Otwórz drzwi!
Otwórz drzwi!
Cześć, Evanie!
Przepraszam, my się znamy?
Ty mnie nie znasz. A właściwie znasz mnie, ale nie teraz. Czy raczej znasz mnie teraz, ale nie wiesz, że ja to ja.
O czym ty mówisz?
Jestem Horatio Newport.
Hej, znam Horatia Newporta! Zaraz, jesteś jego ojcem? Czego chcesz?
Nie, nie jestem jego ojcem. Jestem Horatio Newport. Ale z przyszłości.
Odpowiedzi
Wysłuchaj go
Słucham...
Mam mało czasu, więc przejdę do rzeczy.
W klonach jest błąd. W ich oprogramowaniu. Zrobiłem ten błąd, gdy pracowaliśmy razem na tym piętrze.
Jaki błąd?
To nie ma znaczenia! Ważne, że klony zachowały stłumioną agresję i w przyszłości zaczną zabijać ludzi, bo uznają ich za niedoskonałych.
Czego ode mnie oczekujesz?
Musisz powstrzymać mnie przed popełnieniem tego błędu!
Wyrzuć go
Oczywiście! Jesteś wariatem. Opuść moje mieszkanie, zanim wezwę policję!
Evanie, nie jestem wariatem! Wiem, co się z tobą stanie jutro, w przyszłym roku i w kolejnych latach! Wiem wszystko o wszystkich pracownikach 25. piętra. Najważniejsze jednak jest to, że wiem, jaki popełnię błąd! Musisz mi pomóc! Wysłuchaj mnie!
Odpowiedzi
Wysłuchaj go
Wyrzuć go
Natychmiast się stąd wynoś!
Evanie, popełniasz ogromny błąd!
WYNOCHA!
...
Odpowiedzi
Udowodnij, że jesteś z przyszłości
Jak możesz mi udowodnić, że jesteś z przyszłości?
Wiedziałem, że będziesz chciał się upewnić.
Zdaje się, że ktoś puka do drzwi. Otworzysz?
Dlaczego sam tego nie zrobisz?
Wynaleźliśmy wehikuł czasu, ale pozwala on przenieść się w przeszłość tylko na 15 minut. Nie mam czasu, aby dotrzeć do siebie i wszystko sobie wyjaśnić.
Ale do mnie dotarłeś?
Obecnie mieszkam w strzeżonym domu dla młodych geniuszy. Nie dostanę się do środka.
Czemu nie spróbujesz w pracy?
W pracy nawet bym na siebie nie spojrzał. Byłem aroganckim palantem!
Co miałbym zrobić?
Rozmowa z młodym mną nie ma sensu. Musisz uzyskać dostęp do mojego terminala i naprawić kod.
Ale ja nie wiem jak!
To proste, wszystko ci wytłumaczę.
A co, jeśli zawiodę?
Jeśli mi nie pomożesz, to będę miał tylko jedno wyjście – zabić siebie z tego czasu i zniknąć na zawsze. Mam dość czasu na oddanie jednego strzału, choć wolałbym tego nie robić.
A co z błędem?
Nie zostanie przeniesiony do nowej wersji oprogramowania, więc klony nie będą agresywne. Kończy się nam czas, Evanie!
Zgódź się
Jeśli to, co mówisz, jest prawdą... to jestem gotowy, by pomóc!
Zapytaj o zaliczkę
Jestem gotowy, by pomóc. Za niewielką opłatą z góry!
W porządku, dostaniesz swoją zaliczkę.
Rozmowa o przyszłości
Odmów
To musi być jakiś żart. Nie wierzę w ani jedno słowo! Przyszłość, zabójcze klony, podróże w czasie... To jakieś bzdury!
Evanie, to wszystko prawda!
Nie interesuje mnie to. Wynocha!
Wiedziałem, że nie odmówisz!
Kończy mi się czas, więc trzeba się śpieszyć. Musisz uzyskać dostęp do terminala i wybrać właściwą kombinację.
Odpowiedzi
Dowiedz się, jak uzyskać dostęp
Dlaczego po prostu nie podasz mi hasła do swojego terminala?
Bo hasło ciągle się zmieniało... zmienia. Biuro Przepustek każdego dnia wydaje nowe.
Zakończ przepytywanie
Odpowiedzi
Zapytaj o apokalipsę
Dlaczego klony oszalały?
Oprogramowanie instaluje się na stłumionej tożsamości klona. Jeśli nie załata się luki, tożsamość pierwotnego Karla zaczyna przeciekać. A Karl miał dość bycia posłusznym...
Zapytaj o tych, którzy przetrwali
Jak udało ci się przetrwać?
Pracowałem w ściśle tajnym, umocnionym ośrodku badawczym. Nie korzystaliśmy z klonów – były na to zbyt głupie. Dlatego przeżyliśmy.
A reszta?
Nie wiem. Komunikacja urwała się niemal natychmiast. A później klony zaatakowały. Według jednego z antropologów atakują nas, bo nie mają już innych celów.
Mamy wieże strażnicze z karabinami maszynowymi, ale z każdym dniem klonów jest coraz więcej.
