Dzień dobry, jestem konduktorem tego wagonu. Czy coś się stało?
RozmowyRozmówcy
Rozpoczyna zadania
Rozmowy
Dzień dobry, jestem konduktorem tego wagonu. Czy coś się stało?
Tak, panie konduktorze. Jedno z kół jest uszkodzone. Potrzebna naprawa.
Dowiedziałem się, że wstrzymujesz pociąg. Żądam, żebyś natychmiast przerwał ten sabotaż!
To nie moja sprawa. Możesz jechać dalej, ale na własne ryzyko.
Wykoleisz się w polu i będziesz miał opóźnienie dużo większe niż trzy do pięciu dni.
Trzy dni?! To sabotaż! Załatwię ci sąd polowy!
Rozmawiaj o tym z moimi przełożonymi, nie ze mną. Zobaczymy, co się stanie.
Grozisz mi?
Czy ty w ogóle wiesz, KIM JA JESTEM? Czy wiesz, GDZIE jedzie ten pociąg i KTO nim jedzie?
Ja jestem nieważny. Ale ty masz zepsute koło.
To zupełnie nowy pociąg, specjalnie stworzony do bezproblemowej jazdy w strefie walki! Nie ma mowy o usterkach!
No to niech dowództwo się głowi, czemu się wykoleił, zanim w ogóle dojechał do tej strefy walki.
Zdziwią się, co taki zużyty wagon robi w ich zupełnie nowym pociągu.
Rób, co musisz!
Zrobimy, oczywiście. Naprawimy jak trzeba.
A konduktor powinien poinformować pasażerów o sytuacji zamiast sobie spacerować po peronie!
I powiedzieć każdemu, kto jedzie do Helmer, żeby przesiadł się do autobusu.
Warunki
- Wymagane: Louisa Manishek
Skutki
- Rozpoczyna zadania: Przymusowy postój
Skutki
- Rozpoczyna zadania: Przymusowy postój
Naprawimy, jak naprawimy! Haha!


