Profil

Co znowu? Po co tu przyszedłeś? Czego chcesz?

Odpowiedź

Co znowu? Po co tu przyszedłeś? Czego chcesz?

Odpowiedzi

Przedstaw się
Ty

Dzień dobry!

Odpowiedź

Czy tak należy się zwracać do starszej kobiety?

Ty

Przepraszam...

Odpowiedź

Co znowu? Po co tu przyszedłeś? Czego chcesz?

Odpowiedzi

Daj jej dokumenty
Rozmowa o Hemnitzu
Oddaj przepustkę Hemnitza
Zapytaj o pieniądze
Zapytaj o sierocińce
Zapytaj o pomaganie domowi wyrzutków
Oddaj kartkę żywnościową
Rozmowa o insulinie
Powiedz o kontrakcie na dostawy insuliny
Rozmowa o pomaganiu sierocińcowi
Rozmowa o pomaganiu sierocińcowi
Rozmowa o wniosek w sprawie dostawy mydła
Przekaż szczegóły na temat dostawcy mydła
Podziel się informacją o jej wnuczce
Znalazłem teczkę z archiwum
Rozmowa o wszystkim
Zakończ rozmowę
Ty

Dobrego dnia.

Odpowiedzi

Powiedz komplement
Ty

Pani Magdo, wygląda pani wspaniale!

Odpowiedź

Zachowaj swoje komplementy dla głupich damulek jak Emma Hazer. Na mnie one nie działają.

Ty

Nie miałem na myśli nic złego!

Odpowiedź

Nie będzie też z tego nic dobrego.

Rozmawiaj o pogodzie
Ty

Jak podoba się pani pogoda? W prognozie mówili, że będzie słonecznie!

Odpowiedź

Meteorologia to naukowe usprawiedliwienie błędnych prognoz pogody.

Ty

Nie wierzy pani w prognozy pogody?

Odpowiedź

Prognoza to coś, czego się oczekuje, a pogoda to coś, co po prostu jest. Nie widzę powodu, by tracić czas na bezsensowne oczekiwania.

Zapytaj o jej pracę
Ty

Pani Magdo, czy lubi pani swoją pracę?

Odpowiedź

Praca nie jest po to, żeby ją lubić, tylko by ją wykonywać.

Ty

Ale mimo wszystko?

Odpowiedź

Jestem sekretarką pana Fergusona. Mam nadzieję, że nie muszę wyjaśniać, co wiąże się z tym stanowiskiem.

To ode mnie zależy, czy zostaniesz zabrany stąd siłą przez ochronę za przeszkadzanie innym w pracy!

Zapytaj o szefa
Ty

Pan Ferguson musi być surowym szefem.

Odpowiedź

Nie rozmawiam o kierownictwie z pracownikami!

Rozmowa o rodzinie
Ty

Pani Magdo, czy ma pani rodzinę?

Odpowiedź

Młody człowieku! Czy nie sądzisz, że to nie jest twoja sprawa?

Ty

Chciałem być tylko uprzejmy.

Odpowiedź

Uprzejmość to dobrze wyglądająca obojętność. Rób tak dalej, a wkrótce wszyscy będą cię nienawidzić.

Rozmowa o jej wnuczce
Odpowiedź

Co chcesz wiedzieć?

Odpowiedzi

Zapytaj, dlaczego jej wnuczka trafiła do domu dla wyrzutków
Odpowiedź

To opowieść o całej serii zgonów.

Pierwszy zmarł mój mąż. Stanął w obronie swojego asystenta laboratoryjnego, po którego przyszli ludzie z Ministerstwa Porządku. Porazili go paralizatorem w klatkę piersiową. Jego serce tego nie wytrzymało.

Później na froncie zginął mój zięć. Córka była wtedy w ciąży. Nie powiedzieliśmy jej o śmierci męża, ale i tak jakimś sposobem się o tym dowiedziała...

Zaczęła rodzić przed terminem... Były komplikacje i straciła mnóstwo krwi... Nie zdołali jej uratować.

W szpitalu u mojej nowo narodzonej wnuczki wykryto cukrzycę. Według prawa dzieci z tą diagnozą są natychmiast wysyłane do domu wyrzutków.