Zapytaj o nowe technologie
W przyszłości nie ma jakiejś technologii, którą można by naprawić błąd?
Jest... Ale zanim dałoby się jej użyć, należałoby najpierw zrobić porządek z klonami, którym już odbiło! A jest ich zbyt wiele!
Dlaczego?
Klonowanie wydawało się wspaniałym rozwiązaniem większości problemów. Klony zastąpiły każdego, kogo dało się zastąpić, aby zwiększyć wydajność pracy. Zbyt późno poszliśmy po rozum do głowy.
Zapytaj o kraj i Wodza
Jak zareagował na to Wielki Wódz? Co zrobiły władze?
Nie sądzę, aby go o tym poinformowano. A nawet jeśli, to po 138 przeszczepach serca i w wieku 167 lat był raczej zbyt słaby, by cokolwiek z tego zrozumieć.
Nie wiem nawet, czy jeszcze żyje. Od chwili incydentu nie docierały do nas żadne informacje z zewnątrz.
Wstecz
Wybacz, muszę już iść! Kończy mi się czas! Mam nadzieję, że wrócę do innego świata niż ten, który opuściłem.
Jeszcze jedno! Prawidłowa odpowiedź w terminalu to "B" – nie zapomnij!
B?
Zrozumiano!
Evanie, jesteś niewiarygodnym głupcem! Mówiłem, że prawidłowa odpowiedź to opcja "B"!
Horatio? Co ty tu robisz?
Gdy wróciłem do swoich czasów, nic się nie zmieniło! Nie zmodyfikowałeś oprogramowania!
Cóż... Próbowałem!
To za mało! Może teraz przynajmniej pomożesz pokonać gorączkę!
Popełniłem błąd, Evanie!
Witaj, Horatio. Już to mówiłeś.
Nie, nie rozumiesz!
Zaraz po zainstalowaniu oprogramowania zaszczepiłem z szefem Karlów przeciwko wszystkim chorobom i klony wytworzyły niesamowitą odporność na wszystko.
Do czego zmierzasz?
Szczepionka miała też chronić przed boreańską gorączką. Niestety okazała się wadliwa i zamiast zapewnić Karlowi idealną ochronę, zmodyfikowała go genetycznie i sprawiła, że po 23 generacjach klony zmieniły się w biologiczną bombę – w naszych czasach stały się nagle nosicielami boreańskiej gorączki.
Przecież tę chorobę pokonano ponad 300 lat temu!
Grupa skretyniałych klonów rozkopała stare cmentarzysko. Dzięki swojej doskonałej odporności nawet nie zauważyły, że się zaraziły, i zaczęły roznosić chorobę wśród ludzi.
Odpowiedzi
I co się działo później?
Ponieważ wszyscy zapomnieli już o tej chorobie, nie było na nią leków. Przeżyli tylko pacjenci na oddziałach zakaźnych oraz nasza grupa naukowców.
Jak się wam to udało?
Gdy władze dowiedziały się o epidemii, wszystkich geniuszy przeniesiono do podziemnego bunkra pozbawionego klonów i odciętego od świata. Jak wiesz, byłem jednym z nich.
Jesteś karaluchem, Horatio!
Jestem geniuszem! W przeciwnym razie by mnie tu nie było.
Jak mogę pomóc?
Raczej nie znajdziesz szczepionki na boreańską gorączkę. Nawet w tym czasie epidemie tej choroby znane są tylko z legend.
Proszę, to poprawiona szczepionka, której skład jest identyczny jak ta, którą podaliśmy klonom. Jeśli wstrzykniesz ją wszystkim Karlom, powstrzymasz epidemię, zanim w ogóle do niej dojdzie.
To będzie trudne.
Trudniejsze będzie dla ludzi w przyszłości, gdy będą umierać z eksplodującymi gałkami ocznymi i wrzącą krwią.
Coś jeszcze?
Muszę już iść. Radź sobie.
Pomóż za pieniądze z góry
Nowy interes – nowa zaliczka!
Masz te swoje papierki. W moich czasach i tak są bezużyteczne.
Nie jestem zainteresowany
Horatio, czy jak ci tam. Raz już wziąłem udział w jednym z twoich szalonych projektów, a teraz zjawiasz się i mówisz mi, że w jakiejś przyszłość ktoś umarł na chorobę, którą znaleźć już można jedynie w encyklopedii?
Ale to prawda! Wiesz, że jestem naukowcem – ja nie potrafię kłamać!
Odpowiedzi
Zapytaj o dokumenty
Po pierwsze, nie wiem, kim tak naprawdę jesteś. Masz jakieś dokumenty?
Jakie dokumenty? Mam chip w głowie – masz skaner częstotliwości mu? Możesz sprawdzić!
Zapytaj o odciski palców
A odciski palców?
Co z nimi? Proszę, mam bliznę na palcu!
Jest zbyt świeża.
Mam ważniejsze rzeczy na głowie, niż zgłębianie instrukcji obsługi otwieracza do puszek! W naszej bazie mamy żywność w puszkach, a te wojskowe głąby nie raczą nawet kiwnąć palcem.
