Teksty
Wszyscy mieszkańcy ulicy przyszli zobaczyć, jak policja wrzuca Karla do swojego wozu. Twarz pokrytą miał krwią, a przy pasie, gdzie dotychczas wisiał…
Wszyscy mieszkańcy ulicy przyszli zobaczyć, jak policja wrzuca Karla do swojego wozu. Twarz pokrytą miał krwią, a przy pasie, gdzie dotychczas wisiał pęk kluczy, pojawiła się dziura. Powstała, gdy policjanci zerwali go razem z kawałkiem materiału.