych. Ale gdy na całej stronie widnieje portret Wodza... sytuacja staje się niezręczna...
Żądam, aby ukarano osoby odpowiedzialne za powstanie kondomów marki "Wódz"! Naciąganie Wielkiego Wodza jest niedopuszczalne!
Wykorzystałem kartki na obuwie w sklepie nr 3. Na podeszwach butów, które nabyłem, znajduje się znak jakości z godłem naszego państwa.
Kto wymyślił, aby umieszczać ten święty symbol w takim miejscu? Ludzie depczą godło! Należy schwytać odpowiedzialnych za to sabotażystów i przykładnie ukarać!
Wczoraj w naszym zakładzie pracy odbył się wiec poparcia dla dyrektywy nr 6738. Wszyscy poza mną dostali znaczki z podobizną naszego Wodza. Co ja mam powiedzieć dzieciom?
Że ich ojciec, szanowany czyściciel kanałów ściekowych dzielnicy 31. nie zasługuje na znaczek? Proszę o ustalenie, dlaczego zabrakło znaczków dla zasłużonych członków naszego społeczeństwa!
Niedawno otrzymałem kolejny zaprenumerowany tom przemówień Wodza. W akapicie trzecim na stronie 429 wspomniany jest Simeon Koldyrin, którego zdemaskowano w zeszłym tygodniu!
Czy autorzy sugerują, że Wódz kolaboruje ze zbrodniarzami? Żądam, aby ukarano wszystkich winnych i zniszczono każdy egzemplarz tej bluźnierczej książki!
Przy głównej ulicy miasta wisi wielka tablica z cytatem Wodza: "Niech żyją wszyscy pomagający nam mimo wszystko!".
Gdy spojrzy się na to hasło z drugiej strony, widać: "!oktsyzsw omim man ycąjagamop ycsyzsw ąjyż hceiN".
To wypacza znaczenie tego wspaniałego cytatu! Należy natychmiast wstrzymać ruch uliczny w tym kierunku!
Chcę złożyć skargę na mobilne jednostki propagandowe w pobliżu mojego domu.
Nie lubi pan propagandy?
Nie lubię jednostek, które działają jedynie za dnia! Rozmawiałem z ich kierowcami. Nie chcą pracować nocą, ale wielu naszych lokatorów pracuje na nocną zmianę i oni też zasługują, by usłyszeć prawdę!
A co z ludźmi, którzy chcą w nocy spać?
Wróg nie śpi! Należy ukarać kierowców jednostek propagandowych za ich lenistwo i brak patriotycznej odpowiedzialności!
W szpitalu nr 3 pacjentom podawana jest zupa ze zgniłej cebuli! Należy powstrzymać tę oburzającą praktykę!
Koledzy z klasy ciągle wyśmiewają mojego syna. Myślę, że ma to związek z jego dietą, bo on nie może spożywać laktozy.
Ale po dekrecie o bydle w szkołach właściwie nie ma produktów zawierających mleko.
To nie oznacza, że moje dziecko nie może otwarcie deklarować swojej indywidualności! Jest surowym weganinem. Jestem z niego dumny!
Przez niedobory produktów żywnościowych połowa społeczeństwa jest na takiej diecie...
Słucham?
Nieważne. Proszę dać mi chwilę. Znajdę odpowiednie biuro.
Ktoś pomalował ławki w parku, ale nie powiesił żadnych ostrzeżeń.
Zniszczyłem przez to spodnie, a moja marynarka przykleiła się do ławki! Mam nadzieję, że to nieporozumienie zostanie szybko naprawione.
Czynsz jest coraz wyższy, a stan budynku wcale się nie poprawia. Tak nie może dłużej być! Budynek jest w tak opłakanym stanie, że z sufitu odpadają kawałki tynku!
Mieliśmy już kilkunastu dozorców i żaden z nich nie kiwnął w tej sprawie palcem!
Od dwóch miesięcy nie otrzymuję wynagrodzenia. Wszystko przez to, że zmarł ktoś o takim samym imieniu i nazwisku jak moje. Kto może mi w tej sprawie pomóc?
Dzień dobry! Wczoraj byłem w szpitalu, aby przedłużyć zaświadczenie o niepełnosprawności. Powiedzieli mi, że niepełnosprawni są tylko ci, którzy stracili prawą rękę, a nie lewą jak ja!
To oburzające! Żądam ukarania dyrekcji szpitala za samowolę!
Dzień dobry! Na placu przy naszym budynku od wielu już lat znajduje się szopa, w której dozorca przechowuje miotły i różne narzędzia. Ostatnio wprowadzili się do niej jacyś bezczelni ludzie ze swoimi dziećmi, twierdząc, że nie mają się gdzie podziać!
Trzeba sprawdzić, co to za jedni, i natychmiast wyrzucić ich na bruk!
Niedawno byłem w sanatorium i chcę złożyć skargę na personel. Jestem generałem logistyki i przysługuje mi o0bsługa i zakwaterowanie kategorii A1, a co otrzymałem?
Pościel była zmieniana co drugi dzień, poranną kawę podawano mi bez śmietanki, a kawior tylko podczas obiadu! Trzeba coś z tym zrobić!
Dlaczego my, wojenni bohaterowie, musimy żyć w tak nieludzkich warunkach? Przelewaliśmy krew w swoich gabinetach i co z tego mamy?!
Chcę zgłosić karygodne działanie dyrekcji sierocińca nr 3. Zmuszają dzieci do uprawiania ogródka, bo rzekomo sieroty nie otrzymują przydziału artykułów spożywczych.
Ja też nie dostaję żywności, a jakoś nie chcą mnie wpuścić do swojego ogrodu! Żądam, aby dostęp do ogrodu przy sierocińcu mieli wszyscy, albo żeby całkowicie zakazać jego uprawy! Wspólna wojna, wspólny ogród!
W magazynie nr 4 robotnicy nie otrzymują wynagrodzenia! Od trzech miesięcy! Żywimy się kaszą na wodzie i rybami. To nie do zniesienia. Trzeba coś z tym zrobić!
Chcę wnieść skargę na związek handlowy nr 3. Nie chcą zatrudnić mnie w dziale importu! To oburzające! Twierdzą, że na liście na stanowisko w tym dziale znajduje się ponad dwustu kandydatów.
Nie obchodzi mnie to! Chcę tam pracować!
Należy przedsięwziąć działania przeciwko redakcji gazety "Radosny Znój". Od trzech miesięcy w dziale z ogłoszeniami nie pojawiła się ani jedna informacja o wolnych posadach, za to reklamowane są hulajnogi!
Po co mi hulajnoga, skoro nie mogę znaleźć pracy?! Moim zdaniem ktoś w kolegium redakcyjnym nadużywa swojego stanowiska i zaniedbuje obowiązki!
Chciałbym złożyć skargę na kierownictwo huty nr 2. Sprzęt ciągle się psuje, a podczas napraw dyrekcja nie obniża norm produkcyjnych!
Mamy nalewać płynny metal do form ręcznie? Od dyrekcji słyszymy tylko, że to nie ona wyznaczyła te normy, więc nie może ich też zmieniać. Niech ktoś z tym coś zrobi!
Chcę złożyć skargę na tragiczne warunki pracy w policji. Kto wymyślił, że pod kaskami musimy nosić czapki? Chcę wiedzieć, który to geniusz postanowił ugotować nam mózgi!
Ale czapki łagodzą uderzenia!
Jeśli ktoś kiedykolwiek uderzy mnie w kask, to będzie to ostatnia rzecz, jaką uderzy w życiu! Tymczasem moja łysina poci się bez przerwy! Żądam rozwiązania tego problemu!
Chcę złożyć skargę na służby oczyszczania miasta. Zatrudniają tylko imigrantów z Borei Północnej!
Woźni, robotnicy drogowi, sprzątacze - oni wszyscy są Boreańczykami! Niedawno byłem w Borei Północnej i tam już prawie nikogo nie ma. Wszyscy przenieśli się do nas i odbierają nam pracę!
Chcę donieść, że w zeszły weekend grupa nieznanych sprawców uzbrojona w narzędzia naprawiała sierociniec nr 78 imienia Małego Wodza.
To chyba dobrze?
Pozbawili pracy cały nasz związek zawodowy! Szykowaliśmy się do tego remontu od 7 lat! Mamy 300 robotników! I co oni wszyscy mają teraz robić? Trzeba rozwiązać ten problem!
Chcę złożyć skargę! Przeklęci wrogowie zakłócili występ młodych bębniarzy na obchodach rocznicy zwycięstwa nad rzeką Przyszta!
O jakich wrogach mowa?
O trębaczach! Ci zdrajcy wysmarowali bębny moich chłopców tranem!
Moja żona doprowadza mnie do szału po obejrzeniu filmu rodzinnego "Na zawsze razem". Domaga się kwiatów i innych takich, całymi dniami płacze i zachowuje się jak wariatka.
Trzeba coś zrobić z takimi filmami!
Zostałem trafiony krążkiem podczas meczu hokejowego i straciłem trzy zęby!
Jest pan hokeistą?
Nie! Byłem widzem! I to jedynym! Zabezpieczenia trybun są niewystarczające! Jestem oburzony! Chcę złożyć skargę!
Wszyscy wiedzą, że nasz kraj jest najlepszy. Aby przypomnieć o tym pozostałym narodom, nasza drużyna została wysłana na międzynarodowe zawody lekkoatletyczne.
Te pasożyty nie wygrały ani jednego medalu! A do tego nie wszyscy wrócili! Proponuję... Nie, ja się domagam, żeby zostali zesłani do pracy w kopalni złota! Skoro nie potrafią zdobyć złota na bieżni, to niech wydobywają je w kopalni!
Niedawno do naszego domu kultury dostarczono nowe instrumenty muzyczne. Są straszne! Na tych gitarach, akordeonach i pianinach nie da się grać!
