Śledztwa
List
Pamiętam dzień, w którym ja i twoja matka wybraliśmy się na wybrzeże. Po twoich narodzinach wybrzeże bardzo się zmieniło, ale wtedy wciąż jeszcze było piękne i niezatrute paliwem z zatopionych wojskowych tankowców. Nie leżały na nim płonące zwłoki młodych żołnierzy, zarówno naszych jak i boreańskich, którzy zginęli w tej bezsensownej wojnie. W ten letni dzień twoja matka i ja wypiliśmy trzy butelki wina, pływaliśmy aż zrobiło się nam chłodno, a później ogrzaliśmy się w swoich ramionach pod wełnianym kocem. Pamiętam ten dzień tak wyraźnie, jakby to było wczoraj. Wtedy właśnie cię poczęliśmy i był to drugi najszczęśliwszy dzień w moim życiu. Bardziej szczęśliwy byłem tylko w dniu twoich narodzin.
Powiązania
3Przedmioty ekwipunku
1
ContainerItem03_02