Dzień dobry, Evanie.
Dzień dobry, Evanie.
Dzień dobry!
Nazywam się Albert De Salvo. Jestem szefem tego piętra.
Miło mi pana poznać, towarzyszu De Salvo!
Miło ci mnie poznać? Evanie, na tym piętrze mamy inne standardy uprzejmości.
Co masz na myśli?
Przekonasz się w swoim czasie.
Tak?
Odpowiedzi
Rozmowa o zastępstwie
Dowiedz się, czego chce
Rozmowa o zadaniu
Rozmowa o lekarskiej torbie
Rozmowa o książce
Dowiedz się, czego chce
Rozmowa o ofierze
Zapytaj o człowieka w wózku
Rozmowa o wszystkim
Zakończ rozmowę
Odpowiedzi
Rozmowa o Ministerstwie
Czy mogę zadać pytanie?
Tak, Evanie?
Osiągnął pan wysoką pozycję w Ministerstwie. Jak pan to zrobił?
Też chcesz zrobić karierę? Godne pochwały.
Radzę zgłębić ludzką naturę: lęki, granice i słabe punkty. Pomoże ci to osiągnąć założone cele oraz czerpać przyjemność z pracy.
Zapytaj o Niszczarkę
Towarzyszu De Salvo, czy sterowanie Niszczarką jest trudne.
A skąd mam wiedzieć?
Nie wydaje pan poleceń? W końcu wszystko tututaj podlega panu...
Tak, wszystko, co żywe... Niszczarka jest jednak nieczułą stertą metalu, miażdży wszystko, co się do niej wrzuci. Aby zmusić ją do posłuszeństwa, wystarczy wcisnąć guzik. To zadanie dla technika – zupełnie mnie to nie interesuje.
Zapytaj o salę tortur
Towarzyszu De Salvo! Gdy byłem w pańskim gabinecie, przez przypadek zauważyłem dziwne pomieszczenie...
Evanie! Zapamiętaj sobie raz na zawsze: nie wchodź do mojego gabinetu bez mojego pozwolenia.
Ale tam...
To mój gabinet i to ja decyduję, co się powinno w nim znajdować.
Ale co z...
Ta rozmowa dobiegła końca, Evanie. Miłego dnia!
Zapytaj o Supergrę
Chciałbym zapytać o pewien szczegół Supergry, jeśli można.
Czego?
Supergry, w której biorą udział pracownicy tego piętra.
Pierwsze słyszę. Mam ważniejsze zajęcia w moim gabinecie.
Zapytaj o ojca
Czy mogę zadać osobiste pytanie? Czy znał pan mojego ojca?
O tak! Caleb był... szczególnym człowiekiem. Zbyt miękkim. Zbyt mądrym. Zbyt szczerym. Przykro mi to mówić, ale ludzie tacy jak on długo w Ministerstwie nie wytrzymują.
Myśli pan, że to dlatego popełnił samobójstwo?
Zbytnio przejmował się innymi – to była jego słabość. A słabość prowadzi do katastrofy. To wszystko, co mogę powiedzieć.
Rozmowa o Fergusonie
Evanie, niedawno zostałeś tu przeniesiony z pierwszego poziomu. Jak się miewa Pete Ferguson? Nie rozstrzelali go jeszcze za złodziejstwo?
Nie znam go zbyt dobrze...
I bardzo dobrze, Evanie! Trzymaj się z dala od takich łotrów jak Ferguson. Szef pierwszego poziomu ma ograniczone możliwości, a przed tobą wielka kariera.
Evanie, słyszałem, że pomogłeś aresztować Pete'a Fergusona.
Tak, to prawda.
Nawet nie wyobrażasz sobie, jak się cieszę, że ten spasiony sukinsyn wreszcie dostał to, na co zasłużył! Powinni wykastrować tego wieprza już dawno temu! Osobiście wyciąłbym mu wątrobę, gdyby nadarzyła się okazja!
