Witajcie, towarzyszu Karl!
Witajcie, towarzyszu Karl!
Słyszałem, że szykuje się u was kontrola. Jak myślicie, jaki będzie jej wynik?
Dam z siebie wszystko.
Obawiam się, że na to już w tej chwili za późno. Inspekcja odkryje wszystkie naruszenia – oczywiście, jeśli jakieś popełniliście.
Jesteście pewni, że poświęciliście się w pełni naszej Ojczyźnie?
Nie wiem, co mam panu powiedzieć. Kontrola jest nieunikniona i nic tego nie zmieni, więc pozostało mi tylko poddać się jej ocenie.
Nie jest jeszcze za późno, aby zmienić los wasz i naszej pięknej ojczyzny.
Co pan sugeruje?
Niczego nie sugeruję – mówię, jak jest.
Rozumiecie... Państwo się nie myli, ale ludzie popełniają błędy.
W końcu człowiek to tylko biedne stworzenie targane pasjami, emocjami i słabościami.
A państwo to potężna maszyna, której celem jest wspólne – często wymuszone – dobro.
Na szczęście u steru tej maszyny stoją zwykli ludzie tacy jak ja... Możemy przebaczyć błędy wiernym sługom Ojczyzny.
Jeśli macie wątpliwości, czy bezbłędnie wypełnialiście swoje obowiązki, lub podejrzewacie, że popełniliście jakieś błędy...
...to wesprzyjcie Ojczyznę solidnym datkiem, a dostaniecie drugą szansę.