Zapytaj o szczepionkę
Skąd mam wiedzieć, że w tej próbówce jest to, co mówisz?
Nie możesz.
Evanie, wiem, że nie mogę ci niczego udowodnić, bo każda moja wizyta zmienia przyszłość. Wszyscy, których znałem całe moje życie, nie są już tymi samymi osobami. Część umarła. Niektórych zabiłem własnymi rękami.
Co?!
Evanie, ofiary boreańskiej gorączki lepiej zabić, niż pozwalać, by umierały w męczarniach. To naukowy fakt. Sami o to prosili.
Odmów pomocy
Nie wierzę ci!
Naukowcy zawsze kłamią, bo wierzą, że w ten sposób przyczynią się do rozwoju nauki.
Ale to prawda! Co może być ważniejszego od nauki?
Ty – ten z mojego czasu – powiedziałeś mi raz, że ludzie są dla ciebie tylko szalkami Petriego.
To nie tak, Evanie! Nie musisz niczego robić. Mogę załatwić wszystko sam, zabijając się! Jestem gotowy! Poświęcę się dla przyszłości!
To bardzo miło! Ja mówię pass.
Zgódź się pomóc
Dobrze, pomogę ci!
Zapytaj o zaliczkę
Dobrze, pomogę ci! Ale za niewielkie wynagrodzenie!
Masz te swoje papierki. W moich czasach i tak są bezużyteczne.
Evanie, ty pieprzony palancie!
Horatio? Nie spodziewałem się, że znowu cię zobaczę...
Powiedziałeś o wszystkim szefowi! Wszystko zepsułeś!
Odpowiedzi
Przeproś
Wybacz, Horatio! Może i wyglądam naiwnie, ale nie jestem aż tak głupi, żeby wierzyć w opowieści o przyszłości.
Mogliśmy stać się bogaci. Gdybyś zrobił wszystko, jak prosiłem, w tej chwili na twoim stole leżałaby wielka sterta pieniędzy!
Ale zdradziłeś mnie... Wszyscy zdrajcy mają jedną cenę – oto twoje wynagrodzenie!
Horatio...
Lepiej by było, gdyby przyszłość zginęła wtedy... Żegnaj, Evanie!
Wyrzuć go
Horatio, dość mam już tych opowiastek.
Nie pierwszy raz zjawiasz się u mnie nieproszony. "Evanie, uratuj przyszłość", "Evanie to", "Evanie tamto"... Dość tych bzdur! Mam tego dość! Wynocha!
Ach tak? Więc trzymaj!
Evanie, udało się!
Horatio? Nie spodziewałem się, że znowu cię zobaczę! Nie mówiłeś, że masz ograniczoną liczbę skoków?
Nie mam już limitów. Ale przejdźmy do sedna.
Niedawno otworzyliśmy archiwum i znaleźliśmy w nim dużo pieniędzy z twoich czasów. Mogliśmy wykorzystać je na eksperymenty, ale pomyślałem, że bardziej przydadzą się jako nagroda dla kogoś takiego jak ty.
Jak ja?
No tak. Wykonywałeś tylko moje polecenia.
Odpowiedzi
Powiedz, żeby je sobie wsadził
A ty tylko przyszedłeś do mnie, posypałeś głowę popiołem i prosiłeś o pomoc! Idź do czorta z tymi swoimi pieniędzmi!
Wiedziałem, że trzeba było wykorzystać je na eksperymenty...
Tak się składa, że muszę już iść. Będzie dobrze. Świetna robota.
Ty...
Powodzenia, Evanie! Uważaj na siebie!
Weź pieniądze
Daj mi te pieniądze! Nie spodziewałem się ich, ale nie zamierza z nich rezygnować!
Prawidłowe podejście! Jak często spotyka człowieka zaszczyt przyjęcia pieniędzy z rąk największego umysłu z odległej przyszłości?
Cóż, to tylko pieniądze.
Właściwie spodziewałem się, że nie docenisz doniosłości tej chwili. Nigdy nie sprawiałeś wrażenia zbyt bystrego.
Odpowiedzi
Idź do czorta!
A ty tylko przyszedłeś do mnie, posypałeś głowę popiołem i prosiłeś o pomoc! Idź do czorta z tymi swoimi pieniędzmi!
Wiedziałem, że trzeba było wykorzystać je na eksperymenty...
Tak się składa, że muszę już iść. Będzie dobrze. Świetna robota.
Ty...
Powodzenia, Evanie! Uważaj na siebie!
Przejdźmy do interesów!
W porządku. Proszę. Nie wiem, czy się jeszcze spotkamy. Prawdopodobnie nie – nie chcę już tu wracać. Ale gdybyś zauważył mnie przypadkiem na ulicy, to nie próbuj się ze mną witać, dobrze?
Dlaczego?
Po prostu nie mam na to ochoty. Cześć!
To wszystko twoja wina, Evanie Redgrave! Masz moją krew na swoich rękach!
Każdy, kto nie wierzy w przyszłe życie, jest martwy w obecnym.
Nie mam czasu na rozmowę na ten temat.
Wymagane kody:
Dokonanego wyboru nie da się zmienić