Profil

Beholder Zakończenia.

Strona 1 / 1
Sortuj

Karl pozostał ze swoją rodziną w mieszkaniu w suterenie, a Annie udało się znaleźć pracę.

Choć problemy zdrowotne Marty wciąż przysparzały jej rodzicom wielu zmartwień, to teraz mieli dość pieniędzy, by opłacić leczenie, a uśmiech dziewczynki wynagradzał im wszystkie trudy. Niestety, nieprzyjazne nastawienie Patryka z czasem stało się nie do zniesienia i jego rodzice odetchnęli z ulgą, gdy ich syn postanowił zaciągnąć się do wojska. Niedługo potem Patryk został uznany za zaginionego w akcji, a ulga przerodziła się w przerażenie. Jego los na zawsze pozostał tajemnicą.

Karl pozostał ze swoją żoną i synem w mieszkaniu w suterenie, a Annie udało się znaleźć pracę.

Niestety, nieprzyjazne nastawienie Patryka z czasem stało się nie do zniesienia i jego rodzice odetchnęli z ulgą, gdy ich syn postanowił zaciągnąć się do wojska. Niedługo potem Patryk został uznany za zaginionego w akcji, a ulga przerodziła się w przerażenie. Jego los na zawsze pozostał tajemnicą. Choć z czasem stać ich było na wszystko, czego dusza zapragnie, to śmierć Marty bardzo ich dotknęła, a los Patryka odebrał resztki rodzinnego szczęścia. Postanowili nie mieć już więcej dzieci, by nie skazywać ich na cierpienie w okrutnym świecie, w którym przyszło im żyć.

Karl wraz z dziećmi pozostał w mieszkaniu w suterenie.

Niestety, nieprzyjazne nastawienie Patryka z czasem stało się nie do zniesienia i Karl odetchnął z ulgą, gdy jego syn postanowił zaciągnąć się do wojska. Niedługo potem Patryk został uznany za zaginionego w akcji, a ulga przerodziła się w przerażenie. Jego los na zawsze pozostał tajemnicą. Marta była jego jedynym źródłem szczęścia i pomogła mu przetrwać śmierć żony. Wspierała go i bardzo kochała, a on odwdzięczał się jej tym samym. Niestety los Anny i Patryka rzucił się cieniem na ich życie. Smutek wypełniał długie, zimowe wieczory spędzane w pustym mieszkaniu.

Karlowi i jego dzieciom udało się przedostać przez granicę, za którą znaleźli uśmiechniętych przyjaźnie ludzi, czyste ulice i piękne, błękitne niebo.

Gdy tylko przestali drżeć o swoje życie, uświadomili sobie, że brak ciągłego nadzoru jest nie tylko możliwy, ale bardzo wyzwalający! Patryk ukończył studia na miejscowym uniwersytecie i został doskonałym architektem projektującym piękne, wygodne i, co najważniejsze, jednorodzinne domy. W cieplejszym klimacie zdrowie Marty bardzo się poprawiło, a jej radosny uśmiech przynosił wszystkim mnóstwo radości. O dziwo doświadczenie Karla w obserwacji i katalogowaniu danych okazało się bardzo przydatne - został najlepszym bibliotekarzem w kraju. Niestety śmierć Anny rzuciła się cieniem na jego nowe, szczęśliwe życie. Karl do końca swoich dni próbował wyjaśnić swoim dzieciom - i sobie - dlaczego nie ma z nimi Anny...

Karlowi i jego rodzinie udało się przedostać przez granicę, za którą znaleźli uśmiechniętych przyjaźnie ludzi, czyste ulice i piękne, błękitne niebo.

Gdy tylko przestali drżeć o swoje życie, uświadomili sobie, że brak ciągłego nadzoru jest nie tylko możliwy, ale bardzo wyzwalający! Patryk ukończył studia na miejscowym uniwersytecie i został wybitnym architektem projektującym piękne, wygodne i, co najważniejsze, jednorodzinne domy. W cieplejszym klimacie zdrowie Marty bardzo się poprawiło, a jej radosny uśmiech przynosił wszystkim mnóstwo radości. Rodzinie udało się odłożyć dość pieniędzy, by otworzyć niewielką kawiarnię. Jej prowadzeniem zajęła się Anna. O dziwo, doświadczenie Karla w obserwacji i katalogowaniu danych okazało się bardzo przydatne. Został najlepszym bibliotekarzem w kraju i stara się nie myśleć już o smutnych losach mieszkańców ulicy Kruszwice. Zazwyczaj mu to wychodzi, choć nie zawsze...