Rety... Więc nie darzył go pan sympatią?
Szanowałem go. Po prostu chciałem jego śmierci, to normalne. Przywykniesz do tego.
Wstecz
Evanie, mam dla ciebie zadanie. Potrzebuję rolki plastikowej folii i taśmy klejącej. Czy mógłbyś je dla mnie zorganizować i przynieść do mojego gabinetu?
Skontaktuję się z Ministerstwem Alokacji – dostarczą je za kilka tygodni!
Nie, Evanie. Nie mogę czekać tak długo. Poza tym chcę, żebyś to ty się tym zajął.
Dlaczego?
Tak będzie lepiej. Idź do fabryki produkującej folię. Znajduje się w pobliżu Placu Beztroski. Powiedz im, że cię przysłałem, a wydadzą ci folię.
A taśma klejąca?
Jeśli nie jesteś w stanie znaleźć nędznej rolki taśmy klejącej w Ministerstwie, to co ty tu w ogóle robisz, Evanie?
Zrozumiano, towarzyszu De Salvo!
Pośpiesz się, proszę! Potrzebuję tych rzeczy, by zrealizować pewien ważny projekt.
Witaj, Evanie! Czy załatwiłeś to, o co cię prosiłem?
Odpowiedzi
Tak
Tak, towarzyszu de Salvo! Oto pańska folia i taśma klejąca.
Wspaniale!
Czy mogę wiedzieć, po co one panu?
Bardzo lubię robótki ręczne i nie chcę ubrudzić całego gabinetu. Ale wolałbym, aby pozostało to między nami, dobrze?
Robótki ręczne? Nie spodziewałem się tego.
Nie.
Jeszcze nie, towarzyszu De Salvo!
Pośpiesz się! Dziwne, że nie jesteś w stanie wypełnić tak prostego polecenia. Pośpiesz się, proszę! Czy tak trudno wypełnić moje polecenie? Jestem tobą rozczarowany, Evanie.
Mam dla ciebie kolejne zadanie.
Słucham, towarzyszu De Salvo!
Czy zauważyłeś moją kolekcję?
Oczywiście! Trudno jej nie zauważyć!
Gromadzę przedmioty posiadające historyczne znaczenie. Mroczne znaczenie! Przez wieki ludzie zdobywali wiedzę o zadawaniu sobie cierpienia. Moja kolekcja zawiera niemal wszystkie narzędzia stworzone w tym celu.
Ja wybrałbym motyle.
Słucham?
Motyle. Kolekcjonowałem je w dzieciństwie. Bierze się motyla i nabija go na szpilkę...
Och, też lubisz zabijać?
Zabijać? Eee... Nie, po prostu kolekcjonowałem motyle!
Wszystko w naszym życiu ma jakiś powód, Evanie...
Chciał mi pan zlecić kolejne zadanie.
A tak! Nie wiem, jak to się stało, ale w mojej kolekcji brakuje pewnego pospolitego obiektu. Lekarskiej torby.
Po co ona panu?
Czy wiesz, że lekarze zabili więcej ludzi niż broń i egzekucje razem wzięte? Chcę mieć jedną z tych toreb. Mają je załogi karetek.
Sugeruje pan, abym zabrał taką torbę lekarzowi?
Sugeruję, abyś wypełnił moje polecenie, jeśli nie chcesz ponieść poważnych konsekwencji. I trzymaj język za zębami, oczywiście.
Ale dlaczego ja?
Tak musi być, Evanie. Wkrótce wszystko zrozumiesz.
Evanie, czy zdobyłeś dla mnie lekarską torbę?
Odpowiedzi
Daj mu torbę
Nie było łatwo, ale udało się, towarzyszu De Salvo.
Doskonale! Daj mi ją.
To wszystko?
Tak. Dziękuję, Evanie!
Nie znalazłem jej
Wciąż nad tym pracuję, towarzyszu De Salvo!