I to wszystko dlatego, że wyprodukowano je w zakładzie meblarskim! Zatrudnionych w nim robotników należy wysłać raczej do pracy w tartaku!
Dzień dobry! Niedawno udałem się na festiwal muzyczny, aby wesprzeć działania wojenne, i jestem oburzony! Ten festiwal był obrazą pamięci poległych bohaterów!
Słyszał pan, co oni tam śpiewali? "Pora by zakończyć wojnę!". Kto dobierał repertuar? Kto wpuścił te beztalencia na scenę? Osoby odpowiedzialne za to oburzające wydarzenie należy surowo ukarać!
W zdrowym ciele zdrowy duch! Wczoraj graliśmy mecz z policyjną drużyną futbolową "Szeryfowie". W jego trakcie policjanci aresztowali dziesięciu naszych zawodników za przekroczenie prędkości!
Ich bramkarz wlepił nam mandaty podczas gry! Chcę złożyć skargę na sędziów dopuszczających takie zachowanie i domagam się powtórzenia meczu!
Chcę złożyć skargę na producentów naszego wyposażenia sportowego. Ci kretyni posunęli się za daleko. Niech no pan spojrzy, jakie kuse uszyli dla nas kostiumy!
Jest wojna i brakuje materiału!
Ale my jesteśmy łyżwiarzami!
Proszę, niech pan na to spojrzy!
O czym pan mówi?
O tym programie teatralnym! Cały kraj ciężko pracuje i znosi wyrzeczenia, aby wspierać żołnierzy na froncie, a te bufony marnują bezcenny papier na drukowanie swoich bezużytecznych programów!
Należy ukarać kierownictwo teatru za skandaliczne marnotrawstwo!
Czy zdaje pan sobie sprawę, że to jest międzynarodowy skandal?!
Słucham?
Mam nadzieję, że pan mnie rozpoznaje. Jestem Enrico Peruso! Obiecano mi ogromną salę koncertową, a gdy przybyłem do tego miasta, okazało się, że mam wystąpić w jakimś szpitalu polowym!
Proszę pana! Ja występowałem przed samym Wodzem! Ja mam koncerty zaplanowane na wiele lat naprzód! Proszę natychmiast wskazać mi osoby odpowiedzialne za zakłócenie mojego występu!
Albo nie! Nie chcę ich oglądać. Stracić ich!
Wandale! Barbarzyńcy! Prostacy!
Słucham?
Chcę, abyście skierowali wszystkie dostępne siły do poszukiwania osoby, która zniszczyła plakat mojego spektaklu "Kopalnia wzywa". Niech pan spojrzy! Czy ja mam takie wąsy i brodę? Albo rogi?!
I ten dopisek! Dopisali do tytułu słowa: "...do grobu"! Musicie ująć tych złoczyńców i wymierzyć im karę!
Dzień dobry! Kierownictwo teatru zwiększyło normy produktywności dla aktorów. Teraz musimy występować 14 godzin dziennie! Nawet w pustym teatrze, gdy nie ma zaplanowanego spektaklu!
Ministerstwo musi coś z tym zrobić i postawić dyrektora oraz jego popleczników do pionu!
Wynalazłem niesamowite urządzenie, które może ułatwić nam wszystkim życie. Niestety departament konstrukcyjny nr 6 odmawia jego przyjęcia!
Co to za urządzenie?
Przenośny Instrument Służący Archiwizowaniu Komunikatów, w skrócie P.I.S.A.K. W celu zwiększenia wydajności tego innowacyjnego przyrządu w jego wnętrzu umieściłem grafitowy rdzeń!
Więc wynalazł pan... ołówek?
Pan też dla nich pracuje? W departamencie powiedzieli mi to samo... Niczego nie rozumiecie! Chcę złożyć skargę!
Przeczytałem książkę "Fizyka dla każdego" i nie mogę spać!
W czym mogę panu pomóc?
W książce napisano, że teoria klasyczna i kwantowa nie podlegają tym samym prawom. A w naszym wspaniałym kraju wszystko podlega tym samym prawom!
To oburzające! Żądam, aby władze zmusiły naukowców do stworzenia teorii fizycznej podlegającej wspólnym prawom!
Kupiony wczoraj szybkowar po włączeniu wybuchł w mojej kuchni! Teraz wszystkie ściany mam utytłane zupą pomidorową!
I czego pan od nas oczekuje?
Chcę, żeby ukarano każdego, kto brał udział w tworzeniu tego śmiercionośnego rondla!
Po obejrzeniu w telewizji programu "Zrób to sam" moja małżonka postanowiła zrobić wentylator podsufitowy z zapałek, żołędzi i starej sprężyny. Czy muszę mówić, że zakończyło się to katastrofą?
W całym budynku nie działa zasilanie, a z mojej ściany wystaje teraz sprężyna! Uprzejmie proszę o ukaranie pomysłodawców takich niebezpiecznych wynalazków!
Niedawno do naszego kółka rolniczego dostarczono innowacyjny środek do zwalczania szkodników.
Po zastosowania go na polach szkodniki nadal niszczą plony, za to robotnicy, którzy dokonywali oprysku zaczęli dziwnie się zachowywać.
Stali się niekomunikatywni i nadmiernie patriotyczni. Żądam informacji o tym, na jakie szkodniki zaprojektowano ten środek.
Oraz ukarania osoby, które zaproponowały przeprowadzenie testów na ludziach!
Dzień dobry! Żądam, abyście znaleźli osobę, która mi napluła!
Rozumiem, że to musiało być nieprzyjemne doświadczenie, ale jesteśmy zajęci o wiele ważniejszymi sprawami...
Moja sprawa jest od nich o wiele ważniejsza! Ktoś napluł do mojej szalki Petriego i zniszczył wyniki 10 lat badań!
Dzień dobry! Miałem wziąć udział w sympozjum matematycznym, ale instytut wysłał zamiast mnie jakiegoś zarozumiałego młodzika!
Wystarczyło, że udowodnił jakieś tam twierdzenie! A ja mam 30 lat naukowego doświadczenia! Żądam ukarania kierownictwa instytutu za brak szacunku dla wartościowych pracowników takich jak ja!
Dzień dobry! Jestem wykładowcą fizyki na uniwersytecie górniczym. Wczoraj zostawiłem na tablicy obliczenia, a dzisiaj okazało się, że tablica jest czysta!
Osoba, która dopuściła się tego zamachu na naukę, powinna zostać surowo ukarana!
Przyniosłem raport dotyczący działań zapobiegających kradzieżom w fabryce klamek nr 8.
Mam przy sobie pełne statystyki związane z wandalizmem w regionie parku węglowego w ostatnim kwartale. Komu mam je przekazać?
Przyniosłem dziennik, w którym opisane są wszystkie przypadki kradzieży żarówki oświetlającej wejście do naszego budynku, a także zbrodni polegających na brudzeniu ścian napisami.
Opisano w nim również podjęte działania prewencyjne oraz udokumentowano daty, w których popełnione zostały rzeczone przestępstwa. Mam nadzieję, że pomoże to w walce z tymi rażącymi naruszeniami porządku.
Przyniosłem stenogram ze spotkania z górnikami z kopalni nr 7, które zorganizowano po otrzymaniu skarg na zachowanie części załogi. Okazuje się, że po pracy górnicy umawiali się ze sobą na walki.
Jestem dozorcą budynku mieszkalnego nr 7 na ulicy Straszydła. Przyniosłem krótkie charakterystyki moich lokatorów.
Przyniosłem raport dotyczący planu określenia liczby sabotażystów w naszym przedszkolu.
W przedszkolu?
Tak! Liczba aresztowań w grupie najmłodszych dzieci w związku z naruszeniem dyrektywy nr 92873 wzrosła w tym miesiącu o 300%! Dwukrotnie musieliśmy przeprowadzać dodatkowy nabór dzieci. Myśli pan, że możemy liczyć za to na jakąś nagrodę?
Dzień dobry! Zrobiłem tak, jak mi kazaliście.
Słucham?
Niedawno wezwano mnie na policję... Pytali mnie o moją żonę. Powiedziałem wszystko, co wiedziałem! Przysięgam, nie miałem pojęcia, że ona...!
Proszę się uspokoić!
Przepraszam... Więc kazali mi przypomnieć sobie, z kim ta zdrajczyni mogła się kontaktować przed aresztowaniem. Przyniosłem wszystko, czego udało mi się dowiedzieć.
Przyniosłem listę pracowników naszej fabryki, którzy chcą dołączyć do ochotniczych patroli miejskich organizowanych na mocy dyrektywy nr 5883.
Jest ich aż tak wielu?
Dziwi się pan? Jak mawia nasz Wielki Wódz: "Bycie ochotnikiem to święty obowiązek!". W pełni go popieramy!
Przyniosłem raport na temat liczby młodzieży w wieku szkolnym, która podczas tegorocznego lata odwiedziła patriotyczne obozy.
Przysyła mnie biuro propagandy. Przyniosłem prace wszystkich uczniów z naszej dzielnicy na temat "Jak kocham Mądrego Wodza", które mają być poddane analizie lingwistycznej.
Specjalna komisja jest zadowolona z wyników konkursu na gitarową pieśń o miłości do naszej ojczyzny. Przyniosłem słowa i zapis nutowy wszystkich kompozycji, aby powstał z nich patriotyczny śpiewnik.
Przyniosłem próbne wydanie gazety "Monochromatyczna gwiazda", by poddać jej zawartość weryfikacji pod kątem patriotyzmu.
Chciałbym podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do zorganizowania w kopalni nr 4 festiwalu pieśni patriotycznej "Z głębi serca". To było prawdziwe tąpnięcie! Gdzie mogę złożyć listę nazwisk osób rekomendowanych do nagrody?
Pracuję jako kontroler publicznej toalety w pobliżu stacji kolejowej. Zgodnie z przepisami prawa patriotycznego każda kabina jest wyposażona w kamerę oraz mikrofon.
