Nie mam czasu na rozmowę na ten temat.
Nie mam czasu na rozmowę na ten temat.
Wymagane kody:
Dokonanego wyboru nie da się zmienić
Chciałabym złożyć skargę! Policjanci pobili mojego męża na ulicy! Myśleli, że jest kryminalistą! Mój mąż nie może przez to chodzić!
Jak mam się teraz zająć moimi dziećmi? Żądam, aby ukarano tych policjantów!
Jest pani pewna, że doszło do pomyłki?
Oczywiście! Bić należy wyłącznie winnych!
Jestem przekonana, że ktoś za mną chodzi! Nie czuję się bezpieczna nawet we własnym domu! Ostatnio wróciłam z pracy i odkryłam, że ktoś grzebał w moich rzeczach!
Włamywacz działał tak sprawnie, że nikt go nie zauważył! Nawet nasz dozorca niczego nie widział! Zróbcie coś!
Dzień dobry. Chcę złożyć skargę na kierownictwo naszej fabryki. Dlaczego nie pozwala się kobietom, by dołączyły do ochotniczych bojówek?
Wódz powiedział: "Kobiety i dziewczęta muszą zastąpić mężczyzn, którzy walczą na froncie". A jak to wygląda w praktyce? Wciąż nie jesteśmy wystarczająco dobre?
Skoro radzimy sobie z utrzymywaniem porządku w naszych domach, to możemy to robić też na ulicach!
Dzień dobry. Jestem właścicielką kotki Agaty. Wypuściłam ją wczoraj na spacer i ktoś przywiązał jej do ogona puszkę!
Biedactwo tak się wystraszyła, że zaczęła uciekać, wpadła w sklepową witrynę i rozbiła szybę. Z trudem udało mi się ją złapać. Wciąż jest w szoku!
Proszę złapać osoby odpowiedzialne za tę napaść i wymierzyć im najsurowszą karę. Najlepiej w sądzie wojennym!
Nie do pomyślenia! To oburzające!
Proszę się uspokoić. Co się stało?
Ci imigranci... Uchodźcy... To jakiś koszmar! Napastują kobiety na ulicach! Zaczepiają nas, składają nieprzyzwoite propozycje i obłapiają!
Może pani podać konkretny przykład takiego zajścia?
Oczywiście! Wczoraj szłam ulicą i jeden z nich do mnie podbiegł, spojrzał na mnie i bez słowa uciekł! Żądam ujęcia tych brutali!
Dzień dobry. Poświęciłam trzy lata na dzierganie portretu naszego Wodza, by ozdobić nim wejście do naszego budynku. I co się stało? Został zniszczony w niecały tydzień!
Tak ciężko pracowałam, żeby przypomnieć ludziom, że nasz Wódz zawsze nad nami czuwa! Proszę znaleźć sprawców tej zbrodni i ukarać ich!
Dzień dobry! Ordynator oddziału położniczego naszego szpitala nie pozwala pielęgniarkom na branie udziału w wiecach Solidarności i Lojalności, bo twierdzi, że nie można zostawić rodzących samym sobie.
Uważam, że to kwalifikuje się jako zdrada stanu! Dzieci można zawsze zrobić więcej, a uczestnictwo w wiecach to patriotyczny obowiązek!
Dyrekcja szkoły mojego syna nie pozwala mu uczęszczać na lekcje! Żądam, aby została ukarana!
Czy jest jakiś powód tego zakazu?
Powód? Pan raczy żartować? Co prawda mój synek ma już 20 lat, ale to nie oznacza, że biedactwo nie zasługuje na edukację! Po prostu jest marzycielem i czasem ma problem ze zrozumieniem różnych rzeczy! No i raz przyniósł pistolet na lekcję, ale to był tylko żart!
Dzień dobry. Proszę mi powiedzieć, dlaczego wysyłacie do sanatoriów różne latawice, a uczciwie pracujące kobiety nie mogą się doczekać swojej kolei?