Pośpiesz się. Przygotowałem już dla niej miejsce w mojej kolekcji! Szukaj dalej! Dziwne, że nie jesteś w stanie wypełnić tak prostego polecenia. Pośpiesz się, proszę! Czy tak trudno wypełnić moje polecenie? Jestem tobą rozczarowany, Evanie.
Postaram się!
Evanie, ostatnim razem świetnie poradziłeś sobie z zadaniem, które ci zleciłem. Czy mogę na ciebie liczyć kolejny raz?
Jestem gotowy na wszystko, towarzyszu De Salvo, ale muszę pracować!
Ale jeśli chcesz odnieść sukces w Ministerstwie, musisz wypełniać polecenia swoich przełożonych, prawda?
Oczywiście, towarzyszu De Salvo!
Więc do miejskiej biblioteki trafiła niedawno rzadka książka zatytułowana "Filozofia cierpienia". Opisuje tortury w XVI w. Bardzo chcę dołączyć ją do mojej kolekcji.
Mam dla pana ukraść tę książkę z biblioteki?
Nie dla mnie tylko dla siebie, Evanie. Tobie też może się przydać, przekonasz się!
Do czego mogłaby mi się przydać książka o torturach?
Zrozumiesz później. Zdobądź tę książkę!
Evanie, czy zdobyłeś książkę?
Odpowiedzi
Daj mu książkę
Oto pańska książka. Przejrzałem ją – nasi przodkowie byli zwierzętami!
Ale znali się na torturach. Dziękuję, Evanie! Wezwę cię, gdy będę jeszcze czegoś potrzebował.
Jeszcze jej nie zdobyłem
Jeszcze jej nie zdobyłem.
Pośpiesz się. Przygotowałem już dla niej miejsce w mojej kolekcji! Szukaj dalej! Dziwne, że nie jesteś w stanie wypełnić tak prostego polecenia. Pośpiesz się, proszę! Czy tak trudno wypełnić moje polecenie? Jestem tobą rozczarowany, Evanie.
Postaram się!
Dobrze, że jesteś, Evanie. Mam dla ciebie kolejne zadanie.
Mam coś dla pana ukraść, "nabyć" lub przynieść?
Wręcz przeciwnie – chcę, żebyś się czegoś pozbył. Widzisz dokumenty w tym wózku? Wrzuć je do Niszczarki.
Czy nie powinien się tym zająć woźny?
To poufne dokumenty. Nie chcę, aby widziały je osoby z zewnątrz. Tobie ufam. Ufam, że nie będziesz do nich zaglądał.
Cały dzień czytam dokumenty, towarzyszu De Salvo. Moje oczy chętnie od tego odpoczną!
Tak, utrata oczu to kiepska sprawa. A do tego bolesna.
Słucham?
Nic takiego, po prostu głośno myślę. Idź już.
Towarzyszu De Salvo, czy wiedział pan, że w pańskim wózku jest człowiek?
Doprawdy? I co w związku z tym?
Nie dziwi to pana?
Jeśli był związany, to przewiezienie go wózkiem było łatwiejsze. To logiczne.
Wybacz, nie mam w tej chwili czasu.
Dzień dobry, Evanie.
Dzień dobry, towarzyszu De Salvo! Kolejne zlecenie?
Nie tym razem. Chciałbym z tobą porozmawiać. Od wyniku tej rozmowy wiele zależy. Zwłaszcza dla ciebie.
Tak?
Widziałeś już moje sekretne sanktuarium i wiesz, co w nim robię.
Tak, torturuje pan ludzi.
Tak, torturuję ludzi. Gdy zbliżają się do swojego progu wytrzymałości, stają się bardziej szczerzy, prawdomówni – lepsi!
Nie mają innego wyboru!