Każdy, kto tam trafia, otrzymuje numer, a teczka z jego danymi osobowymi jest utajniana. Zabrali ją, gdy była noworodkiem, a minęło już sporo lat, więc nie potrafię sobie nawet wyobrazić, jak może teraz wyglądać. Wiem, gdzie jest, ale nie mam pojęcia, kim jest!

Jedyne, co mogę zrobić, to pomagać wszystkim dzieciom w tym miejscu, bez wyjątku. Daję im pieniądze, odzież, lekarstwa. Wszystko to z nadzieją, że coś z tego otrzyma moja wnuczka.

Zapytaj o jej córkę
Ty

Proszę opowiedzieć o swojej córce.

Odpowiedź

Nie mogę i nie chcę rozmawiać o niej ani o jej mężu idiocie.

Jak mógł zostawić swoją ciężarną żonę, zgłosić się na ochotnika do walki na froncie i dać się tam zabić?!

Jego żona leży na cmentarzu, a córka trafiła do domu wyrzutków. Dostał nawet order za heroizm. Pośmiertnie.

Wstecz
Rozmowa o jej wnuczce
Odpowiedź

Znalazłeś moją wnusię! Nie muszę już pomagać całej tej bandzie bezużytecznych kalek!

Dziękuję, Evanie!

Wstecz
Ty

George Hemnitz prosił mnie o przekazanie pani dokumentów.

Odpowiedź

Mam nadzieję, że nie zaglądałeś do środka.

Ty

Nie interesuje mnie to.

Odpowiedź

Nie pytałam, czy te dokumenty cię interesują. Czytanie dokumentów oznaczonych taką pieczęcią może cię kosztować wolność... albo życie. Czy wyraziłam się jasno?

Ty

Jak najbardziej. Wolę nie wtykać nosa w nieswoje sprawy.

Odpowiedź

Nie interesuje mnie, gdzie wtykasz swoje części ciała. Jeśli chcesz pozostać w Ministerstwie dłużej niż jeden dzień, to musisz przestrzegać zasad, regulacji i instrukcji. Gdy popełnisz błąd, nic cię nie uratuje - nawet twoje nazwisko.

Ty

Co jest nie tak z moim nazwiskiem?

Odpowiedź

Jeszcze tu jesteś? Nie wystawiaj mojej cierpliwości na próbę.

Ty

Przepraszam, już mnie nie ma!

Odpowiedź

Więc gdzie one są?

Ty

Nie przyniosłem ich.

Odpowiedź

Bardzo zabawne, Redgrave. Czego jeszcze nie zrobiłeś w swoim bezużytecznym życiu?

Ty

Stracono Hemnitza!

Odpowiedź

Przyszedłeś tu, aby powiedzieć mi coś, co wszyscy już wiedzą?

Ty

Jest pani jedyną osobą, jaką znam w całym Ministerstwie.

Odpowiedź

Wystarczy, że wiesz, kto jest twoim przełożonym i gdzie jest twoje miejsce pracy. Przez jego śmierć mam tylko więcej obowiązków.

Odpowiedzi

Zapytaj o wzrost liczby obowiązków
Ty

Dlaczego ma pani więcej pracy?

Odpowiedź

Hemnitz nie żyje, czyli nie może wykonywać swoich obowiązków, więc należy go zwolnić.

Gdy pracownik jest zwalniany, musi oddać swoją oficjalną pieczęć oraz tajne dokumenty, podpisać dziennik bezpieczeństwa, złożyć zaświadczenie o zwróceniu wszystkich książek z ministerialnej biblioteki...

Ale najważniejsze jest to, że nie oddał swojej przepustki.

Strażnicy powinni mieć jego rzeczy. Idź do strażnika przy punkcie kontrolnym i powiedz, że cię przysyłam. Odda ci rzeczy Hemnitza.

Weź mapę Ministerstwa.

Bez niej będziesz błądził po tych korytarzach do końca świata.

Ty

Przyniosłem przepustkę Hemnitza.

Odpowiedź

Daj mi ją.

Odpowiedź

Wreszcie mogę go zwolnić z pracy. Dobrze, że nie wypożyczył żadnych książek z biblioteki - oni traktują to bardzo poważnie. Teraz jego przydział awansowy jest wolny.