O czym pani mówi?
W naszej fabryce związki zawodowe dają skierowania do sanatorium jedynie kobietom w ciąży, a przecież wszyscy wiedzą, że w dzisiejszych czasach w ciążę zachodzą jedynie puszczalskie latawice!
Ciąża to dobre kryterium.
Byłoby dobre, gdyby każdy mógł w nią zajść. A co z kobietami, które od trzydziestu lat są regularnie dym... Ale co ja tu będę tłumaczyła! Po prostu zróbcie coś z tym, albo złożę skargę na was wszystkich!
Dzień dobry. Ja i moje dzieci dostaliśmy przydział na mieszkanie na ulicy Pomyślności, ale gdy się tam udaliśmy, okazało się, że jest ono już zajęte. Nie wpuszczono nas do środka!
Jestem honorową dawczynią krwi! Moja krew płynie w żyłach tysięcy naszych żołnierzy! Co ja mam teraz zrobić? Trzymać swoje dzieci pod spódnicą?! Niech ktoś coś z tym zrobi!
Chcę, aby Ministerstwo Pracy przeprowadziło wizytację w banku nr 12 i ukarało jego kierownictwo za niekompetencję!
Wczoraj próbowałam pobrać pieniądze z konta i dowiedziałam się, że kierownictwo poleciło wymienić wszystkie depozyty na obligacje wojenne!
Tak nie może być! Jestem zwykłą kasjerką, ale nawet ja wiem, że w tej chwili należy inwestować w obligacje departamentu górnictwa!
Dzień dobry. Pracuję na miejscowej poczcie jako zaklejaczka.
Jako kto?
Zaklejaczka kopert. Zaklejam kopertę po tym, jak cenzor skończy czytać list. Zaklejam je językiem.
Problem w tym, że jacyś żartownisie zaczęli dodawać do kleju na kopertach ekstrakt z ostrej papryki! Spuchł mi język i nie mogę pracować! Proszę ująć sprawców i dopilnować, aby przekonali się, jak smakuje sprawiedliwość!
Dzień dobry. Czy może mi pan pomóc?
Oczywiście. Po to tu jestem. Jeśli chce pani złożyć prośbę, skargę lub poinformować nas o czymś, skieruję pani zgłoszenie do odpowiedniej osoby.
I co ta osoba z nim zrobi?
Przeanalizuje i podejmie działanie.
A pan?
Ja przekażę wynik kontrolerowi.
I co on na to?
Prześle wynik do działu reklamacji.
A ten dział?
Tam... Chwila. Na czym polega pani problem?
Mój problem polega na tym, że chcę złożyć skargę na was wszystkich, pasożyty! Stado bezużytecznych biurokratów przerzucających papiery, które nie rozwiązuje najmniejszego nawet problemu!
Jakiego problemu?
To nieważne! Zamierzam złożyć skargę na tych, którzy pana zatrudnili!
Za wszystko mi odpowiecie! Za wszystko!
Proszę się uspokoić!
Niech mi pan nie mówi, żebym się uspokoiła! Zabrałam dziecko na pokaz pływania synchronicznego i co na nim zobaczyliśmy? Półnagie dziewczęta wymachujące nogami ku uciesze gawiedzi!
Czy nie o to właśnie w tym sporcie chodzi?
Niech mi pan tu nie próbuje usprawiedliwiać tej pornografii! Mój synek tak się uniósł oburzeniem, że aż zaczął się ślinić! Żądam zakazu tego sportu ze względu na zagrożenie dla publicznej moralności i tak już cierpiącej w tych trudnych czasach!
Dzień dobry! Niedawno uzyskałam pozwolenie na kupno odbiornika radiowego, ale zdaje się, że mój egzemplarz został wyprodukowany przez zdrajców!
Skąd taki wniosek?