Przyniosłem nagrania rozmów osób korzystających z toalety oraz archiwum wideo z ostatnich miesięcy.
Przyniosłem raport z działań podjętych zgodnie z dyrektywą Ministerstwa Patriotyzmu w celu zwalczania optymizmu.
Dzień dobry! Udało mi się wyhodować nową odmianę jabłoni, których owoce mają kolor naszej narodowej flagi! Chcę przekazać sadzonki do narodowego zasobu biologicznego.
Dzień dobry! Przyniosłem listę lokatorów naszego domu, którzy chcą wziąć udział w dorocznej paradzie przyszłego zwycięstwa.
Na liście są tylko dwie osoby?
Tak, ja i moja żona. Teściowa odmówiła, a inni nie byli zainteresowani.
W Parku Pracy wreszcie powstały ścieżki rowerowe. Chociaż w tej chwili w sklepach brak rowerów, to chciałbym podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do powstania tych ścieżek. To wielki krok w dziejach naszego kraju!
Mam przy sobie pełny rejestr urodzeń w naszej dzielnicy. Komu mam go przekazać?
Komu mam przekazać wypełnione rodzinne formularze spisu powszechnego?
Zebrałem komplet dokumentów, które są wymagane, by uzyskać skierowanie do sanatorium. Gdzie należy je złożyć?
Przyniosłem dokumenty, które są niezbędne do uzyskania zaświadczenia o wielodzietności rodziny. Gdzie mogę je złożyć?
Dzień dobry! Moja żona jest maszynotypistką w Ministerstwie Porządku. Zgodnie z dyrektywą Ministerstwa Opieki Społecznej nr 8869 dotyczącą krewnych urzędników państwowych przyniosłem zaświadczenie o moich zarobkach w zeszłym roku, dowód zatrudnienia, zaświadczenie o zameldowaniu i dokumentację medyczną.
Polecono mi dostarczenie statystyk związanych z domami opieki dla weteranów wojennych. Komu mam je przekazać?
Dzień dobry! Przyniosłem dokumentację wszystkich dzieci uczęszczających do naszego przedszkola zawierającą ich zdjęcia oraz cechy szczególne.
Wszystko przygotowane ściśle z formularzem nr 23, zgodnie z poleceniem. Mam nadzieję, że dzięki temu otrzymamy nowe garnki. Stare do niczego się już nie nadają!
Przyniosłem dziennik z zapisem moich szczegółowych obserwacji współpracowników. Zawiera informacje o wszystkich nieobecnościach oraz dokładne wyliczenia czasu przerw na papierosa.
Chciałbym przekazać listę pracowników naszej fabryki połączoną z wynikami z ostatniego miesiąca. Najlepsi pracownicy oznaczeni są na czerwono, najbardziej leniwi na szaro.
Komu mam przekazać informacje o wieku i stanie cywilnym robotników z kopalni węgla nr 3?
Przyniosłem informacje o alokacji absolwentów wyższej szkoły górnictwa. Komu mam je przekazać?
Mam wyniki kontroli warunków pracy w kopalniach nr 1, 2 i 3 przeprowadzonych w zeszłym miesiącu wraz z opisem naruszeń i obserwacjami.
Dzień dobry! Zgodnie z poleceniem komendy głównej wydanym 31 sierpnia o godzinie 12:00 wszyscy obywatele zatrzymani w policyjnym areszcie do wyjaśnienia kierowani są do przymusowej pracy.
Otrzymałem rozkaz, aby dostarczyć Ministerstwu Pracy raport z informacjami o wynikach pracy oraz stratach wśród aresztowanych.
Przyniosłem wyliczenia zysków na czwarty kwartał tego roku. Wyniki zgadzają się z decyzjami Ministerstwa Pracy: wzrost wyników o 125%, obniżka wynagrodzeń o 30% oraz wydłużenie dnia pracy o jedną godzinę.
Dzień dobry! Przyniosłem harmonogramy lekarzy pracujących w szpitalu miejskim z ostatnich trzech lat.
Dzień dobry! Przyniosłem listę robotników z fabryki Światła Zwycięstwa, którzy zostali powołani do wojska, aby usunąć ich z rejestru dostaw żywności.
Dzień dobry! Przyniosłem zaświadczenie lekarskie o tym, że nie mogę pracować w kopalni.
Ojciec znalazł mi pracę w Banku Centralnym, ale wasze Ministerstwo Alokacji ciągle przysyła mi jakieś wezwania!
Przyniosłem statystyki ciążowe pracownic fabryki odzieży uwzględniające wpływ ciąż na wyniki produkcji.
Wolałbym pójść na dno niż spędzić w tej kolejce kolejne pięć minut! Komu mam przekazać listę członków załogi naszej barki?
Wielu z nich odeszło po ostatnim rejsie, ale reszta żre za trzech! Mam nadzieję, że uwzględnicie to podczas przydzielania kartek żywnościowych!
Komu należy przekazać doroczny plan uzupełniania stanu instrumentów muzycznych w domach kultury? Według listy potrzebujemy 2143 bębnów, 1876 puzonów, 2 trójkątów i 1 fortepianu.
Przyniosłem do zatwierdzenia przez cenzurę nowe plakaty przedstawienia zatytułowanego "Jesteśmy najszczęśliwsi, a kto twierdzi inaczej, ten kłamie". Komu mam je przekazać?
Przyniosłem raport ze statystykami dotyczącymi liczby kilometrów, jakie przebiegli nasi lekkoatleci w przeciągu ostatnich 10 lat.
Przygotowaliśmy program obchodów Dnia Miasta. Komu mam go przekazać?
Przyniosłem wypełnione formularze z wynikami ostatnich międzyzakładowych mistrzostw w piłkę nożną.
Przyniosłem recenzję nowego filmu zatytułowanego "1985". Obcowanie z tak wspaniałym dziełem sztuki jest niezapomnianym przeżyciem! Autor stworzył cudowny świat porządku i harmonii! To arcydzieło kinematografii!
Dzień dobry! Przyniosłem dane dotyczące frekwencji w kinach w zeszłym roku. Jak można się było spodziewać, dramat przemysłowy "Dioda i ja" zdobył największą popularność!
Dzień dobry! Przyniosłem protokół z najnowszymi wynikami wojskowo-sportowych zawodów oraz raport dotyczący ofiar, które zginęły w ich trakcie.
Ofiar?
Cóż, jak to chłopcy! Czasem ich ponosi.
Dzień dobry! Komu mam przekazać sprawozdanie z Tygodnia Kultury Wysokiej w zakładach karnych?
Dzień dobry! Przyniosłem fotoreportaż z amatorskiego festiwalu piosenki pracy i heroizmu.
Rozszczepiłem w domu atom! Chcę przekazać wyniki mojej pracy, by przyczyniły się do rozwoju nauki! Oto model atomu wykonany z masy papierowej, o którym mowa. Komu powinienem go wręczyć?
Chciałbym przedstawić Ministerstwu moją chemiczną formułę pozwalającą zmienić złoto w ołów. Komu mam ją przekazać?
Miałem sen o nowych cząstkach elementarnych, więc zaraz po przebudzeniu je narysowałem. Kwarki i miony naszkicowałem długopisem, a leptony i bozony kawałkiem węgla, bo długopis mi się wypisał.
Chcę przekazać moje prace, by w ten sposób przyczynić się do rozwoju nauki w naszym kraju!
Dysponuję danymi dotyczącymi palności różnych materiałów. Można je wykorzystać do obliczania ilości paliwa potrzebnego do spalania kontrabandy oraz przedmiotów zakazanych dyrektywami. Komu mam przekazać te informacje?
Moja grupa prowadziła badania nad wpływem bromu dodawanego do soku owocowego żołnierzy na ich zdolności bojowe. Komu mogę przekazać wyniki?
Dzień dobry! Przyniosłem listę reagentów, których potrzebuję, by kontynuować moje badania nad syntezą żywności z gnoju.
Dzień dobry! W związku ze śmiercią akademika Drumderiego, chciałbym przekazać jego robocze notatki do archiwum.
Dzień dobry! Przyniosłem listę uczniów, którym przyznano dodatkowe stypendium za wyniki w nauce i kopanie okopów.
Dzień dobry! W tej teczce znajdują się wyniki moich obserwacji chmur. Poświęciłem na nie 30 lat życia. Nie opuściłem ani jednego dnia!
Żona twierdzi, że to bzdury, i grozi, że wyrzuci moje zapiski. Dlatego postanowiłem przekazać je w zaufane ręce Ministerstwa Nauki!
Prawdziwi naukowcy z pewnością docenią moją pracę.
Dzień dobry! Jestem weterynarzem. Zauważyłem, że krowy słuchające przemówień Wodza dają znacznie więcej mleka, świnie rodzą więcej prosiąt, a wełna owiec staje się bardziej miękka i jedwabista!
Chciałbym przekazać wyniki moich obserwacji Ministerstwu Nauki. Być może zostaną wykorzystane przez Akademię Rolną.
Chciałbym donieść, że mój szwagier ukrywa zakazane książki. Wiem też, że czyta je nocą, ukrywając się pod kocem i przyświecając sobie latarką.
Jak nazywa się szwagier?
Klaus Schimmer. Marnuje cenne baterie, czytając ten chłam. Do tego cierpi na tym jego praca, bo ciągle jest niewyspany! To się musi skończyć!
Chcę złożyć zawiadomienie. Moja teściowa kradnie z zakładu, w którym pracuje, watę cukrową i przynosi ją do domu.
Nie dość, że mieszkamy pod jednym dachem ze złodziejką, to jeszcze wata cukrowa, którą kradnie, nie jest słodka i powoduje swędzenie!
Jak nazywa się teściowa i gdzie pracuje?
Klaudia Biman. Pracuje w zakładzie produkującym materiały izolacyjne.