Ty

Jego przydział awansowy?

Odpowiedź

Miał być przeniesiony na wyższe piętro i teraz to miejsce jest wolne. Będą o nie walczyć wszyscy durnie w biurze.

Akta personalne Hemnitza są gotowe, by przenieść je do archiwum, ale...

Ty

Ale?

Odpowiedź

Ale kurier kolejny raz nie dostarczył do archiwum wszystkiego. On się nie przejmuje, bo to my zostaniemy "nagrodzeni" za zagubienie dokumentów zawierających państwowe tajemnice.

Poszukaj w wózkach stojących w pobliżu miejsc pracy. Jeśli znajdziesz te dokumenty, to przynieś je do mnie.

Ty

Zostawiłem ją gdzieś.

Odpowiedź

Lepiej by było, gdybyś zostawił tam swoją głowę! Masz pojęcie, co się stanie, gdy ta przepustka wpadnie w niepowołane ręce?

Ty

Dzień dobry, pani Magdo. Mam pytanie. Czy zna pani jakieś sierocińce, które otaczają dzieci dobrą opieką?

Odpowiedź

Co masz na myśli, pytając o "dobrą opiekę"? Wszystkie sierocińce w naszym kraju dobrze opiekują się obywatelami. Jeśli jeszcze raz usłyszę coś takiego, to ukarzę cię grzywną i skieruję na sprawdzenie patriotyzmu!

Ty

Przepraszam, źle się wyraziłem. Czy zna pani takie sierocińce?

Odpowiedź

Niedawno był u nas pewien człowiek... Prosił o zwiększenie dostaw dziecięcej odzieży. Przedstawił się jako dyrektor sierocińca Bławatek. Tu masz jego numer.

Ty

Dziękuję.

Ty

Pani Magdo, czy pomaga pani domowi wyrzutków?

Odpowiedź

Za dużo mielisz językiem, Evanie. To bardzo niedobrze. Dla ciebie.

Odpowiedzi

Zapytaj o dom wyrzutków
Ty

Czym jest ten dom wyrzutków?

Odpowiedź

Założono go w ramach programu oczyszczania narodu, aby zebrać w jednym miejscu wszystkie niepełnosprawne dzieci i raz na zawsze pozbyć się problemu.

Nie ludzi - problemu! Wszystkie chore, niepełnosprawne i okaleczone dzieci gromadzone są w jednym miejscu, gdzie robi się wszystko, by szybciej umarły.

Nie dostają leków ani opieki. Nie mają nawet drewna na opał.

Odpowiedzi

Zaproponuj pomoc
Ty

Żal mi tych dzieci... Jeśli mogę jakoś pomóc...

Odpowiedź

Po pierwsze, nigdy więcej nie wtykaj nosa w moje prywatne sprawy. Po drugie... Potrzebuję żywności.

Ty

Żywności?

Odpowiedź

Dzieci głodują. Widziałam spiżarnię w ich kuchni. Żywności wystarczy im tylko na kilka dni. Oczywiście jeśli przemarznięte ziemniaki można nazwać żywnością.

Mam gdzieś tu kartkę na żywność podpisaną przez ministra opieki społecznej, ale nie mogę jej znaleźć w tej stercie dokumentów!

Jeśli uda mi się przekazać ją domowi wyrzutków, to dzieci będą dostawały normalne posiłki przez wiele kolejnych miesięcy!

Ty

Może pomogę pani szukać? Jest pani pewna, że kartka leży gdzieś tutaj?

Odpowiedź

Absolutnie!

Dowiedz się więcej
Ty

Ale dlaczego pani im pomaga?

Odpowiedź

Nie zamierzam odpowiadać na pytania kogoś, kto bez pytania wtyka swój nos w cudze sprawy.

Zakończ rozmowę
Ty

Rozumiem. Więc pani im pomaga?

Odpowiedź

Redgrave, nie masz ważniejszych spraw na głowie? Pozwól mi pracować!

Wstecz
Ty

Niech pani zgadnie, kto ma sokoli wzrok! Ja! Znalazłem kartkę żywnościową.

Odpowiedź

Doskonale! Dzięki niej żadne z dzieci nie umrze z głodu.