Zawsze jest jakiś wybór, Evanie. To dotyczy także ciebie. Dlatego chcę cię zapytać, czy zostaniesz moim pomocnikiem, czy może wolisz, aby sprawy potoczyły się w innym kierunku?
Przemyśl to. Ta decyzja może odmienić twoje życie.
Czym według ciebie się tu zajmuję?
Zarządza pan tym piętrem Ministerstwa i wszystkimi jego pracownikami.
To oczywiste. Czym jeszcze? Co ci mówi moja kolekcja? I zadania, które ci zlecałem?
Gromadzi pan informacje o torturach?
Nie tylko je gromadzę, Evanie. Ja z nich korzystam.
Torturuje pan ludzi?!
Nie rób takiej zaskoczonej miny. Podejrzewam, że już się tego domyśliłeś. Tak, torturuję ludzi. Gdy zbliżają się do swojego progu wytrzymałości, stają się bardziej szczerzy, prawdomówni – lepsi!
Nie mają innego wyboru!
Zawsze jest jakiś wybór, Evanie. To dotyczy także ciebie. Dlatego chcę cię zapytać, czy zostaniesz moim pomocnikiem, czy może wolisz, aby sprawy potoczyły się w innym kierunku?
Przemyśl to. Ta decyzja może odmienić twoje życie.
Odpowiedzi
Zgódź się na współpracę z De Salvo
Wydaje mi się, że lepiej być pańskim przyjacielem niż wrogiem. Będę z panem współpracował.
Mądra decyzja. Myślę, że będzie się między nami dobrze układało.
Czego pan potrzebuje?
Skończyły mi się obiekty tortur. Musimy znaleźć kogoś, kto się do tego nada. Możesz się tym zająć?
Nie zawiodę pana!
Sprzeciw się
Torturuje pan ludzi i chce, żebym panu asystował? Pan całkiem zwariował!
Nie, Evanie! To świat zwariował. Ja gram tylko według jego zasad...
Gra pan? Więc cały ten ból i cierpienia są dla pana tylko grą?
Tak. I słuchając ciebie, mam ochotę zagrać z tobą...
Odmów
Towarzyszu De Salvo, pańska propozycja jest bardzo kusząca, ale nie sądzę, abym nadawał się do tego typu pracy.
W czym problem?
Boję się widoku krwi!
Tak, to rzeczywiście problem. Wielka szkoda... Chyba nie muszę przypominać, że ta rozmowa musi pozostać między nami.
Nie musi pan o to martwić.
Dlaczego miałbym się martwić? Jeśli ktoś się o tym dowie, to ty będziesz się martwił. Mnie nie spadnie włos z głowy – jestem tu szefem. Wracaj do pracy, Evanie.
Zdaje się, że nie możesz odmówić.
Znalazłem człowieka, który może się panu spodobać.
Mnie? Myślałem, że zajmiemy się tym razem.
Tak, przepraszam. Nam.
Tak lepiej. Chodźmy, wszystko jest już przygotowane! Mam kilka nowych zabawek i chcę ci pokazać, jak działają.
Wypełniłem moją część umowy.
O czym mówisz?
O zastąpieniu tego nieszczęśnika w pańskim lochu kimś innym.
I jak ci się to udało?
Jego brat bliźniak, Hank, zajmie jego miejsce.
Jak szlachetnie z jego strony! W takim razie dotrzymam słowa. Możesz go zabrać.
Redgrave? Zabawiałeś się tu beze mnie?
Szukałem tego człowieka. Jego brat mnie o to prosił.
No, no, no... Kogo my tu mamy?
Redgrave? Co ty tutaj robisz?
Myślałem, że te gadki o torturach były tylko żartem.
To nie jest żart.
To miejsce, w którym się relaksuję. Relaksuję i przeprowadzam eksperymenty.
Na ludziach?
Tak. Badam granice wytrzymałości ludzkiej psychiki. Chcę dowiedzieć się, ile bólu jest w stanie znieść człowiek, nim zapragnie umrzeć.