Nastawiłam odbiornik na 97,7 kHz, wcisnęłam w tym samym czasie przycisk włącznika i podświetlania, a następnie potrząsnęłam nim trzy razy i zaczęło odbierać zagraniczną audycję!
Zdaje pan sobie sprawę, że to jest działalność wywrotowa?! Nalegam, aby znaleziono i skazano osoby, które pozwoliły, by do tego doszło!
Co, jeśli to jest tylko defekt?
A kogo to obchodzi? Co by się stało, gdyby odkryły to moje dzieci?! I usłyszały południowoboreański jazz?! Nie! Tak być nie może! Żądam dochodzenia!
Dzień dobry! Jestem stróżem i przyniosłam listę zbrodni popełnionych w zeszłym tygodniu przez mieszkańców domu numer 2 przy jednokierunkowej ulicy Harmonicznego Rozwoju. Podkreśliłam te, których sprawców należy skazać na śmierć.
Dzień dobry. Przyniosłam wyniki najnowszego sondażu patriotycznego.
Sondażu patriotycznego?
Tak. Zapytaliśmy obywateli, czy byliby skłonni zginąć na prośbę Wodza.
I jakie są wyniki?
Wprost cudowne! Niektórzy zamiast odpowiadać po prostu popełnili samobójstwo!
On życie wszystkim osładza, bo taka jest Wodza władza.
Co?
Mądrego Wodza kochają wszyscy: dzieci, dorośli, a nawet cykliści!
Czy może pani wyjaśnić, co to ma znaczyć?
Smutków i zmartwień żadnych nie mamy, bo czuwa nad nami nasz Wódz kochany!
Wzywam ochronę!
Niech pan tego nie robi! Kazano mi dostarczyć nowe hasła wiecowe, więc postanowiłam je na panu wypróbować. Co pan o nich sądzi? Robią wrażenie, prawda? Oto pełna lista. Dwanaście stron, wszystkie zatwierdzone i podpisane.
Dzień dobry. Przyniosłam listę niezamężnych bibliotekarek.
Po co?
By rozdzielić je w kolektywach zdominowanych przez mężczyzn! Każdy robotnik potrzebuje mądrej kobiety! Nie otrzymał pan najnowszej dyrektywy Ministerstwo Opieki Społecznej? O zwiększeniu przyrostu naturalnego?
Mam przy sobie pełny rejestr urodzeń w naszej dzielnicy. Komu mam go przekazać?
Dzień dobry! Przyniosłam katalog z projektami ubiorów stworzonych w naszym zakładzie krawieckim dla pracowników przemysłu metalowego. Obejmuje wszystkie elementy garderoby, od bielizny po kaski.
Dzień dobry! Przyniosłam wyniki badań psychologicznych pracowników przemysłu ubojowego. Nastąpił dramatyczny wzrost poziomu depresji!
Dlaczego?
Z powodu braku pracy! Należy natychmiast powiadomić o tym Ministerstwo!
Dzień dobry. Przyniosłam próbki nowych mundurów dla naszych wojskowych oddziałów szkoleniowych.
W przyszłym tygodniu spodziewamy się nowych ataków na zachodnim froncie, więc myślę, że docenią nowe mundury.
Przygotowaliśmy program obchodów Dnia Miasta. Komu mam go przekazać?
Dzień dobry. Przyniosłam opis mojego wynalazku: wałki do włosów produkowane z łusek nabojów karabinowych. Dokumentacja jest już sformatowana, ponumerowana i gotowa do archiwizacji.
Dzień dobry! Jestem kwiaciarką ze zbiegu ulicy Pokoju z ulicą Zwycięstwa.
Każdego dnia o godzinie 18:00 naczelnik trzeciego departamentu bezpieczeństwa, Dawid Grachow, zabiera mi kosz kwiatów dla swojej kochanki. Grozi mi, że będę miała kłopoty, jeśli mu ich nie oddam.
Dość już mam tego okradania! Proszę coś z tym zrobić!