Ale jest poważniejszy problem. Wiele dzieci ma cukrzycę i potrzebuje insuliny, ale nikt w domu wyrzutków się tym nie przejmuje. Przekupiłam personel, więc dają dzieciom zastrzyki po kryjomu, ale jest problem z lekiem.

Ty

Co się stało?

Odpowiedź

Ogłoszono sukces programu oczyszczania narodu, więc zaprzestano produkcji insuliny. Nie da się jej sprowadzić z zagranicy, bo przemycanych leków szukają bardziej niż materiałów wybuchowych.

Ty

I co mam teraz zrobić?

Odpowiedź

Podziemne laboratoria, z którymi dotąd współpracowałam, miały ostatnio wiele problemów. Dowiedziałam się jednak, że w jednym z nich mają insulinę. Niestety nie mogę tam pójść osobiście - ktoś mógłby mnie śledzić.

Ty

Co mam robić?

Odpowiedź

Spotkaj się z odpowiednią osobą i załatw dostawy insuliny. Ja zajmę się resztą. Poradzisz sobie z tym?

Odpowiedź

Co z insuliną?

Odpowiedzi

Zgódź się
Ty

Kiedy i gdzie będzie miało miejsce to spotkanie?

Odpowiedź

Znasz ten stary port rzeczny na obrzeżach miasta? Laboratorium znajduje się gdzieś w jego okolicy.

Ty

To niezbyt konkretny opis.

Odpowiedź

Niestety to jedyny, jakim dysponuję. Mój człowiek powiedział, że jeśli potrzebujemy insuliny, to go znajdziemy. A my jej bardzo potrzebujemy, Evanie.

Odmów
Ty

W tej chwili jestem zajęty.

Ty

Zrobiłem to, o co mnie pani prosiła.

Odpowiedź

Czy wszystko poszło zgodnie z planem?

Ty

Właściwie tak. Ale ten naukowiec jest jakiś dziwny.

Odpowiedź

To geniusz, choć nasza nauka go nie uznaje...

Ty

Ufa mu pani?

Odpowiedź

W obecnych czasach nie można ufać nikomu. Mam nadzieję, że jego insulina jest dobra, bo nie mam żadnej alternatywy.

Ty

Miejmy nadzieję, że będzie dobrze.

Odpowiedź

Gdybyś odwiedził ten dom, to wiedziałbyś, że nic tam nie jest dobrze.

Ty

Dlaczego jest pani tak zmartwiona? Kiepsko pani wygląda!

Odpowiedź

Potrzebuję mydła.

Ty

Ile?

Odpowiedź

Dużo. Kilka kartonów. W departamencie zaopatrzenia doszło do jakiejś pomyłki i zamiast mydła wysłali dzieciom trzy skrzynki amunicji.

Teraz mogą najwyżej się zastrzelić, bo w domu wybuchła epidemia dyzenterii i wszyscy większość czasu spędzają w toalecie.

Ty

Jeśli chodzi o pomoc domowi wyrzutków...

Odpowiedzi

Zaproponuj pomoc
Ty

Co mogę dla pani zrobić?

Odpowiedź

Mógłbyś złożyć wniosek do departamentu zaopatrzenia, żeby naprawili swój błąd?

Ty

Oczywiście.

Odpowiedź

To nie takie proste! Przyjmują jedynie wnioski wysłane z terminala towarzysza Fergusona. Nie mogę opuszczać swojego miejsca pracy, ale w razie potrzeby będę ciebie kryła. Oto numer domu wyrzutków w ministerialnej bazie danych.

Ty

Proszę się nie martwić, zrobię wszystko, co w mojej mocy.

Wstecz
Ty

Wybacz, muszę wracać do pracy. Powodzenia!

Odpowiedź

Ferguson został aresztowany, a jego terminal zajęty przez śledczych. Nie mogę wysłać wniosku do departamentu zaopatrzenia, aby naprawili swój błąd. Nie wiem, gdzie szukać dostawcy mydła!

Odpowiedzi

Zaproponuj pomoc
Ty

Spróbuję znaleźć dostawcę.

Odpowiedź

W sklepie nie da się kupić takiej ilości mydła. Nie jestem pewna, czy w sklepach w ogóle da się coś kupić. Potrzebujemy kogoś, kto potrafi zdobyć wszystko.

