Profil

Beholder Zakończenia.

Strona 1 / 1
Sortuj

Dzięki wysiłkowi tysięcy ludzi takich jak Karl, aparat państwowy rósł w siłę.

Organizacja Nowe Jutro została zlikwidowana, a jej członków aresztowano. Niektórzy z nich stracili życie w kopalniach, inni zginęli w więzieniach lub przed plutonem egzekucyjnym. Ich słaby głos prawdy zagłuszyła kakofonia propagandowych haseł. Niepokornych wymordowano bez litości. Wszyscy obywatele stali się podobni sobie: pozbawieni wątpliwości, skrupułów i niezadający niepotrzebnych pytań. Czy nie tak właśnie wygląda szczęście?

Godna podziwu determinacja i lojalność Karla zostały docenione.

Państwo w końcu znalazło idealnego pracownika - pozbawionego wątpliwości, skrupułów i emocjonalnych więzi! Karl został Złotym Standardem Obywatela w nowym eksperymencie związanym z klonowaniem. Niedługo po tym tysiące jego wiernych kopii podjęło pracę na wyznaczonych im stanowiskach. Oryginalny Karl zginął w trakcie realizacji eksperymentu, ale nikt po nim nie płakał, bo w nowym wspaniałym państwie powszechnej szczęśliwości nie było miejsca na żal czy wyrzuty sumienia. Było tylko szczęście.

Iskra Nowego Jutra rozpaliła ogień rewolucji i obaliła opresyjny reżim Wielkiego Wodza.

Choć likwidacja biurokratycznej machiny złożonej z setek ministerstw trwała wiele lat, to obywatele szybko odzyskali spokojny sen i radość życia. Wolność słowa i prawo do prywatności były pierwszymi wartościami przywróconymi przez nową, demokratyczną władzę. Do cel wypełnionych dotąd więźniami politycznymi trafili wszyscy urzędnicy, którzy nadużywali swoich stanowisk. Choć podczas przewrotu życie straciło wielu porządnych ludzi, to ich ofiara nie poszła na marne. Jak to mówią – nie ma róży bez kolców.

Karl pozostał ze swoją rodziną w mieszkaniu w suterenie, a Annie udało się znaleźć pracę.

Choć problemy zdrowotne Marty wciąż przysparzały jej rodzicom wielu zmartwień, to teraz mieli dość pieniędzy, by opłacić leczenie, a uśmiech dziewczynki wynagradzał im wszystkie trudy. Niestety, nieprzyjazne nastawienie Patryka z czasem stało się nie do zniesienia i jego rodzice odetchnęli z ulgą, gdy ich syn postanowił zaciągnąć się do wojska. Niedługo potem Patryk został uznany za zaginionego w akcji, a ulga przerodziła się w przerażenie. Jego los na zawsze pozostał tajemnicą.

Karl pozostał ze swoją żoną i synem w mieszkaniu w suterenie, a Annie udało się znaleźć pracę.

Niestety, nieprzyjazne nastawienie Patryka z czasem stało się nie do zniesienia i jego rodzice odetchnęli z ulgą, gdy ich syn postanowił zaciągnąć się do wojska. Niedługo potem Patryk został uznany za zaginionego w akcji, a ulga przerodziła się w przerażenie. Jego los na zawsze pozostał tajemnicą. Choć z czasem stać ich było na wszystko, czego dusza zapragnie, to śmierć Marty bardzo ich dotknęła, a los Patryka odebrał resztki rodzinnego szczęścia. Postanowili nie mieć już więcej dzieci, by nie skazywać ich na cierpienie w okrutnym świecie, w którym przyszło im żyć.

Karl wraz z dziećmi pozostał w mieszkaniu w suterenie.