Dzień dobry! Moja sąsiadka, Rosa Dirk, prowadzi nielegalną sprzedaż perfum skonfiskowanych przez jej męża przemytnikom na granicy.
Nazywają to "sprzedażą celną", ale gdzie trafiają dochody? Oczywiście do ich własnej kieszeni!
To najzwyklejsze w świecie oszustwo! Czytałam o tym w biuletynie Ministerstwa Porządku! Aresztujcie tych złodziejów!
Moi współlokatorzy, Abigail i Morgan Kendell, regularnie kradną jedzenie z lodówki.
Zeszłej nocy zjedli mi całą zupę i nawet nie umyli po sobie garnka! Mam nadzieję, że coś z tym zrobicie.
Dzień dobry. Przeglądałam w gazecie rubrykę o poszukiwanych osobach i posiadam informacje o miejscu pobytu jednego z opisanych tam kryminalistów!
W tej właśnie chwili zbir nr 4, Claud Renue, leży na mojej kanapie, czyta gazetę i nie chce się zgodzić na kupno mi futra! Gdzie powinnam to zgłosić?
Olivia Rice, żona kierownika biura paszportowego, Bruna Rice'a, używa popiersia naszego Wodza do ugniatania kiszonej kapusty!
Dzień dobry! Moja sąsiadka, Elena Tadeusz, nie zmieniła zasłon na Dzień Świetności i zrujnowała w ten sposób estetykę całego budynku. Zasłony miały razem tworzyć wielką flagę naszego państwa!
Dzień dobry. Chciałabym donieść, że robotnica zajmująca się wylewką betonu, Wanda Wonderkampf, odmawia uczestnictwa w patriotycznych wiecach, bo twierdzi, że musi opiekować się trojgiem dzieci.
Opieka nad trojgiem dzieci jest czasochłonna...
Dlatego ja swoją piątkę wysłałam do sierocińca! W końcu po to państwo je zbudowało, prawda? A uczestnictwo w wiecach to nasz święty obowiązek!
Dzień dobry! Jako wdowie po weteranie przysługują mi przywileje mieszkaniowe, ale dozorca mojego budynku, Wiktor Padrabinek ich nie uznaje, bo spotykam się z mężczyzną!
Jak tak można? Proszę coś z tym zrobić!
Dzień dobry pani, chciałabym...
Jestem mężczyzną!
Och, pani wybaczy, mam kiepski wzrok. Chciałabym zgłosić, że nasz lekarz, Filip Danke, napastuje swoich pacjentów.
Uderzył panią?
Nie, ale gdy przychodzę do niego na wizytę, każe mi się rozebrać i położyć ubrania obok jego. Nie wydaje mi się, aby tak powinno przebiegać badanie u okulisty.
Uprzejmie donoszę, że Adam Pluke i jego rodzina nielegalnie pobierają kartki żywnościowe na jego zmarłą babkę.
Dzień dobry! Pracuję w zakładach chemicznych. Za pracę w niebezpiecznych warunkach przysługuje nam przydział mleka. Jednak nasz brygadier, Tomasz Nezygar, obniżył ilość wydawanego nam mleka, i to, co zatrzyma, sprzedaje na targu!
Mam syna, który potrzebuje tego mleka! Proszę ukarać Nezygara i oddać nam nasze mleko!
Dzień dobry. Kapitan straży pożarnej, Dan Kiusak, nie chce mnie zatrudnić, bo jestem kobietą! Byłam wyczynową atletką, zaliczyłam 100 skoków ze spadochronem i służyłam w armii!
Ale pani jest w ciąży!
Za ciążą chować się mogą paniusie ze szkół muzycznych! Żądam, by Kiusak mnie zatrudnił!
Dzień dobry! Tkaczka Angela Dadis znalazła sposób, aby zamiast jednej maszyny uruchomić jednocześnie pięć. Zyskała dzięki temu mnóstwo wolnego czasu, który wykorzystuje na czytanie w pracy!