Ale zmieńmy temat... Odkryłeś mój mały sekret.
Ja? To chyba ja powinienem zapytać, co pan tu robi... i co to ma wszystko znaczyć!
To miejsce, w którym się relaksuję. Relaksuję i przeprowadzam eksperymenty.
Na ludziach?
Tak. Badam granice wytrzymałości ludzkiej psychiki. Chcę dowiedzieć się, ile bólu jest w stanie znieść człowiek, nim zapragnie umrzeć.
Ale zmieńmy temat... Odkryłeś mój mały sekret.
Co zamierzasz z tym zrobić?
Odpowiedzi
Zaproponuj wspólne torturowanie więźnia
Jeśli nie ma pan nic przeciwko, to chciałbym do pana dołączyć.
Naprawdę? Dlaczego?
Zawsze mnie to ciekawiło... A to, co pan tu robi, wygląda bardzo interesująco!
Cieszę się, że się rozumiemy. Zaczynamy?
Chętnie!
Zażądaj natychmiastowego uwolnienia więźnia
Zamierzam natychmiast uwolnić tego człowieka i zabrać go stąd! A gdy dotrzemy na policję, powiem im o wszystkim! Pożałuje pan tego wszystkiego!
Ja? Pożałuję? Redgrave, nie bądź głupcem! Nikt ci nie uwierzy w te twoje opowiastki. A nawet jeśli kogoś tu przyślą, to wątpię, żeby coś znaleźli. Uwierz mi.
Ma się pan za nietykalnego? Zrobię wszystko, co w mojej mocy...
Wiesz, Redgrave, zawiodłem się na tobie. Miałem nadzieję, że okażesz się mądrzejszy od swojego ojca, ale jesteś słaby jak on. Wynoś się stąd i żebym cię więcej nie widział. Zbliż się do mnie, a pożałujesz!
Nie jesteś jeszcze na moim poziomie, Evanie.
Negocjuj uwolnienie więźnia
Chcę uwolnić tego człowieka!
Uwolnić go? Jakie naiwne współczucie! A co ze mną? Miałbym szukać kolejnego eksperymentalnego obiektu? To nie jest łatwe! Ale niech będzie... Zorganizuj zastępstwo, a pozwolę ci zabrać swojego nowego przyjaciela.
Przyprowadź jego brata!
Odpowiedzi
Zgódź się
W porządku, zajmę się tym.
Doskonale. Ale pośpiesz się – niedługo nie będzie już nic do uwalniania! Albo nikt... To chyba zależy od tego, jak się na to spojrzy.
Gramatyka to nie jest mój konik. Pójdę już.
Odmów
Odłóż rozmowę na później
Muszę się nad tym zastanowić. Nie spodziewałem się tego...
Redgrave, musisz mi dać odpowiedź teraz. Nie ma innej opcji!
Znalazłeś go. I co teraz? Co zamierzasz zrobić?
Odpowiedzi
Zaproponuj wspólne torturowanie więźnia
Jeśli nie ma pan nic przeciwko, to chciałbym do pana dołączyć.
Miło mi to słyszeć, Redgrave! Po co czekać? Zaczynajmy!
Zażądaj natychmiastowego uwolnienia więźnia
Zamierzam natychmiast uwolnić tego człowieka i zabrać go stąd! A gdy dotrzemy na policję, powiem im o wszystkim! Pożałuje pan tego wszystkiego!
Wiesz, Redgrave, zawiodłem się na tobie. Miałem nadzieję, że okażesz się mądrzejszy od swojego ojca, ale jesteś słaby jak on. Wynoś się stąd i żebym cię więcej nie widział. Zbliż się do mnie, a pożałujesz!
Nie jesteś jeszcze na moim poziomie, Evanie.
Negocjuj uwolnienie więźnia
Chcę uwolnić tego człowieka!