Niestety, nieprzyjazne nastawienie Patryka z czasem stało się nie do zniesienia i Karl odetchnął z ulgą, gdy jego syn postanowił zaciągnąć się do wojska. Niedługo potem Patryk został uznany za zaginionego w akcji, a ulga przerodziła się w przerażenie. Jego los na zawsze pozostał tajemnicą. Marta była jego jedynym źródłem szczęścia i pomogła mu przetrwać śmierć żony. Wspierała go i bardzo kochała, a on odwdzięczał się jej tym samym. Niestety los Anny i Patryka rzucił się cieniem na ich życie. Smutek wypełniał długie, zimowe wieczory spędzane w pustym mieszkaniu.

Karlowi i jego dzieciom udało się przedostać przez granicę, za którą znaleźli uśmiechniętych przyjaźnie ludzi, czyste ulice i piękne, błękitne niebo.

Gdy tylko przestali drżeć o swoje życie, uświadomili sobie, że brak ciągłego nadzoru jest nie tylko możliwy, ale bardzo wyzwalający! Patryk ukończył studia na miejscowym uniwersytecie i został doskonałym architektem projektującym piękne, wygodne i, co najważniejsze, jednorodzinne domy. W cieplejszym klimacie zdrowie Marty bardzo się poprawiło, a jej radosny uśmiech przynosił wszystkim mnóstwo radości. O dziwo doświadczenie Karla w obserwacji i katalogowaniu danych okazało się bardzo przydatne - został najlepszym bibliotekarzem w kraju. Niestety śmierć Anny rzuciła się cieniem na jego nowe, szczęśliwe życie. Karl do końca swoich dni próbował wyjaśnić swoim dzieciom - i sobie - dlaczego nie ma z nimi Anny...

Karlowi i jego rodzinie udało się przedostać przez granicę, za którą znaleźli uśmiechniętych przyjaźnie ludzi, czyste ulice i piękne, błękitne niebo.

Gdy tylko przestali drżeć o swoje życie, uświadomili sobie, że brak ciągłego nadzoru jest nie tylko możliwy, ale bardzo wyzwalający! Patryk ukończył studia na miejscowym uniwersytecie i został wybitnym architektem projektującym piękne, wygodne i, co najważniejsze, jednorodzinne domy. W cieplejszym klimacie zdrowie Marty bardzo się poprawiło, a jej radosny uśmiech przynosił wszystkim mnóstwo radości. Rodzinie udało się odłożyć dość pieniędzy, by otworzyć niewielką kawiarnię. Jej prowadzeniem zajęła się Anna. O dziwo, doświadczenie Karla w obserwacji i katalogowaniu danych okazało się bardzo przydatne. Został najlepszym bibliotekarzem w kraju i stara się nie myśleć już o smutnych losach mieszkańców ulicy Kruszwice. Zazwyczaj mu to wychodzi, choć nie zawsze...

Karlowi i Marcie udało się przedostać przez granicę, za którą znaleźli uśmiechniętych przyjaźnie ludzi, czyste ulice i piękne, błękitne niebo.

Gdy tylko przestali drżeć o swoje życie, uświadomili sobie, że brak ciągłego nadzoru jest nie tylko możliwy, ale bardzo wyzwalający! W cieplejszym klimacie zdrowie Marty bardzo się poprawiło, a jej radosny uśmiech przynosił wszystkim mnóstwo radości. O dziwo doświadczenie Karla w obserwacji i katalogowaniu danych okazało się bardzo przydatne - został najlepszym bibliotekarzem w kraju. Niestety śmierć Anny rzuciła się cieniem na jego nowe, szczęśliwe życie. Karl do końca swoich dni próbował wyjaśnić córce - i sobie - dlaczego nie ma z nimi Anny... Do tego smutek spowodowany losem Patryka również odcisnął swoje piętno na ich zadawałoby się beztroskim życiu.

Karlowi i Patrykowi udało się przedostać przez granicę, za którą znaleźli uśmiechniętych przyjaźnie ludzi, czyste ulice i piękne, błękitne niebo.