I w czym problem?
Nie chce mi powiedzieć, na czym polega ten sposób! Też chcę czytać w pracy! Proszę coś z tym zrobić!
Moja współpracowniczka, Jacqueline Tall, ciągle zamyka okno, a ja nie mogę pracować w takiej duchocie! Kilka razy straciłam już przytomność!
Trzeba ją ukarać albo chociaż zakazać jej zamykania okna!
Chciałabym zgłosić kradzież.
Słucham.
Daniel Blackcliff ukradł mi najlepsze lata mojego życia!
Przykro mi, ale co Ministerstwo miałoby w tej sprawie zrobić?
"Najlepsze lata mojego życia" to powieść, nad którą pracowałam przez ostatnie pięć lat!
Opublikował ją pod swoim nazwiskiem, a wiem, że dyrektywa nr 8696 zakazuje plagiatów! Chcę odzyskać "Najlepsze lata mojego życia"! Niech mi pan pomoże!
Dzień dobry! Chciałabym donieść, że podczas festiwalu "Muzyczna agonia" dyrygent, Isaak Weinstein, zamiast dyrygować orkiestrą, wypisywał swoją batutą w powietrzu nieprzyzwoite słowa!
Jako kobieta byłam tym głęboko urażona!
Dzień dobry! Przez 40 lat byłam główną gwiazdą naszego teatru. Otrzymywałam najlepsze role. Może znać mnie pan z...
Wybaczy pani, ale jesteśmy tu bardzo zajęci. Czy może pani przejść do sedna sprawy?
Ależ oczywiście. Reżyser miejskiego teatru wojennego, Ingmar Barebuttullo, przygotowuje nowy spektakl zatytułowany "Miłość do wojny". Kazał wszystkim aktorkom przebrać się za żołnierzy i oddawać mu honory!
W jakim sensie?
Dokładnie w tym, o którym myślisz, młody człowieku!
To straszne!
Dlatego tu jestem! Co te amatorki mogą o tym wiedzieć?! A ten żałosny głupiec nie dał mi nawet munduru! Żądam, aby przywrócono porządek w tym teatrze! To ja jestem jego największą gwiazdą!
Dzień dobry! Trenerka gimnastyczek, Ann Bolthaway, powiesiła na sali gimnastycznej portret południowoboreańskiej mistrzyni świata, aby dziewczęta brały z niej przykład!
Pozytywne przykład to dobra rzecz, prawda?
Nie zgadzam się! Dziewczęta ćwiczą, rozciągają się i wyginają przed tym portretem przez cały dzień! Czy o to walczyliśmy? Żeby nasza młodzież kłaniała się Borei Południowej?!
Tę Bolthaway należy odizolować od społeczeństwa! Ona demoralizuje dzieci!
Dzień dobry! Pracuję w instytucie radiologii.
Chciałabym poinformować, że profesor Magda Kowaleskaja pracuje całe dnie z materiałami promieniotwórczymi, a po skończonej pracy po prostu idzie do domu i nikt jej nie zatrzymuje!
Więc w czym problem?
Kradnie promieniowanie, które wchłania podczas pracy! Nawet zrobiłam pomiary! Ona świeci się jak kawał uranu!
To niedobrze...
Zgadza się! Nie można wypuszczać jej z laboratorium! Liczy się każdy promieniotwórczy atom! Żądam, aby natychmiast podjęto jakieś działanie!
Dzień dobry! Mój sąsiad, Aleksander Timofiew, zbudował w swoim mieszkaniu wehikuł czasu!
Wehikuły czasu to bajki.
Tak? I pewnie zaraz mi pan powie, że pterodaktyl w mojej kuchni to też bajka! Ta bestia pożarła mi całą kiełbasę! Żądam, aby ktoś natychmiast zrobił porządek z tym szaleństwem!