Chcę złożyć doniesienie na Irwina Borżowicza, syna moich sąsiadów.
Co takiego zrobił ten młody człowiek?
Dorabia, czyszcząc buty. Aby zdobyć więcej klientów, pokrywa wszystkie ścieżki prowadzące do naszego domu błotem! To przestępstwo! Trzeba go ukarać!
To pilne! Byłem świadkiem przygotowań do straszliwej zbrodni!
Proszę kontynuować.
Na placu przed naszym domem rośnie jabłoń.
I...?
Więc przechodziłem obok niej pewnego dnia...
I...?
Przecież wie pan, że najnowsza dyrektywa zabrania posiadania jabłek! Rozumie pan, do czego może dojść?! Trzeba powstrzymać to drzewo, zanim popełni zbrodnię!
Chce pan, żebyśmy aresztowali jabłoń?
To drzewo to przestępca planująca straszliwą zbrodnię! Nie ma czasu do stracenia! Niedługo zacznie owocować!
Dzień dobry! Nazywam się Nikolaj Meser. Jestem 39-letnim kawalerem i niedawno rozpocząłem pracę jako nauczyciel chemii w szkole nr 217.
Nasz dyrektor, Johannes Brahms, gra w trakcie przerw na pianinie, czym łamie podpunkt 3 punktu 7 paragrafu 9 dyrektywy nr 097809.
Choć bardzo go szanuję, to obawiam się, że należy skazać go na śmierć! Komu powinienem to zgłosić?
Mój sąsiad ma tłuste usta!
Słucham?
Powiedziałem, że mój sąsiad, Wiktor Krause, ma usta błyszczące od tłuszczu!
I co miałbym w tej sprawie zrobić?
Pan jest jakiś przygłupi? Przecież to oznacza, że mój sąsiad zajada się kiełbasą, która, jak wszyscy wiemy, nie jest produkowana od trzech lat!
To musi być kiełbasa z przemytu! Mój sąsiad jest przestępcą i trzeba go aresztować!
Chcę zgłosić złamanie dyrektywy nr 6729, do którego doszło 23 czerwca tego roku. Mój sąsiad, Jakub Proust, ukrywa w swoim mieszkaniu dezertera, który otrzymał powołanie do służby na zachodnim froncie.
To, że dezerter jest synem Jakuba, nie daje mojemu sąsiadowi prawa do łamania dyrektyw, prawda?
Dzień dobry! Chcę zgłosić naruszenie prawa. Pisarz, Marek Niemeyer, zamieszkały w budynku nr 3 na ulicy Mądrości Wodza zamierza opuścić miasto bez pozwolenia na wyjazd.
Na jakiej podstawie pan tak twierdzi?
Ponieważ mam jego pozwolenie! Przypadkiem wszedłem do jego pokoju, gdy nie było go w domu, i znalazłem je w zamkniętej szufladzie!
Oczywiście je zabrałem! Przecież nie można zostawiać takich dokumentów gdzie popadnie! Miał skierowanie do sanatorium na dzisiaj, więc musiał wyjechać bez pozwolenia!
Chciałbym zgłosić, że jedna z maszynotypistek w naszym biurze, Mara Zane, jest szpiegiem! Widziałem, jak przegląda gazetę, czyta ją, a później coś w niej podkreśla.
I to czyni ją szpiegiem?
Oczywiście! Jej wspólnicy z Borei Południowej przesyłają jej terrorystyczne instrukcje zaszyfrowane w ogłoszeniach!
Na jakiej podstawie pan tak twierdzi?
Młody człowieku! Od 20 lat pracuję jako stróż! Moja intuicja nigdy mnie jeszcze nie zawiodła!
Dzień dobry! Melduje się porucznik Richter! Kapitan Weller wydał środki przeznaczone na łapówki dla Boreańczyków z południa na hazard i kobiety lekkich obyczajów!
Dzień dobry! Donoszę, że Dietrich Schultz, dozorca budynku nr 4 na ulicy Odpowiedzialności, otworzył podziemne kasyno.
Żądam, aby ktoś położył kres tej nielegalnej działalności i oddał mi pieniądze, które tam przegrałem!
Chciałbym złożyć skargę na Iwana Felmeyera, kierownika naszego laboratorium. Nie mamy odczynników, próbek i wyposażenia! Nie mamy niczego!
Żyjemy w ciężkich czasach.
I dlatego wydał cały budżet laboratorium na wycieczkę ze swoją asystentką? Felmeyer powinien zostać ukarany!
Dzień dobry! Chciałbym donieść, że radiofizyk Maurice Hecker zbudował odbiornik ze starych urządzeń i nocą słucha za jego pomocą zakazanych audycji z Borei Południowej.
Karą za to jest zesłanie do obozu pracy!
Dzień dobry! Chciałbym zgłosić, że profesor Gallahan dopuścił się rażącego naruszenia standardów przetwarzania danych niejawnych!
Kiedy do tego doszło?
To informacja niejawna.
Na czym polegało naruszenie?
To też informacja niejawna.
I co miałbym w tej sprawie zrobić?
Proszę przekazać moje zgłoszenie do Ministerstwo Porządku! Macie dyrektywę nr 98720, która obejmuje wszystko od finansowych premii po egzekucję, więc sami coś wybierzcie!
Chcę donieść, że para straganiarek na Placu Pracy, Bertha Proszek i Anna Hobbes, karmiły gołębie czerstwym chlebem! Te przeklęte ptaki zbezcześciły posąg Wielkiego Wodza! To oburzające!
Wczoraj w cukierni Charlesa Stoberta sprzedawano ciasta z podobizną Mądrego Wodza! To absolutnie oburzające!
Proszę wyjaśnić.
A co tu jest do wyjaśniania?! Z trudem przechodzi mi to przez gardło... Ludzie kroili i... i zjadali naszego Wodza! To niepatriotyczne i oburzające! Stoberta należy aresztować!
Pragnę donieść, że dzieci mojego kolegi, Jamesa Aderholda, dorysowały wielkie rogi na plakacie z podobizną naszego Mądrego Wodza!
To obraża moje patriotyczne uczucia. Przecież nasz Mądry Wódz nie jest nawet żonaty! Proponuję, aby aresztować Aderholda, a jego dzieci wysłać do obozu pracy!
Mój sąsiad, Joshua Krukow, opowiada po pijaku nieprzyzwoite żarty o naszym Wodzu!
Jakie żarty?
Na przykład: nieskończona liczba Wodzów wchodzi do baru...
Czyś pan zwariował? Zachciało się panu trafić na zsyłkę?
Żart o zsyłce też opowiada. Leci tak...
Niech pan przestanie, zanim przez pana obaj... Uff... Gdzie by tu pana skierować...
To niedopuszczalne! Zeszłej nocy wandale nałożyli czapkę i rękawiczki na jeden z posągów Wielkiego Wodza!
To była Zlata Usztek i Wazelina Krenek z fabryki tkanin! Winnych należy ukarać!
Mój sąsiad, Damir Kadapidi, nie wstał podczas hymnu na ostatnim meczu piłki nożnej.
Widziałem jak Samuel Harris, kierownik zmiany w naszej fabryce, przełączył kanał w telewizorze z przemówienia Wodza na audycję z poranną gimnastyką!
A później zmusił wszystkich robotników do ćwiczeń, pozbawiając ich możliwości chłonięcia słów mądrości naszego Wodza!
Syn sąsiadów, Ben Crivens, pluł ze słomki przeżutym papierem do portretu Wodza. A to była strona z gazety, na której widniał portret Wodza!
Dwie zbrodnie w niecałą minutę! To małoletni recydywista, którego należy natychmiast wsadzić za kratki!
Mój sąsiad, Luke Parker, codziennie bije swoją żonę i odtwarza przy tym hymn na cały głośnik, żeby zagłuszyć jej krzyki!
To oczywiście nie moja sprawa, ale jestem profesorem w akademii muzycznej i muszę zgłosić, że podczas bicia żony notorycznie gubi rytm, zwłaszcza w refrenie!
Taki brak szacunku dla hymnu jest niedopuszczalny! To godzi w moje patriotyczne uczucia!
Niech pan spojrzy na tego śledzia!
Co z nim nie tak?
Niech pan przyjrzy się gazecie, który jest zawinięty!
Gazecie?
To nie jest byle jaka gazeta! To wczorajsze wydanie z jednym z przemówień Wodza na pierwszej stronie!
Ale to jest ostatnia strona z krzyżówkami i rebusami.
Nie w tym rzecz! Żądam, aby sprzedawca ryb, Luis Barton, został aresztowany za brak szacunku wobec Wodza naszego narodu!
Mieszkam przy rynku. Mój sąsiad, Otto Brandis, karmi gołębie farbami. Twierdzi, że robi to, aby przechodniom było weselej, ale przecież wszyscy wiemy, że kolory tęczy to barwy narodowe wroga!
Jestem tu, aby poskarżyć się na przedszkolankę mojego syna. Kobieta nazywa się Charlotte Shepard. Pozwala dzieciom siedzieć na nocnikach podczas hymnu! Przecież w ten sposób wychowuje ich na zdrajców, prawda?!
Nadzorca naszego domu, Max Staff, rozbija orzechy popiersiem Wielkiego Wodza!
Olivia Rice, żona kierownika biura paszportowego, Bruna Rice'a, używa popiersia naszego Wodza do ugniatania kiszonej kapusty!
Mój sąsiad, projektant Peter Bless, powiedział wczoraj, że nasze godło wygląda jak odwrócona piramida!
Pragnę poinformować, że wczoraj pracownik kina Zwycięstwo, Johannes Bloom, wyświetlił południowoboreańską komedię "Blondyn i jego dziewczyny" zamiast naszego patriotycznego dramatu wojennego "Wojna i ja"!
Mimo że w kinie trwa miesiąc z dramatem wojennym!
Chcę donieść, że nauczycielka w państwowym przedszkolu nr 159, Brigitte Swen, źle obchodzi się z dziećmi.
