ZAPYTAJ, CZEGO CHCE
Odpowiedzi
ZAPYTAJ, CZEGO CHCE
Towarzyszu Hempf? Co pana tutaj sprawdza?
Sprawa najwyższej wagi. Zażalenie, którego nie możemy zignorować...
Krętaczewscy... Zaniedbują swojego syna... Jak mu tam?
Markus?
Tak, właśnie. Policja go znalazła, gdy szedł do szpitala, aby uratować jakąś dziewczynkę.
Ciekawe, kto podsunął mu pomysł ucieczki z domu... Może znacie odpowiedź, towarzyszu?
Eee... Nie wiem...
To bardzo niedobrze, towarzyszu. Jako dozorca tego domu powinniście widzieć o wszystkim, co dzieje się pod jego dachem!
Ale to i tak już bez znaczenia.
Jestem tu, aby poinformować jego matkę, że odbieramy jej prawa do opieki nad dzieckiem, a chłopca wysyłamy do domu dziecka.
A jeśli chodzi o was, towarzyszu, zajmijcie się swoimi sprawami i wracajcie do pracy!
DAJ POZWOLENIE NA WYJAZD
Przyniosłem dokument, o który prosiliście, towarzyszu.
Doskonale. Spełnia towarzysz moje oczekiwania... jak na razie.
Co się teraz stanie z Klausem Schimmerem?
Nie będzie mógł opuścić miasta. Pozostanie w Helmer, aż nie wymyślę, co z nim zrobić.
Wciąż może mieć jakieś kontakty w dawnym miejscu pracy i chcę mieć go na oku, póki się z nimi nie rozprawię.
Brzmi groźnie!
Nie powinno to was interesować, towarzyszu! Za mało macie swoich własnych zmartwień?
ROZMAWIAJ O UNIKNIĘCIU EUTANAZJI
Towarzyszu Hempf, czy można jakoś uniknąć procedury Błogiego Snu?
Z pewnością istnieją jakieś precedensy.
Towarzyszu Medyna, ty chytry lisie. Wydaje się wam, że tak łatwo zmienicie koleje swojego losu?
Co innego możemy ofiarować naszemu wspaniałemu krajowi, jeżeli nie nasze życie? Jaki inny cel mamy?
Mam syna. Oddałbym wszystko, żeby się z nim znów zobaczyć.
Wszystko? W porządku... W takim razie, co macie?
Mogę zdobyć trochę gotówki...
W takim razie ja mógłbym załatwić wam miejsce w Archiwum Państwowym.
Ale pracowników archiwów obowiązują szczególne zasady pracy. Nie będziecie mogli już nigdy opuścić budynku archiwum ani przejść na emeryturę. A to oznacza, że nie zobaczylibyście już swojego syna.
No dobrze, towarzyszu Medyna. Państwo potrzebuje środków, aby utrzymać wysoki standard życia obywateli.
Dlatego zrobię dla was wyjątek. Przynieście …$ i ktoś inny przejdzie procedurę Błogiego Snu za was.Kwota zależy od przebiegu rozgrywki.
ZAPŁAĆ, ABY UNIKNĄĆ EUTANAZJI
Towarzyszu Hempf, przyniosłem pieniądze. Czy pamięta towarzysz o naszej umowie?
Tak. Pieniądze w zamian za utracony sen, że tak to ujmę...
Dajcie mi te pieniądze. Znalazłem dla was odpowiednią posadę. Mam nadzieję, że lubicie przekładać papiery.
Gdy nadejdzie czas, przyjedzie po was oddział policji. Nie bójcie się, to tylko formalność.
Pobiją mnie?
Nie zrobią nic, czego nie da się przeżyć.
A jeśli nie chcecie czekać, możecie zawsze zadzwonić do Centrum Eutanazyjnego. To jedna z niewielu państwowych instytucji, w której nie ma kolejek.
Do zobaczenia, towarzyszu Medyna.
ZAKOŃCZ ROZMOWĘ
Powiązania
Mieszkańcy
Bruno Hempf