Przeglądałam portrety poszukiwanych kryminalistów we wczorajszej gazecie i jeden z nich wydał mi się znajomy.
Wyglądał zupełnie jak mój mąż! Oczywiście nie wierzę, aby chodziło o niego, ale chciałabym dowiedzieć się, czy kryminalista nr 3 ma na pośladku znamię.
Potrzebuję zaświadczenia o niekaralności. Gdzie mogę dostać taki dokument?
Dzień dobry. Chciałabym dowiedzieć się, dokąd zabrano Simona Popesku zatrzymanego wczoraj przy bramie fabryki. Podobno rozdawał robotnikom jakieś ulotki, ale to nie może być prawda!
Simon nigdy by tego nie zrobił! Ma w domu troje dzieci! Proszę, niech mi pan pomoże!
Dzień dobry. Przyniosłam pismo z wyjaśnieniem w sprawie długości spódniczki mojej córki. Została aresztowana na 30 dni za rzekome złamanie dekretu o minispódniczkach, ale wszystkiemu winne jest tempo, w jakim ta dziewczyna rośnie!
Nie jestem w stanie nadążyć z wymianą jej garderoby! Gdzie powinnam złożyć moje pismo?
Dzień dobry! Jakiś czas temu ja i mój narzeczony zostaliśmy zaatakowani podczas spaceru.
Mój ukochany stanął w mojej obronie, ale zabrała go policja, bo jeden z napastników zginął. Chciałabym dowiedzieć się, co się dzieje z moim narzeczonym.
Dzień dobry! Czy mogę dostać jeden z portretów poszukiwanych kryminalistów publikowanych przez Ministerstwo Porządku?
Po co?
Ci mężczyźni są tacy... asertywni, silni, niebezpieczni i mają spojrzenie tygrysa... Tacy podobają mi się najbardziej! Chciałabym powiesić sobie taki portret nad łóżkiem.
Dzień dobry! Prowadziłam korespondencję z jednym z więźniów, ale został niedawno przeniesiony i przestał odpisywać. Czy mogę dowiedzieć się, dokąd go przeniesiono?
Dzień dobry. Czy Wódz jest żonaty?
Nie wiem.
Cóż, jest człowiekiem, prawda? Więc potrzebuje u swego boku kobiety, która by o niego dbała i dawałaby mu dobre rady. On tak ciężko pracuje!
Chciałabym zgłosić swoją kandydaturę na to stanowisko. Rozumiem, że bycie żoną Wodza, to zajęcie ciężkie, a nawet niebezpieczne, ale dla ojczyzny zrobię wszystko! Czy dałoby się to zorganizować?
Dzień dobry! Dziewczęta z naszego akademika odpowiedziały na apel Ministerstwa Patriotyzmu i przekazały 100 pończoch, z których powstaną linki do spadochronów.
Wolimy chodzić nago niż dopuścić, by nasza ojczyzna była pozbawiona spadochronów! Gdzie mam zanieść te pończochy?
Dzień dobry! My, szwaczki z fabryki, chciałybyśmy uszyć Wodzowi nowy mundur. Niestety nie znamy jego wymiarów. Gdzie mogłabym dostać informacje na ten temat?
Dzień dobry! Słyszałam, że można zapisać się w kolejkę do nowego urządzenia pomagającego kobietom złagodzić uczucie samotności. Czy to prawda? Gdzie prowadzone są zapisy?
Jest pani samotna?
A pan? Może się umówimy? Kto wie, może to urządzenie nie będzie mi jednak potrzebne...
Wybaczy pani, jestem w pracy.
Dzień dobry! Przyniosłam analityczny raport dotyczący zwiększenia frekwencji w teatrach.
Obliczyliśmy, że frekwencja wzrośnie o 107%, jeśli zaprosimy do teatrów dzieci z przedszkoli, seniorów z domów opieki społecznej i pacjentów szpitali psychiatrycznych.