Czym się to przejawia?
Mój syn zawsze wraca do domu z płaczem i siniakami! W jego grupie jest tylko 95 dzieci! Czy tak trudno wszystkich ich dopilnować?
Nauczycielkę należy skazać za zaniedbywanie przyszłości naszego wielkiego narodu!
Profesor szkoły wyższej górnictwa, Stefan Oswald, nie chce przyjąć mojego syna na studia!
Twierdzi, że jego oceny są zbyt słabe, ignorując zupełnie fakt, że mój syn potrafi odróżnić miękki węgiel od grafitu czy antracytu! I to po samym smaku!
Proponuję nałożyć na Oswalda najwyższy wymiar kary!
Dyrektor szpitala nr 2, Maurice Walsh, nie utrzymuje swojej placówki w należytym stanie sanitarnym. Sale z pacjentami są brudne, pod prysznicami rozwija się pleśń, a po kuchni biegają karaluchy wielkie jak psy!
Co gorsze, wczoraj mój bratanek poślizgnął się tam na kaczce, którą ktoś zostawił na korytarzu, i złamał sobie rękę!
Zgodnie z zaleceniami opublikowanymi przez Centrum Epidemiologiczne, sytuacja ta wyczerpuje wszelkie znamiona ciężkiego naruszenia przepisów! Jedynym wyjściem w tej sytuacji jest odwołanie i aresztowanie dyrektora!
Chciałbym złożyć skargę na Klenza Mnetisa, nauczyciela szkoły średniej. Ten człowiek nie ma pojęcia o rzeczach, których uczy!
Przejrzałem zeszyt mojego syna i byłem wstrząśnięty! Same litery i ani jednej cyfry! A przecież to był zeszyt od matematyki! Trzeba coś z tym zrobić!
Nasz lekarz rodzinny, Rene Helfenburg, na wszystko przepisuje mi ciągle to samo lekarstwo. Nieważne, czy przychodzę do niego z bólem głowy, kaszlem, katarem czy alergią...
Zawsze każe mi brać aspirynę. Jestem przekonany, że ten człowiek nie ma kwalifikacji do bycia lekarzem.
Nawet alternatywna medycyna oferuje mnóstwo różnych ziół, nalewek i maści! Trzeba zastąpić go kimś wykształconym, kto zna nowoczesne metody leczenia, a nie tkwi w średniowieczu!
Chciałbym donieść, że mój sąsiad ma zbyt wiele przestrzeni mieszkaniowej, a nasz dozorca, Oscar Morel, nic w tej sprawie nie robi!
Od wypadku, w którym zginęła żona sąsiada i jego troje dzieci, minęło już dwa tygodnie, a w zwolnionych pokojach nadal nikt nie mieszka!
Uprzejmie donoszę, że Adam Pluke i jego rodzina nielegalnie pobierają kartki żywnościowe na jego zmarłą babkę.
Nie sądzi pan, że należy karać rodziny zdrajców?
O czym pani mówi?
Minęły już dwa tygodnie od ogłoszenia Nikolaja Ladau zdrajcą i wysłania go do pracy przymusowej w kopalni, a mimo to kierownik sklepu spożywczego, Alan Morino, wciąż wysyła rodzinie zdrajcy chleb!
Nie chce, aby dzieci zginęły z głodu, chociaż wszyscy wiedzą, że Ministerstwo Opieki Społecznej nie dopuściłoby do żadnej śmierci bez odpowiedniego pozwolenia!
Żądam aresztowania Alana Morino za zakłócanie państwowego programu zapomogowego!
Chcę złożyć donos na dozorcę budynku mieszkalnego nr 67 przy Alei Weteranów. W jego służbowym mieszkaniu żyją osoby bez meldunku: żona jego brata, troje bratanków i babka. Dozorca twierdzi, że nie mają gdzie się podziać, bo jego brat zginął na wojnie, ale przepisy to przepisy!
Jestem tu, aby wypełnić swój obywatelski obowiązek i zgłosić pogwałcenie kodeksu rodzinnego.
Wczoraj udałem się do zakładu fryzjerskiego "Pod wąsem Wodza" i byłem świadkiem, jak pracujący tam fryzjer, George Mandjuk, publicznie pocałował mężczyznę! To niedopuszczalne! Jak Ministerstwo może na to pozwalać?!
Jakiego mężczyznę?
To nie ma żadnego znaczenia. Pocałował swojego syna, ale obywatele nie powinni nawiązywać kontaktu oralnego z przedstawicielami tej samej płci! Więc pytam raz jeszcze: jak Ministerstwo może na to pozwalać?!
Pragnę donieść, że mój kierownik, Gus Morew, jest tyranem! Zmusza swoich pracowników do parzenia mu herbaty i czyszczenia butów! To oburzające i nielegalne!
Należy aresztować kierowcę dostarczającego mleko, Filipa Kuriera, za zaniedbanie! Zgodnie z przepisami powinien wylewać niesprzedane mleko do kanalizacji, ale zamiast tego karmi nim bezdomne koty!
Mój szef, Jiri Sznip, wystawił na szwank dobre imię naszej fabryki gumy! Najpierw wytwarzaliśmy opony, ale gdy zapotrzebowanie spadło, zaczęliśmy produkować policyjne pałki.
A teraz Sznip mówi, że będziemy robić kaczki! Gumowe kaczki! Trzeba go powstrzymać, zanim doszczętnie zrujnuje reputację naszego zakładu pracy!
Pilnie potrzebuję nowej pracy.
Co nie odpowiada panu w bieżącym miejscu pracy?
Szefem jest moja żona. Była żona. Od rozwodu wykorzystuje swoje stanowisko, aby na każdym kroku uprzykrzać mi życie.
Zmusza mnie do nadgodzin, odbiera premie za niewyrabianie normy, którą sama mi potroiła...
Sprawdzę, co możemy dla pana zrobić.
W naszym magazynie paliw i smarów od zawsze obowiązywał zakaz palenia. Jednak nowy kierownik, Sziber Patek, to zmienił. Pozwolił nawet swojemu bratankowi sprzedawać papierosy na terenie magazynu.
Teraz wszyscy palą, a ja boję się, że w każdej chwili może dojść do pożaru albo wybuchu. Trzeba coś z tym zrobić, zanim będzie za późno!
Uprzejmie donoszę, że mój sąsiad, Walter Gauss, to darmozjad! Ma się za poetę, więc uważa, że pracuje... A tak naprawdę całymi dniami marnuje papier!
Zgodnie z dyrektywą nr 8989 wszyscy obywatele muszą poświęcać co najmniej 10 godzin tygodniowo na obronę naszej wspaniałej ojczyzny. Co w tym czasie robi Gauss? Wypisuje te swoje bezwartościowe rymy?
Chcę donieść, że dyrektor więzienia, Nicholas Pergheim, łamie prawa strażników, przez co w takich warunkach nie da się pracować!
Co się stało?
Zabronił strażnikom zabierać rzeczy należących do straconych więźniów! Ten przywilej dał nam sam Wielki Wódz!
Działania mojej koleżanki, Marty Kramer, spowodowały powstanie niebezpiecznych warunków pracy! Wciąż otwiera okno, przez co mam chroniczny katar!
Trzeba ją ukarać albo przynajmniej zabronić jej otwierania okna! A najlepiej zabić gwoździami!
Koleżankę?
Okno! Chociaż muszę przyznać, że pański pomysł też mi się podoba. Przydałby mi się ten awans. Dałoby się to załatwić?
Chcę donieść, że obywatel Franz Merezowski oszukuje Ministerstwo Pracy. Został zatrudniony jako prezenter radiowy, ale zamiast prowadzić audycje na żywo, odtwarza swój głos nagrany w domu, pracując w tym czasie przy załadunku w magazynie.
Piosenkarka Lola Thimin wywołała skandal po występie z okazji Dnia Kolejarza. Zaprosiliśmy ją do naszej stołówki, a ona zabrała całą naszą żywność, powiedziała, że jesteśmy żałośni, i odjechała z dyrektorem domu kultury w jego aucie!
Należy ją ukarać za to niedopuszczalne zachowanie!
Należy zrobić coś z dyrektorką grupy teatralnej Wyboista Droga! Zatrudnia niepełnosprawnych aktorów, a później torturuje ich, aby ich występy na scenie były bardziej realistyczne! Jednemu z aktorów papuga wydziobała oczy!
Jak nazywa się dyrektorka?
Mira Rosenblatt. W przedstawieniu "Spartanie i ich niechciane dzieci" wykorzystała podscenie jako górską przepaść. Biedni aktorzy byli zrzucani prosto na trębacza!
Trener naszej tokarskiej drużyny piłki ręcznej nie pozwala naszym rezerwowym zawodnikom wejść na boisko podczas zawodów!
Twierdzi, że wypuszczając na boisko bezrękich zawodników, ryzykuje przegraną!
Ale my uważamy, że brak kilku palców czy ręki nie oznacza, że człowiek jest gorszy w sporcie!
Jak nazywa się wasz trener?
Herman Martino. Cały nasz kolektyw chce, by został ukarany!
Krajowy mistrz szachowy jest oszustem i powinien trafić do więzienia!
Jak się nazywa? I co się stało?
To Luka Żambek. W dniu zawodów ukradł z szachownicy jeden z moich pionków! A ja miałem zaplanowany każdy ruch!
Współczesne spektakle teatralne są bezwstydne! Niedawno udałem się na jeden i oburzyło mnie, w jaki sposób poprzekręcano w nim historię życia Wielkiego Wodza!
I ten tytuł! Hamlet czy coś w tym guście! Ten spektakl obraził mnie jako obywatela i patriotę. Domagam się aresztowania jego reżysera, Nikolaja Redstrupa.