Uwolnić go? Jakie naiwne współczucie! A co ze mną? Miałbym szukać kolejnego eksperymentalnego obiektu? To nie jest łatwe! Ale niech będzie... Zorganizuj zastępstwo, a pozwolę ci zabrać swojego nowego przyjaciela.
Przyprowadź jego brata!
Odpowiedzi
Zgódź się
W porządku, zajmę się tym.
Doskonale. Ale pośpiesz się – niedługo nie będzie już nic do uwalniania! Albo nikt... To chyba zależy od tego, jak się na to spojrzy.
Gramatyka to nie jest mój konik. Pójdę już.
Odmów
Odłóż rozmowę na później
Muszę się nad tym zastanowić. Nie spodziewałem się tego...
Redgrave, musisz mi dać odpowiedź teraz. Nie ma innej opcji!
Witaj w moich skromnych progach, Evanie! Tutaj przeprowadzam moje eksperymenty.
Skromne progi? Zmieściłoby się tu pół ministerstwa!
Cóż, pół ministerstwa to przesada, ale dla kilku osób miejsce by się znalazło. Chodź, pokażę ci wszystko.
To moje piękne, XVIII-wieczne "krzesło przesłuchań". Wykorzystywano je do torturowania zdrajców naszego kraju długo przed naszymi urodzinami!
Mój Boże! Ktoś jest do niego przykuty! Pan go torturuje?
A czego się spodziewałeś? Do tej pory wszystkiego się już chyba domyśliłeś – w przeciwnym razie by cię tu nie było.
Domyślić się to jedno, ale zobaczyć to na własne oczy...
Przestań mnie wkurzać tym udawaniem niewiniątka, Redgrave! Kontynuujmy wycieczkę. Więc to krzesło...
To krzesło jest świetnie zachowane, towarzyszu De Salvo!
Nie tylko świetnie zachowane, ale w pełni funkcjonalne! Ale przejdźmy dalej.
Tu obserwuję reakcję ludzi na widok ich wnętrzności. Musisz zobaczyć wyraz ich twarzy!
Brrr...
Coś ci się nie podoba?
Po prostu uważam, że nie jest to najpiękniejszy widok.
Piękno to rzecz względna, Evanie. Mam nadzieję, że sam się przekonasz, jakie to fascynujące!
Towarzyszu De Salvo, czy to jest Wódz?
"Żelazny Wódz", Evanie! Moja radość i duma! Połączenie starożytnej sztuki z patriotyzmem! Harmonia formy i treści!
W sensie?
Nikt nie jest w stanie uciec Wodzowi!
Wódz jest w twoim sercu.
We wnętrzu Wódz jest tylko zwykłym, cierpiącym człowiekiem. Można tak wymieniać w nieskończoność!
Ach... Rozumiem.
Piękne, prawda? Przejdźmy do głównego dania, dobrze? Chcę ci przedstawić naszą dzisiejszą ofiarę, Evanie.
Oto Crux Decussata – krzyż św. Andrzeja. Świetnie sprawdza się podczas długich i niezwykle szczerych rozmów na różne tematy.
Długich? Wątpię! Ja nie wytrzymałym na nim długo!
Evanie, nie masz pojęcia, jak wiele jest w stanie znieść ludzkie ciało w ekstremalnych sytuacjach!
Oto nasza dzisiejsza rozrywka. Porządny osobnik – mam nadzieję, że ci się spodoba. Chcesz zacząć?
Odpowiedzi
Zgódź się
Po to tutaj przyszedłem!
Doskonale. W takim razie zaczynajmy! Nie masz nic przeciwko muzyce klasycznej? Jest bardzo inspirująca.
Ależ skąd!
Cieszę się, że mamy podobne wyczucie smaku!
Odmów
Wie pan... Zmieniłem zdanie. Nie mogę tego zrobić. To jest... straszne!
Wyjaśnij...
Nie mogę... To po prostu nie dla mnie...