Wstecz
Ty

Wybacz, muszę wracać do pracy. Powodzenia!

Ty

Wysłałem wniosek.

Odpowiedź

Doskonale!

Ty

Pani tak się troszczy o te wszystkie dzieci!

Odpowiedź

Przede wszystkim o dziewczynki, bo jedna z nich może być moją wnuczką.

Ty

Dlaczego jej pani stamtąd nie zabierze?

Odpowiedź

Dzieciom w domu wyrzutków nadawane są nowe imiona i nazwiska, a prawdziwe zapisywane są w bazie Ministerstwa Gromadzenia Informacji pod numerem nadawanym każdemu dziecku. Znam numer nadany mojej wnuczce po urodzeniu: 214782.

Poza tym boję się. Bardzo chciałabym zabrać ją do siebie, ale to zmieniłoby całe moje życie.

Pamiętaj, Evanie, mówię ci to tylko dlatego, że mi pomogłeś. To jest moja chwila słabości.

Odpowiedź

Widziałam twój wniosek, Redgrave! Nie wiem, co wysłałeś tym dzieciom, ale na pewno nie było to mydło!

Napraw swój błąd i znajdź mydło albo dobiorę ci się do tyłka bez niego!

Odpowiedź

Znalazłeś dostawcę mydła?

Ty

Tak.

Odpowiedź

Doskonale!

Ty

Pani tak się troszczy o te wszystkie dzieci!

Odpowiedź

Przede wszystkim o dziewczynki, bo jedna z nich może być moją wnuczką.

Ty

Dlaczego jej pani stamtąd nie zabierze?

Odpowiedź

Dzieciom w domu wyrzutków nadawane są nowe imiona i nazwiska, a prawdziwe zapisywane są w bazie Ministerstwa Gromadzenia Informacji pod numerem nadawanym każdemu dziecku. Znam numer nadany mojej wnuczce po urodzeniu: 214782.

Poza tym boję się. Bardzo chciałabym zabrać ją do siebie, ale to zmieniłoby całe moje życie.

Pamiętaj, Evanie, mówię ci to tylko dlatego, że mi pomogłeś. To jest moja chwila słabości.

Ty

Ustaliłem nowe imię i nazwisko pani wnuczki. Nazywa się teraz Nina Rakiticz.

Odpowiedź

Evanie! To cud! Wreszcie mogę zabrać ją z tego domu i przestać wydawać pieniądze na te wybrakowane dzieci!

Ty

Wybrakowane dzieci?

Odpowiedź

Zgadza się! Chore, wymizerowane, kalekie, niepełnosprawne... Najgorszy sort genetycznej puli naszego narodu! Moja wnuczka trafiła tam oczywiście przez pomyłkę. Cieszę się, że mogę to naprawić i zabrać z tego szamba.

Ty

Co naprawić?

Odpowiedź

Wszystko!

Ty

Pani Magdo, towarzysz Ferguson kazał mi zebrać datki od współpracowników...

Odpowiedź

Datki? Jakie datki? Dla kogo? Nie daję nikomu żadnych datków! To perfidne kłamstwo i próba oczernienia mojej osoby!

Ty

Ee... Chodzi o datki na państwo w imieniu szefa...

Odpowiedź

A, o to chodzi! To mów wyraźnie, a nie mamroczesz coś pod nosem! Suma musi być taka, by ładnie prezentowała się w sejfie. Reszty nie trzeba. powinno wystarczyć.

Ty

Znalazłem teczkę z dokumentami.

Odpowiedź

Daj mi ją. Zajmę się nią i ustalę, kto ją zgubił. Osoba ta pożałuje dnia, w którym się urodziła!

Na przyszłość pamiętaj, że gdy znajdziesz taką teczkę, masz ją przynieść prosto do mnie. Nie pokazywać nikomu i nie zaglądać do środka. Tak będzie bezpieczniej dla nas obojga.

Ty

Zrozumiano. Tak zrobię. Dziękuję!

Ty

Nie mam czasu na rozmowę na ten temat.

Wymagane kody:

Dokonanego wyboru nie da się zmienić

Powiązania

Osiągnięcia

8,5 mmol/l