Dzień dobry! Nazywam się Oierre Vaneau i jestem boyem w hotelu Antracyt. Pomyślałem, że Ministerstwo powinno dowiedzieć się o antyspołecznym zachowaniu słynnego śpiewaka, Ricky'ego Martinosa!
Orgie, kobiety i libacje każdego wieczora! A przecież on jest "Złotym Głosem" naszego narodu! Jaka hańba!
Dzień dobry. Chciałbym donieść, że biegacz, Alex Podrański, odmówił przyjmowania witamin przepisanych przez naszego lekarza, ponieważ zawierają pervitin!
Pervitin?
Tak. Nieszkodliwy środek pobudzający, dzięki któremu człowiek ma raźniejszy krok. Wszyscy go stosują. Odmawiając przyjmowania pervitinu, Podrański naraża nasz zespół na przegraną w międzynarodowych mistrzostwach!
Chcę oficjalnie zawiadomić Ministerstwo Sportu i Kultury, że dyrektor zespołu pieśni i tańca "Korzenie", Filip Kim, odmawia włączenia do repertuaru pieśni rekomendowanych przez Ministerstwo.
Twierdzi, że w dawnych czasach nie było Wodza, Partii oraz wojny, więc pieśni wykonywane przez zespół o tym wszystkim nie wspominają. Co to ma w ogóle znaczyć?! Przecież głoszenie takich kłamstw to przestępstwo!
Dzień dobry! Czy może pan potwierdzić, że zielone jabłka nadal są u nas zakazane?
Tak, ta dyrektywa nie została wycofana.
Więc chcę złożyć skargę. Darij Lucius pracujący w cyrku żongluje zakazanymi produktami!
Pluje prosto w twarz naszemu wielkiemu narodowi! Narodowi, który wiele lat temu podjął patriotyczną decyzję, by odrzucić wszystkie jabłka poza czerwonymi!
Dzień dobry. Chciałbym zgłosić niedopełnienie obowiązków przez reżysera filmowego, Dmitra Petraszka.
W swoim ostatnim filmie dokumentalnym wykorzystał archiwalne nagrania z pogrzebu generała Lamparda!
Co w tym złego?
Nic, tylko na jednym z ujęć widać, jak generał Lampard niesie swoją własną trumnę! To nie do przyjęcia!
Dzień dobry! Chciałbym zgłosić zajście, do jakiego doszło podczas wczorajszego wieczorku poetyckiego Alberta Grabowskiego. Podczas recytacji wiersza "Hymn pacyfisty" doszło do spontanicznego powstania!
Co?
Publiczność powstała, by nagrodzić artystę owacją na stojąco! Sprawdziłem listę zatwierdzonych powodów powstawania podczas publicznych wystąpień opublikowaną w "Przewodniku dla publiczności" i zapewniam, że nie ma na niej wierszy Grabowskiego!
Żądam, aby został ukarany za wykorzystywanie poezji do prowokowania oburzających zachowań!
Dzień dobry! Kupiłem niedawno tomik wierszy Wiktora Gruma i wie pan co? Nie ma w nim ani jednej linijki o pracujących mężczyznach! Ani jednej! Nic tylko kobiety, dzieci, natura...
A co z pracą górnika? Niebezpieczeństwami służby policjanta? Bezcennym poświęceniem urzędnika państwowego?
Żądam, aby wydalono go ze związku pisarzy, skonfiskowano jego maszynę do pisania oraz zakazano tworzenia wierszy o miłości!
Jestem doradcą technicznym w zakładzie produkującym wyroby szklane i ceramiczne. Chcę, aby moja żona, Grace Chilton, została ukarana za wprowadzanie nocą bez mojej wiedzy zmian w moich projektach.
I to nieważne, że ona ma wyższe wykształcenie, a ja nie. I że wszystkie wprowadzane przez nią zmiany są ulepszeniami. Ważne, że w ten sposób rani moją dumę!
Technolog, Sean Campton, pracujący w zakładzie piekarskim nr 7, stworzył usprawnienie taśmy produkcyjnej, dzięki któremu oszczędza się wiele roboczogodzin.
Nie dość, że robotnicy mają teraz mnóstwo wolnego czasu, który spędzają sam nie wiem na czym!
To jeszcze Campton nie chce podzielić się ze mną swoim wynalazkiem, choć jestem jego przełożonym!
Domagam się jego aresztowania za niesubordynację i umyślne spowalnianie postępu technicznego w dziedzinie produkcji miękkich bułek!
Pragnę donieść, że brat mojego sąsiada stworzył inhalator następnej generacji.
Teraz z ich pokoju ciągle dochodzi zapach palonych szmat, bez przerwy chichoczą i nie chcą mnie do siebie zaprosić!
Domagam się, aby skonfiskowano im to przełomowe urządzenie, przekazano je w moje ręce, a sąsiada i jego brata ukarano za ukrywanie ważnego wynalazku!
Jak się nazywają?
Dylan i James Brooke.
Chcę złożyć skargę na moich sąsiadów, Vernera von Graya i Sergieja Kinga. Kiedyś mieliśmy w naszym budynku windę, ale kilka lat temu uległa awarii.
Nie mieliśmy pieniędzy na naprawę, więc pozostała niesprawna. Niedawno wspomniani sąsiedzi przynieśli jakiś silnik i postanowili naprawić, a nawet ulepszyć windę.
Niestety podczas jazdy próbnej winda nabrała takiego rozpędu, że przebiła dach. Teraz podczas deszczu woda leje się do środka. Ale to nie wszystko.
Jutro planują przeprowadzenie kolejnej próby. Proszę, abyście nakazali von Grayowi i Kingowi naprawę dachu i skonfiskowali silnik, zanim będzie za późno.
Mój sąsiad z góry, Marek Lipiniec, napromieniowuje mnie falami! Z tego powodu przez cały czas muszę nosić w swoim mieszkaniu kapelusz z folii aluminiowej!
Zabezpieczyłem mieszkanie, ale falom i tak czasem udaje się przeniknąć izolację. Sąsiad próbuje mnie nimi indoktrynować. Pokazuje mi obrazy przyszłości, w której wszyscy są szczęśliwi bez Wielkiego Wodza!
Błagam o pomoc! Nie chcę przyszłości bez Wodza!
Dzień dobry! Nasz młodszy laborant, Martin Clavel, wykorzystuje zakładową aparaturę do pędzenia bimbru, który konsumuje, zakąszając ją ogórkami z eksperymentalnej plantacji! Żądam, aby zabroniono mu pracy naukowej!
Dzień dobry. Chciałbym donieść, że entomolog Salzberg odkrył nowy gatunek motyla i nazwał go Franciscus pulchritudo, co znaczy "Piękna Fransesca".
Więc w czym problem?
Problem w tym, że procedura doboru nazw jest jasno opisana w "Zbiorze zasad tworzenia biologicznego nazewnictwa", a Francesca to imię córki Salzberga, która umarła z głodu kilka lat temu.
W jakim świecie skończymy, jeśli wszyscy zaczną nazywać motyle według własnego widzimisię? Moim zdaniem Salzberga należy ukarać za naruszenie procedur, a motylowi trzeba nadać nową nazwę!
Dzień dobry! Chcę poinformować, że Nikolaj Grinberg używa do cięcia tkanek zagranicznych skalpelów.
Dyrektywa nr 5730 wyraźnie mówi, że w tym celu należy posługiwać się narzędziami produkcji krajowej!
Dzień dobry! Wynalazłem urządzenie, które identyfikuje dysydentów znajdujących się w tłumie i wskazuje ich policji. Niestety jeden z naszych młodszych techników laboratoryjnych, Nikolaj Petrescu, dostał się dzisiaj do mojego gabinetu i zepsuł urządzenie!
Nie da się go teraz wyłączyć i bez ostrzeżenia razi prądem każdego, kto przyjmuje łapówki! Jesteśmy bezradni! Dyrektor instytutu trafił na oddział intensywnej terapii, a komendant policji niemal zginął na miejscu!
Należy natychmiast aresztować Petrescu i znaleźć sposób na wyłączenie maszyny!
Kto tu dowodzi? Pan?
Jestem tylko urzędnikiem. W czym mogę pomóc?
Mam pilną wiadomość! Wynalazca samouk, Henry Klein, zbudował w swoim ogródku urządzenie, które według jego własnych słów jest w stanie "rozszczepić atom"!
Dlaczego to takie pilne?
Widzę, że nie jest pan fizykiem... Powiedzmy, że jeśli mu się uda, to nie przeżyje nikt, kto będzie mógł o tym opowiedzieć! Ten człowiek zbudował reaktor z beczki!
Jestem członkiem związku pisarzy. Pracuję nad powieścią detektywistyczną i chciałbym uzyskać dostęp do danych z archiwum kryminalnego z ostatnich 10 lat.
Potrzebuję zaświadczenia o niekaralności. Gdzie mogę dostać taki dokument?
Potrzebuję pełnej wersji Kodeksu Karnego. Dziwne, ale bez pozwolenia z Ministerstwa nie pozwolono mi wypożyczenia go z biblioteki.
Co w tym dziwnego?
Obywatele powinni chyba wiedzieć, co jest legalne, a co nie, prawda? Nieznajomość prawa nie jest usprawiedliwieniem.
Kodeks Karny jest aktualizowany co tydzień. Gdy będzie pan czekał na pozwolenie, pojawi się nowa wersja.
Mimo wszystko chciałbym dostać to pozwolenie. Przynajmniej poznam poprzednią wersję.
Chciałbym dostać pistolet.
Chodzi o pozwolenie na broń, tak?
Nie, o pistolet. Gdzie go dostanę?
Jestem dyrektorem szkoły nr 3 na ulicy Straszydła 12. Gdzie dostanę informację o przestępcach uczęszczających do mojej szkoły?
W gazecie wydrukowano portrety niebezpiecznych terrorystów i jeden z nich wyglądał zupełnie jak ja!