Zawiodłem się na tobie, Evanie. Bardziej nawet niż na tej dziewczynie z zeszłego tygodnia.
Wyobraź sobie – 78 godzin boskiego cierpienia i agonii, szykował się nowy rekord! Wystarczyłoby, że wycierpiałaby jeszcze pół godziny. A ta suka umarła i wszystko zepsuła!
Proszę mi wybaczyć... Po prostu nie mogę przekroczyć tej granicy! Nie mogę podjąć tej decyzji. To nie jest... w porządku...
Myślę, że nie do końca pojmujesz, co znajduje się za tą granicą. Najważniejsze jednak jest to, że błędnie zakładasz, że wybór może być poprawny lub niepoprawny.
Nie wyobrażasz dobie nawet, jak złości mnie sam koncept "wyboru". To tak odrażająca idea, że nawet samo mówienie o niej jest obrzydliwe!
Ale twoje czyny mówią same za siebie. Dlatego chcę, abyś poszedł do mojego biura, wyjął z biurka pilot z dwoma przyciskami i przyniósł go tutaj.
Tam i z powrotem, Evanie. Jeśli postanowisz gdzieś się oddalić, to obiecuję ci, że gdy z tobą skończę, będziesz zarówno tu, jak i w kilku innych miejscach.
Chce z tobą porozmawiać, Evanie.
Słucham, towarzyszu De Salvo!
Bardzo się cieszę, że znalazłem w tobie kogoś, kto myśli tak jak ja. Osoby takie są w dzisiejszych czasach niezwykłą rzadkością. Podoba mi się twoja wytrwałość, brak uprzedzeń i opanowanie.
Dziękuję!
Prawie cię pokochałem! Ale znasz chyba to powiedzenie: "Jeśli kogoś kochasz, pozwól mu odejść". Chce ci dać awans.
Awans?! Ale...
Nie sprzeciwiaj się! Tak, będzie mi brakowało twojego towarzystwa, ale musimy pójść swoimi drogami. Mam nadzieję, że zrobisz w Ministerstwie wspaniałą karierę!
Ale dlaczego pan to robi?
Potrafię dostrzec w ludziach ukryty potencjał. Czasem trzeba w tym celu otworzyć im klatkę piersiową, ale w twoim przypadku nie jest to konieczne. Chce, żebyś zaszedł wysoko i stamtąd przekazał naszą filozofię masom.
Też tego chcę!
Mam też nadzieję, że gdy dotrzesz na sam szczyt, będziesz pamiętał o Albercie De Salvo i pewnego dnia zajmiemy się w moim laboratorium kolejnymi ciekawymi eksperymentami.
Dziękuję! Praca z panem była prawdziwą przyjemnością.
Powodzenia, Evanie! I uważaj na siebie.
Spójrz! Tak jak lubisz! Dwa przyciski na pilocie, dwie kamery, dwie opcje od wyboru.
Co to ma być?! Co się dzieje?
Widzisz tych ludzi?
Kim oni są? Co oni tu robią?
Oni są nikim. Dla ciebie to zwykli nieznajomi. Czekają tutaj na śmierć, Evanie. Tylko jeszcze o tym nie wiedzą.
A ta dziewczynka? Zabije pan dziecko? To jakieś szaleństwo!
Ja? Nie, Evanie. To ty kogoś zabijesz. Albo kogoś ocalisz. Wybór jest taki sam, niezależnie od tego, jak go nazwiesz.
Nie zamierzam brać udziału w tych chorych gierkach!
Więc zginą wszyscy. To też jakiś wybór, prawda? Coś pomiędzy. Tak jak lubisz.
Dlaczego pan to robi?!
Więc wreszcie zdałeś sobie sprawę z tego, jakim strasznym jesteś arogantem! Naprawdę wierzyłeś, że istnieje coś takiego jak "wybór"? Że możesz wyznaczyć jakąś "granicę"? Świetnie! Wyobraź sobie, że ten pilot w twojej ręce to kawałek kredy.