Ministerstwo Sportu i Kultury już zatwierdziło ten plan. Teraz potrzebujemy tylko zielonego światła do Ministerstwo Opieki Społecznej, bo bez tego nie da się ściągnąć do teatrów wariatów.
Dzień dobry! Przyniosłam paszporty weterynaryjne moich kotów. Czy teraz mogę zarejestrować kototerapię jako oficjalny zabieg medyczny?
Zabieg medyczny?
Tak, dla samotnych kobiet. Jeden kot na każdy rok samotności i depresja znika bez śladu! Gdzie mam złożyć te dokumenty?
Dzień dobry! Posiadam kartki na bieliznę, ale w naszym sklepie nie ma nic w moim rozmiarze. Czy mogę wymienić je na kartki na masło?
Dzień dobry. Jestem dyrektorką przedszkola nr 345. Otrzymaliśmy buty dla dzieci, ale zamiast zimowych kozaków przysłano sandałki. Musiało dojść do jakiejś pomyłki.
Uzgodniłam z kolegami z południa wymianę sandałków na kozaczki, ale potrzebuję na to zgody Ministerstwa. Gdzie mogę to załatwić?
Dzień dobry! Chciałabym złożyć wniosek do Ministerstwa Pracy o udostępnienie danych osobowych robotnika wysłanego do pracy przymusowej na ulicy Kolejnego Dwudziestolecia Wodza.
Gdyby pan tylko widział, jak on operuje swoim młotem pneumatycznym! Jest po prostu boski!
Wybaczy pani, ale nie prowadzimy agencji matrymonialnej.
Ale on zostawił na mojej nocnej szafce swoje klucze. Czy jest jakiś sposób, abym dostała jego adres?
Dzień dobry! Czy macie jakieś posady, na których nie trzeba w ogóle pracować?
Nie oferuję pomocy w poszukiwaniu pracy. Czego pani chce?
Ja nie chcę niczego, ale moja matka mówi, że jest jej za ciężko, bo pracuje na dwie zmiany jako woźna. Jakby praca na dodatkowej zmianie była aż taka ciężka! Chyba nie oczekuje, że zniszczę sobie paznokcie! Więc macie tu jakąś posadę bez pracy?
Więc stoję tu przed panem, prosta robotnica, i nie rozumiem, ki chu...
Stop! Stop! Proszę zważać na słowa!
Chciałam powiedzieć, że chciałabym wiedzieć, kiedy w końcu trochę odpocznę. Pracuję w kotłowni sama na trzy zmiany, a teraz kierownictwo chce, żebym wzięła jeszcze jedną!
Dzień dobry, trenerze! Jestem tu w imieniu zakładowej kobiecej drużyny biorącej udział w zawodach w siłowaniu się na rękę. Przyszłam w sprawie turnieju "Siłowanie dla Wodza". Gdzie prowadzone są zapisy?
Dzień dobry. Potrzebny mi jest harmonogram przedstawień cyrkowych. Chcę zabrać na nie naszych uczniów, aby pokazać im prawdziwe piękno.
W cyrku?
Tak. Nasza szkoła oferuje pełen wachlarz aktywności stymulujących rozwój: szkolenie wojskowe, zajęcia plastyczno-techniczne oraz cyrk!
Dzień dobry! Mój mąż twierdzi, że naukowcy odkryli, że wypicie butelki wina dziennie zmniejsza ryzyko ataku serca o 50%.
I?
I potrzebuję oficjalnego zaprzeczenia tej informacji, bo nie wytrzymam kolejnych 6 miesięcy z tym fanatykiem zdrowego trybu życia!
Dzień dobry! Niedawno kupiłam nowy tusz do rzęs. Na opakowaniu napisano, że to specjalna formuła wykorzystująca przepalony olej silnikowy i osady z prochu strzelniczego.
Chciałabym się dowiedzieć, jak go zmyć.