Żona wyrzuciła mnie z domu, rodzice mnie wydziedziczyli i wszyscy chcą mnie dopaść! To cud, że udało mi się tutaj dostać! Ja nie zrobiłem niczego złego!
Proszę o zaświadczenie, że nie jestem terrorystą!
Czy ma pan znamię na pośladku?
Co?
Nic takiego, przepraszam.
Przypadkiem dowiedziałem się o niedawnym ataku terrorystycznym na port, po którym aresztowano podejrzanego noszącego to samo nazwisko co ja.
Rzecz w tym, że w porcie pracuje mój brat i martwię się, że zboczył na złą drogę. Niedawno dostałem dobrą pracę i nie mogę mieć jakichkolwiek związków z terrorystą. Czy mogę dowiedzieć się, czy ten podejrzany jest moim bratem?
Potrzebuję dostępu do danych o sprawach kryminalnych z ostatnich 5 lat związanych z atakami na posąg Cierpliwości i Ciszy.
Piszę pracę na temat skuteczności naszych służb porządkowych i chcę pokazać jak bardzo wzrosła liczba ujętych i skazanych wandali!
Chciałbym porozmawiać z kimś na temat moich pomysłów związanych z efektywniejszą walką z terrorystami.
Jakich na przykład?
Na przykład zastosować przynętę. Można by zorganizować kilka aktów terroryzmu i obserwować, kto przyjdzie, by się im przyjrzeć!
Wśród gapiów będą terroryści! Swój ciągnie do swego! To całkiem sprytny pomysł, prawda? Chcę przeprowadzić tę operację! Zrobiłem już nawet kosztorys!
Dzień dobry. Przeczytałem artykuł w biuletynie naukowo-wojskowym na temat analizy materiałów wybuchowych użytych w ostatnich atakach terrorystycznych na fabrykę plastiku.
To była bardzo innowacyjna lektura! Ci terroryści zdołali stworzyć nieznany dotąd związek o niewiarygodnej wprost sile wybuchowej!
Podziwia pan tych terrorystów?
W żadnym razie! Chciałbym poprosić tylko Ministerstwo Porządku o przesłanie wyników śledztwa do naszego laboratorium nr 3 w budynku Departamentu Konstrukcyjnego nr 14/3. Chcielibyśmy przyjrzeć się temu bliżej!
Potrzebuję pomocy w organizacji wiecu poświęconego nadchodzącym urodzinom naszego najwspanialszego Mądrego Wodza!
Mam wrażenie, że moi współobywatele zaczynają zapominać, w jak wspaniałym kraju przyszło im żyć.
Czego pan potrzebuje?
Potrzebuję 30 flag do udekorowania ulicy i 10 tysięcy na propagandę dla ludności.
Potrzebuję pozwolenia na odczytanie pewnych fragmentów biografii Mądrego Wodza na Placu Cierpliwości i na Bulwarze Posłuszeństwa.
Po co?
Aby wzmóc patriotyzm naszych krajan!
Napisałem romans oparty na faktach z życia naszego Mądrego Wodza. Ministerstwo Agrokultury zaleciło, abym przekazał ją do patriotycznej oceny.
Chciałbym zapoznać się z regulacjami dotyczącymi przedstawiania Wodza w dziełach sztuki.
Potrzebuję 300 naściennych kalendarzy z podobiznami Wielkiego Wodza na następny rok. Będą miały ogromny propagandowy wpływ na nasze więzienie!
Tworzę przewodnik turystyczny opisujący wszystkie pomniki Wielkiego Wodza znajdujące się w naszym mieście. Potrzebuję informacji o ich liczbie i lokalizacji.
Ordynator przysłał mnie po nowe slogany, które trafią na transparenty w naszym szpitalu. W tym roku z lekarstw dostaliśmy jedynie babkę lekarską, ale wszyscy wiedzą, jaką moc mają słowa Wodza! Postawiłyby na nogi nawet trupa!
Chciałbym prosić o aktualną listę patriotycznych pieśni, które można wykonywać w szkołach na lekcjach muzyki. Powiedziano nam, że w tym tygodniu wprowadzono jakieś zmiany.
Potrzebuję danych o naszych stratach na zachodnim froncie.
Na pewno potrzebuje pan tych informacji?
Oczywiście! Otrzymaliśmy zadanie ustalenia ilu bohaterów oddało swoje życie za Wodza. Im więcej strat, tym więcej bohaterów, prawda?
Chciałbym podziękować każdemu, kto pomógł umieścić posąg Wodza na dachu naszego domu.
Życie pod butem Wodza... Świadomość, że patrzy na mnie z góry... To spełnienie moich marzeń! Muszę poznać nazwiska tych, którzy się do tego przyczynili!
Przyniosłem poemat sławiący Wielkiego Wodza oraz nasze zwycięskie boje na Zachodzie. To patriotyczne arcydzieło wstrząśnie całym krajem!
Chciałbym opublikować mój wiersz w następnym wydaniu gazety! Komu powinienem przekazać manuskrypt?
Nie wiem, co mam robić... Pan jest moją ostatnią nadzieją!
Proszę powiedzieć, co się stało.
Moją córkę Zlatę potrącił samochód... Potrzebuje przeszczepu nerki... Jest na 176 miejscu w kolejce oczekujących na organ... Moja córeczka umiera, a ja nie mam pieniędzy, aby przenieść ją na początek listy...
Czy chce pan złożyć podanie o zapomogę medyczną?
Tak! Błagam! Jeśli moje dziecko umrze, to ja tego nie przeżyję!
Potrzebuję wózka inwalidzkiego!
Ma pan zaświadczenie o niepełnosprawności? Nie wygląda pan na kogoś, kto ma problemy z poruszaniem się!
Bo nie mam! Po prostu chcę wziąć udział w trzecim wyścigu dla niepełnosprawnych! Do wygrania są bilety do ośrodka wypoczynkowego nad morzem!
Aby otrzymać wózek, potrzebne jest zaświadczenie.
Czyli muszę zostać inwalidą, aby jechać nad morze?
Nie. Musi pan uzyskać zaświadczenie o niepełnosprawności, aby otrzymać wózek.
A gdzie dostanę takie zaświadczenie?
Chwila...
Ja, moja żona i trójka naszych dzieci nie mamy gdzie mieszkać.
Co się stało z państwa poprzednim lokum?
Sprzedałem je, aby spłacić dług.
Jaki dług?
Karciany. Chciałbym złożyć wniosek o nowe mieszkanie.
Chciałbym wziąć urlop macierzyński.
Ale pan jest mężczyzną!
W takim razie tacierzyński. Przygotowuję się do bycia ojcem.
Ja i moja żona wreszcie doczekaliśmy się miejsca dla naszego syna w przedszkolu. To nic, że syn chodzi już do 7 klasy. I tak jest nam bardzo miło.
Gdzie muszę się udać, aby przekazać to miejsca jakiemuś innemu dziecku, które właśnie rozpoczyna naukę w przedszkolu?
Wczoraj przygarnąłem chłopca z ulicy. Jest bardzo słabowity: wygłodzony i chory, sama skóra i kości...
Mieszkam sam, moja żona nie żyje, a syn jest na wojnie. Nie mogę zająć się tym dzieckiem. Jak mogę zapewnić mu miejsce w sierocińcu?
W tym roku wreszcie dostaliśmy miejsce w przedszkolu dla naszego syna, ale już go nie potrzebujemy. Jak mógłbym z niego zrezygnować?
Dlaczego chce pan zrezygnować?
Mój syn zginął na froncie trzy lata temu. Miejsce w przedszkolu już mu się nie przyda.
Czy mogę odebrać przedmioty należące do mojego ojca? Skończył 85 lat, więc zabraliśmy go wczoraj do Narodowego Centrum Eutanazyjnego, ale stary dziwak uparł się, żeby zabrać ze sobą złoty zegarek po dziadku.
Ten zegarek to mój spadek!
Chciałbym dowiedzieć się, kiedy będzie moja kolej, by dostać darmowe leki. Niedawno byłem u lekarza. Powiedział, że bez leków pożyję najwyżej kilka miesięcy, a jak byłem 3267 na liście, tak nadal jestem...
Dzień dobry! Niedawno awansowałem na stanowisko urzędnika 4 klasy i przysługuje mi zwiększony przydział żywności i artykułów przemysłowych.
Chciałbym dowiedzieć się, jakie dokumenty muszę złożyć, aby otrzymać ten przydział.
Chciałbym przekazać swoje ciało nauce. Słyszałem, że dostaje się za to pieniądze, których potrzebuję, żeby opłacić czesne syna.
Ale zdaje pan sobie sprawę, że pieniądze wypłacane są dopiero po dostarczeniu... ciała?
Dla nauki zrobię wszystko. Zwłaszcza gdy chodzi o mojego syna! Który formularz powinienem wypełnić?
Dzień dobry! Potrzebuję adresu domowego profesora Zdaneka.
Nie udostępniamy takich informacji niepowołanym osobom.
Nie jestem osobą niepowołaną! TO JA jestem profesor Zdanek! Jestem odrobinę zapominalski i wyleciało mi z głowy, gdzie mieszkam.
I jak ja miałbym panu pomóc?
Chciałbym, aby Ministerstwo Opieki Społecznej dostarczyło mi dokument z informacją o moim adresie. Włożę go do paszportu na stronie z pieczątką, żeby nie zgubić.
Chcę zmienić pracę!
Dlaczego?
Ostatnio wiele zakładów pracy zamiast pieniędzmi płaci swoim robotnikom produkowanym towarem.
I chociaż praca dla chwały ojczyzny w służbie kanalizacyjnej jest zaszczytna, to... sam pan rozumie... Czy mógłbym prosić o przeniesienie do fabryki mydła?
Wiem, jak uczynić nasz kraj znowu wielkim! Chcę zostać ministrem! Gdzie należy złożyć podanie?
Chciałbym złożyć podanie o rejestrację na liście oczekujących na doroczną podwyżkę pensji.