Karlowi i Marcie udało się przedostać przez granicę, za którą znaleźli uśmiechniętych przyjaźnie ludzi, czyste ulice i piękne, błękitne niebo.

Gdy tylko przestali drżeć o swoje życie, uświadomili sobie, że brak ciągłego nadzoru jest nie tylko możliwy, ale bardzo wyzwalający! W cieplejszym klimacie zdrowie Marty bardzo się poprawiło, a jej radosny uśmiech przynosił wszystkim mnóstwo radości. O dziwo doświadczenie Karla w obserwacji i katalogowaniu danych okazało się bardzo przydatne - został najlepszym bibliotekarzem w kraju. Niestety śmierć Anny rzuciła się cieniem na jego nowe, szczęśliwe życie. Karl do końca swoich dni próbował wyjaśnić córce - i sobie - dlaczego nie ma z nimi Anny... Do tego smutek spowodowany losem Patryka również odcisnął swoje piętno na ich zadawałoby się beztroskim życiu.

Karlowi i Patrykowi udało się przedostać przez granicę, za którą znaleźli uśmiechniętych przyjaźnie ludzi, czyste ulice i piękne, błękitne niebo.

Gdy tylko przestali drżeć o swoje życie, uświadomili sobie, że brak ciągłego nadzoru jest nie tylko możliwy, ale bardzo wyzwalający! Patryk ukończył studia na miejscowym uniwersytecie i został doskonałym architektem projektującym piękne, wygodne i, co najważniejsze, jednorodzinne domy. O dziwo doświadczenie Karla w obserwacji i katalogowaniu danych okazało się bardzo przydatne - został najlepszym bibliotekarzem w kraju. Niestety Karl był bardzo nieszczęśliwy. Utrata Anny i Marty wypełniła jego serce nieznośnym bólem, a Patryk, który obwiniał go o ich śmierć, nigdy już się do niego nie odezwał.

Karlowi oraz jego żonie i córce udało się przedostać przez granicę, za którą znaleźli uśmiechniętych przyjaźnie ludzi, czyste ulice i piękne, błękitne niebo.

Gdy tylko przestali bać się o swoje życie, uświadomili sobie, że brak ciągłego nadzoru jest nie tylko możliwy, ale bardzo wyzwalający! W cieplejszym klimacie zdrowie Marty bardzo się poprawiło, a jej radosny uśmiech przynosił wszystkim mnóstwo radości. Rodzinie udało się odłożyć dość pieniędzy, by otworzyć niewielką kawiarnię, której prowadzeniem zajęła się Anna. O dziwo doświadczenie Karla w obserwacji i katalogowaniu danych okazało się bardzo przydatne. Został najlepszym bibliotekarzem w kraju i stara się nie myśleć już o smutnych losach swojego syna. Zazwyczaj mu to wychodzi, choć nie zawsze...

Karlowi oraz jego żonie i synowi udało się przedostać przez granicę, za którą znaleźli uśmiechniętych przyjaźnie ludzi, czyste ulice i piękne, błękitne niebo.

Gdy tylko przestali drżeć o swoje życie, uświadomili sobie, że brak ciągłego nadzoru jest nie tylko możliwy, ale bardzo wyzwalający! Patryk ukończył studia na miejscowym uniwersytecie i został doskonałym architektem projektującym piękne, wygodne i, co najważniejsze, jednorodzinne domy. Rodzinie udało się odłożyć dość pieniędzy, by otworzyć niewielką kawiarnię, której prowadzeniem zajęła się Anna. O dziwo doświadczenie Karla w obserwacji i katalogowaniu danych okazało się bardzo przydatne. Został najlepszym bibliotekarzem w kraju. Niestety praca nie pomogła mu zapomnieć o utracie córki. Często zaszywa się w odosobnionej części biblioteki i płacze nad losem swojej córki...