Gdy tylko przestali drżeć o swoje życie, uświadomili sobie, że brak ciągłego nadzoru jest nie tylko możliwy, ale bardzo wyzwalający! Patryk ukończył studia na miejscowym uniwersytecie i został doskonałym architektem projektującym piękne, wygodne i, co najważniejsze, jednorodzinne domy. O dziwo doświadczenie Karla w obserwacji i katalogowaniu danych okazało się bardzo przydatne - został najlepszym bibliotekarzem w kraju. Niestety Karl był bardzo nieszczęśliwy. Utrata Anny i Marty wypełniła jego serce nieznośnym bólem, a Patryk, który obwiniał go o ich śmierć, nigdy już się do niego nie odezwał.

Karlowi oraz jego żonie i córce udało się przedostać przez granicę, za którą znaleźli uśmiechniętych przyjaźnie ludzi, czyste ulice i piękne, błękitne niebo.

Gdy tylko przestali bać się o swoje życie, uświadomili sobie, że brak ciągłego nadzoru jest nie tylko możliwy, ale bardzo wyzwalający! W cieplejszym klimacie zdrowie Marty bardzo się poprawiło, a jej radosny uśmiech przynosił wszystkim mnóstwo radości. Rodzinie udało się odłożyć dość pieniędzy, by otworzyć niewielką kawiarnię, której prowadzeniem zajęła się Anna. O dziwo doświadczenie Karla w obserwacji i katalogowaniu danych okazało się bardzo przydatne. Został najlepszym bibliotekarzem w kraju i stara się nie myśleć już o smutnych losach swojego syna. Zazwyczaj mu to wychodzi, choć nie zawsze...

Karlowi oraz jego żonie i synowi udało się przedostać przez granicę, za którą znaleźli uśmiechniętych przyjaźnie ludzi, czyste ulice i piękne, błękitne niebo.

Gdy tylko przestali drżeć o swoje życie, uświadomili sobie, że brak ciągłego nadzoru jest nie tylko możliwy, ale bardzo wyzwalający! Patryk ukończył studia na miejscowym uniwersytecie i został doskonałym architektem projektującym piękne, wygodne i, co najważniejsze, jednorodzinne domy. Rodzinie udało się odłożyć dość pieniędzy, by otworzyć niewielką kawiarnię, której prowadzeniem zajęła się Anna. O dziwo doświadczenie Karla w obserwacji i katalogowaniu danych okazało się bardzo przydatne. Został najlepszym bibliotekarzem w kraju. Niestety praca nie pomogła mu zapomnieć o utracie córki. Często zaszywa się w odosobnionej części biblioteki i płacze nad losem swojej córki...

Pogłoski o gazie zmieniającym ludzi w patriotyczne zombie i o broni masowej zagłady dotarły na front.

Przerażeni oficerowie obu stron porozumieli się i rozpoczęli pucz. Niestety, po aresztowaniu przedstawicieli zbrodniczych rządów i ogłoszeniu zakończenia wojny, wojskowi utracili kontrolę nad swoimi krajami. Masowe dezercje z obu armii doprowadziły do chaosu. Maruderzy i bandyci przejęli arsenał, a wraz z nim władzę w obu krajach. Nieustanne zmiany rządów w obu krajach uniemożliwiały odbudowę gospodarki. Szalejące bezrobocie, przeludnienie i głód osiągnęły katastroficzny poziom.

Pojawienie się broni o niebywałej sile rażenia w arsenałach obu stron konfliktu nieoczekiwanie wyrównało szanse na zwycięstwo, jednak żadna z nich nie miała odwagi, by jej użyć.

Strach przed „nuklearnym kijem” przeciwnika był niezwykle silny i doprowadził do ograniczenia intensywności działań militarnych. Kilka dekad później niechętnie zawarto pokój. Choć nie od razu, obu krajom udało się przeprowadzić ekonomiczne reformy, przestawiające przemysł zbrojeniowy na produkcję zaspokajającą codzienne potrzeby obywateli. Mimo wszystko poszukiwania zewnętrznego wroga nigdy nie ustały…