Pańska godność i miejsce pracy.
Simon Atherton. Jestem młodszym pomocnikiem starszego zastępcy górnika klasy 3.
Chciałbym pracować w Ministerstwie Porządku.
Uważa pan, że nadaje się do tej pracy?
Oczywiście! Uwielbiam bicie ludzi!
Ale praca w Ministerstwie Porządku nie polega tylko na tym!
Naprawdę? Jeden z moich starych znajomych z klubu walki uważa inaczej. Proszę zadzwonić do kogoś, kto się na tym zna!
Potrzebuję zaświadczenia o dochodach.
Do celów podatkowych?
Chciałbym! Żona zażądała, abym dostarczał jej takie zaświadczenie co miesiąc, żeby była w stanie zarządzać rodzinnym budżetem. To była nasza wspólna decyzja.
Chciałbym dowiedzieć się, jaki będzie mój przydział żywności, jeśli będę pracować na trzy zmiany.
Ale trzy zmiany to 24 godziny!
Mam tylko 40 lat, dam radę!
Dzień dobry! Wczoraj otrzymałem zawiadomienie o zmianie przydziału pracy. Mam pakować pudełka w fabryce amunicji.
Sądzi pan, że to pomyłka?
Oczywiście! Jestem wykształconym kardiochirurgiem. Z doświadczeniem! Co praca w fabryce zrobi z moimi palcami? Chcę złożyć podanie o zmianę przydziału na co najmniej magazyniera!
Dzień dobry. Właśnie ukończyłem uczelnię górniczą. Czy mogę prosić o informacje o wolnych etatach w kopalniach?
Skończył pan studia i chce pracować w kopalni?
Słyszałem, że górnicy zarabiają więcej od inżynierów, a muszę wykarmić rodzinę i spłacić studencki kredyt.
Dzień dobry panu! Potrzebuję pracy!
Mogę być kurierem, szczurołapem albo woźnym! Naprawdę potrzebuję pracy! Moją siostrę potrącił samochód i potrzebujemy pieniędzy.
Dzień dobry! Potrzebuję skierowania na kursy zwiększające kwalifikacje.
Jaka jest pańska specjalizacja?
Żadna. Jestem bezrobotny. Potrzebuję pracy. Nazywam to "zwiększaniem kwalifikacji". Głupi żart. Wiem.
Dzień dobry! Przyniosłem zdjęcia do identyfikatorów, dyplom ukończenia studiów i referencje od poprzednich pracodawców. Czy mogę złożyć podanie o przyjęcie na stanowisko woźnego?
Dzień dobry! Chciałbym opatentować udoskonalenie tokarek, dzięki czemu ich wydajność wzrośnie o całe 5%!
O całe 5%? Naprawdę?
Tak! Jeśli podłączymy obudowy tokarek do prądu, tak aby raziły elektrycznością operatorów, zmuszając ich do szybszej pracy! Przyniosłem wszystkie wyliczenia. Komu powinienem je przekazać?
Chciałbym otrzymać przeniesienie do innego zakładu pracy. Ukończyłem naukę w wyższej szkole kucharskiej i powinienem pracować jako kucharz a nie spawacz!
Komisja stwierdziła, że gotowanie i spawanie to właściwie to samo. Ale to nieprawda!
W sercu naszego wspaniałego narodu płonie jasny płomień, ale jego dusza potrzebuje więcej muzyki. Chciałbym założyć folkowy klub akordeonistów. Gdzie mogę złożyć podanie o pozwolenie?
Mam całą paczkę dokumentów dla zwycięzców miejskich zawodów w biegu na orientację. Musi je podpisać minister sportu i kultury. Czy może mi pan w tym pomóc?
Jestem potomkiem bardzo znanego reżysera filmowego. Chcę nakręcić kontynuację filmu "Napięcie", bo pierwsza część okazała się klapą.
Potrzebuję 250 milionów, służbowego auta i wycieczki w przestrzeń kosmiczną. Mówimy o kontynuacji, więc wszystko musi być dwa razy bardziej epickie! Kto tutaj zajmuje się tego typu sprawami?
Mam genialny pomysł na nowy program telewizyjny! Zbierzemy kilkunastu ludzi, podzielimy ich na dwie drużyny i wyślemy ich na wojnę.
W każdym tygodniu będziemy wyznaczać im ciekawe misje, a przykład przedarcie się za linie wroga i zdobycie tajnych informacji albo zabicie dwudziestu przeciwników w cztery godziny.
Po trzech miesiącach wygrywa drużyna z największą liczbą wciąż żyjących członków! To będzie hit! Z kim mógłbym na ten temat porozmawiać?
Jestem dyrygentem. Potrzebuję trębaczy.
Co się stało z dotychczasowymi?
Jeden poszedł na wojnę. Drugi zaczął z tego powodu pić. Trzeci po prostu zniknął. Jeśli nie dacie mi nowych trębaczy, to koncert z okazji kolejnej rocznicy objęcia rządów przez Wielkiego Wodza będzie skazany na niepowodzenie!
W razie braku trębaczy mogę przyjąć biegaczy i pływaków. Najważniejsze, żeby mieli dobre płuca.
Dzień dobry! Nasza drużyna, Sokoły Wodza, chce wziąć udział w narodowych mistrzostwach strzeleckich Ministerstwa Porządku!
Czy braliście już udział w jakichś zawodach?
Nie, ale zapewniam, że zmasakrujemy konkurencję!
Jestem menadżerem zespołu "Być jak wódz". Na pewno słyszał pan nasze piosenki w radiu. Prosimy o pozwolenie na zagranie trzech koncertów w Helmer.
Dzień dobry! Jestem przedstawicielem związku zawodowego szwaczek. Obiecano nam dziesięć biletów na koncert zespołu "Być jak wódz", ale otrzymaliśmy tylko pięć. Co się stało z resztą?
Dzień dobry! Chciałbym prosić o pozwolenie na zorganizowanie w domu kultury kolejnych obchodów rocznicy wybuchu wojny.
Zamierza pan świętować rozpoczęcie wojny?!
Kim bylibyśmy, gdyby nie wojna? Zepsutymi moralnie dekadentami jak ci z Borei Południowej?
Dzień dobry. Przychodzę tu, bo z powodu wojny wszystkie nasze konie wyścigowe trafiły na front.
Doroczna gonitwa koni odbędzie się za tydzień, a na trybunach ma być sam zastępca Wodza. Co mamy mu pokazać?
Czego pan potrzebuje?
Chcę upewnić się, czy mogę zastąpić konie rowerzystami.
Dzień dobry. Jestem reżyserem teatralnym. Niedawno w naszym teatrze pojawili się jacyś ludzie w mundurach i zażądali usunięcia "Żalu" z repertuaru, bo według nich żal jest wulgarny!
Potrzebuję urzędowego zaświadczenia, że moja sztuka została sprawdzona pod kątem wulgarności i że powinni odczepić się ode mnie raz na zawsze!
Proszę dodać mnie do listy kandydatów oczekujących na stypendium naukowe. Wynalazłem nowy rodzaj czołgu, który w czasie pokoju można wykorzystywać w rolnictwie.
Nazwałem go tanktor.
Mój teść wynalazł urządzenie do destylacji alkoholu z krowiego łajna. Chciałbym opatentować je, zanim on to zrobi. Czy może mi pan pomóc?
Przez ostatni rok zauważyłem wyraźny wzrost temperatury otaczającego mnie środowiska. Gdzie mogę złożyć podanie o przyznanie dofinansowania na badania nad zjawiskiem globalnego ocieplenia?
Nazwisko i adres?
Denis Guggenheim, ulica Rebelii 12, rejon siarkowych źródeł geotermalnych. To mój nowy adres. Przeprowadziłem się tam rok temu.
Na południu naszego wspaniałego kraju odkryto niedawno nowy podgatunek ślimaka. Niestety miejscowych nie interesuje, czy jest to nowy podgatunek, czy stary. Tępią wszystkie ślimaki, bo traktują je jako szkodniki.
Musimy utworzyć rezerwat, aby ocalić jedyną populację smokokształtnych ślimaków pigmejskich w naszym kraju. Dwa metry kwadratowe powinny wystarczyć.
Gdzie mogę złożyć podanie o dofinansowanie mojego projektu ochrony ślimaków?
Wkrótce nasz świat pogrąży się w ciemności. Trzeba poinformować o tym ludność, aby nie doszło do wybuchu paniki.
O czym pan mówi?
Podjęliśmy już niezbędne przygotowania, by ograniczyć ofiary w ludziach. Musicie tylko...
Jeśli mowa o apokalipsie i inwazji kosmitów, to bez obaw. Jesteśmy na nie przygotowani...
Nie, nie. Nie zrozumiał mnie pan. Pracuję na uniwersytecie. Zbliża się zaćmienie słońca i muszę wszystkich ostrzec, żeby nie obserwowali słońca bez zabezpieczenia, bo grozi to ślepotą.
Wystarczy napisać o tym w gazecie i wspomnieć podczas programu informacyjnego w telewizji.
Dzień dobry! Wynalazłem urządzenie, które przetwarza węgiel, smar i dodatki smakowe w kiełbasę. Gdzie mogę złożyć wniosek o patent?
Dzień dobry! Dowódca przysłał mnie po plany jakiegoś ustrojstwa.
Słucham?
Dowódca przysłał mnie po plany jakiegoś ustrojstwa, które spaliło się w naszej radiostacji.
Powiedział też, że Ministerstwo Nauki i Technologii jest pełne mięczaków i frajerów, bo żaden prawdziwy mężczyzna nie marnowałby swojego czasu na takie głupoty!
Dzień dobry! Piszę pracę na temat pseudonauki i chciałbym uzyskać pozwolenie na wypożyczenie ze zbiorów specjalnych książki zatytułowanej "Podróże kosmiczne: sen czy zdrada?".