Wyrysuj nim granicę, Redgrave.
Odpowiedzi
Odmów podjęcia decyzji
Nie wezmę w tym udziału! Wolałbym umrzeć!
Jeszcze do tego dojdziemy. A tymczasem...
Ocal dziecko
Niech to czort! Niech pan uwolni dziewczynkę!
Ale co z resztą tych nieszczęśników? Po prostu skażesz ich na śmierć?
Dokonałem wyboru. Tak jak pan prosił. Niech pan uwolni dziewczynkę.
Cóż... Jak sobie życzysz.
Ocal ludzi
Wypuść tych ludzi, tych psycholu!
Co?! Nie jest ci żal tej małego, bezbronnego i niewinnego stworzonka?
Jest pan potworem! Prawdziwym potworem!
Skazujesz na śmierć dziecko, a mnie nazywasz potworem?
Zamknij się!
Och, co za brak ogłady... W porządku. Ci ludzie przeżyją, a dziewczynką zajmę się osobiście...
Świetnie sobie radzisz, Redgrave! Myślę, że będzie się między nami dobrze układało. A teraz wybacz, ale mam coś do załatwienia.
Postanowiłeś nie wybierać mniejszego zła, aby zachować czyste ręce, tak?
Żeby udawać, że ich nie zabiłeś?
Właśnie dlatego ludzie tacy jak ja znajdują się na samym szczycie łańcucha pokarmowego. Dlatego mamy władzę. Rozumiesz?
Bo tacy jak ty nie chcą podejmować decyzji!
Nie jesteś lepszy od swojego mazgajowatego ojca. Tak mnie drażnisz, że nawet nie mam ochoty cię pociąć.
Wezwałem ochronę. Zajmą się tobą. Żegnam.
Wybór dziewczynki był bardzo emocjonalną decyzją, Evanie. Nie zawiodłeś mnie, bo jesteśmy tu właśnie z powodu emocji!
Ale wyznaczając sobie granicę, zawiodłeś samego siebie. Osoba z ograniczeniami nie jest w stanie się rozwijać.
To smutne, ale ta poczwarka nie zmieni się w motyla. Przestałeś mnie interesować.
A jeśli chodzi o dziewczynkę... Pozwolimy jej dorosnąć, stracić niewinność... i wtedy poznam ją lepiej.
Bardzo wyrachowana i powiedziałbym nawet bezwzględna decyzja, Redgrave. Wiele żyć kosztem jednego.
A przecież nie znasz tych ludzi. W tej celi mogą siedzieć mordercy, gwałciciele, złodziej, a może nawet ktoś gorszy.
Ale to nie jest ważne. Nie zawiodłem się na tobie. Myślę, że wciąż masz szansę na stanie się kimś ważnym.
Drzwi do mojej "komnaty przyjemności" będą stały przed tobą otworem. Kto wie, może pewnego dnia zmienisz zdanie i postanowisz do mnie dołączyć.
Wracaj do pracy i nie zawracaj mi głowy.
Praca z tobą była przyjemnością, Evanie.
Mam nadzieję, że gdy dotrzesz na sam szczyt, będziesz pamiętał o Albercie De Salvo i pewnego dnia zajmiemy się w moim laboratorium kolejnymi ciekawymi eksperymentami.
Evanie, wyjście jest w przeciwną stronę.
Ostrzegałem, że nie chcę cię więcej widzieć...
Jesteś niegrzecznym chłopcem, Redgrave. Zajmą się tobą strażnicy. Ja, niestety, nie mam na to czasu...
Co ty tu robisz, Redgrave? Nie jestem już twoim szefem. Wracaj na swoje piętro i nie przeszkadzaj mi w pracy.
Nie mam czasu na rozmowę na ten temat.
Wymagane kody:
Dokonanego wyboru nie da się zmienić


