PRZEDSTAW SIĘ
Odpowiedzi
PRZEDSTAW SIĘ
Jestem Karl, zarządca budynku.
Ważna szycha! Ahem!
Jestem Irving Munch. Pracuję jako stróż na rynku.
Kogoś mi pan przypomina...
W dzieciństwie żartowaliśmy, że w naszych stronach wszyscy wyglądają tak samo – gęby czarne od węgla, na których widać tylko błyszczące białka oczu.
Powrót do wcześniejszych odpowiedzi
ROZMAWIAJ O POGODZIE
Paskudna pogoda.
A czego pan się spodziewał? Ech...
Jesień jest paskudna. Choć z drugiej strony teraz w naszym kraju cały czas jest szaro i paskudnie...
Nie to, co kiedyś.
Powrót do wcześniejszych odpowiedzi
ZAPYTAJ, CO SŁYCHAĆ
Co nowego?
A co może być nowego u starego wojaka?
Chociaż nie! W zeszłym tygodniu trafiła mi się okazja!
Jaka okazja?
Znalazłem w szopie pół paczki mokrej, zagranicznej soli, i ją sprzedałem.
Kiedyś nie miała żadnej wartości, ale po wprowadzeniu zakazu dostałem za nią niezłą sumkę.
Za ile ją pan sprzedał?
Za 300$.
Odpowiedzi
NIEGRZECZNY ŻART
Jest pan pewny, że to była sól, a nie piasek?
Osz ty, żartownisiu! Wiesz, co myśmy z takimi żartownisiami robili w wojsku?
Odpowiedzi
A CO PAN MI MOŻE ZROBIĆ? ZANUDZIĆ NA ŚMIERĆ?!
Ty... Ty... Jak śmiesz drwić z oficera! Jeszcze słowo, a wyrwę ci migdałki przez odbyt – gołymi rękami!
Odpowiedzi
ŻARTUJ DALEJ
PRZEPROŚ
Dobrze już, dobrze! Więcej nie będę! Przepraszam!
PRZEPROŚ
Przepraszam, nie mogłem się powstrzymać. Nie będę już tak żartować. Przysięgam.
Zejdź mi z oczu! Powstrzymać się nie mógł, siusiumajtek jeden...
PRZYZNAJ RACJĘ
Niezły interes!
Też tak myślę! Mam jeszcze worek spleśniałej pszenicy. Mam nadzieję, że jej też zakażą, to wreszcie stanę się bogaty!
Reputacja+300
ZAGROŹ
Posiadał pan zakazaną sól i nie oddał jej pan władzom? To przestępstwo!
O czym pan mówi? Skąd taki staruszek jak ja miałby wziąć zagraniczną sól? Przecież ja już od dawna niczego nie solę!
Nie słyszał pan, że to biała śmierć?
DAWNE CZASY
Ciągle wspomina pan o dawnych czasach. Kiedyś naprawdę było lepiej?
Khe... Khe...
Kiedyś życie było o wiele trudniejsze.
Półki w sklepach uginały się od towarów.
Ech...
Ale mało kogo było stać, żeby cokolwiek kupić.
Trzeba było dużo pracować i jeszcze więcej myśleć – a teraz państwo myśli za obywatela.
Wystarczy przyjść do pracy i dostać to, co się należy.
Tylko tytoniu to nawet najgorszego gatunku dostać się nie da.
Powrót do wcześniejszych odpowiedzi
ZAPYTAJ O ZNISZCZONY PLAKAT
Jak pan myśli, kto mógł zniszczyć plakat?
A skąd mam wiedzieć? Oskarża mnie pan?
Odpowiedzi
OSKARŻ O WANDALIZM
Wiem, że to pan zniszczył plakat!
A skąd ci to przyszło do głowy, szczeniaku?
W pana mieszkaniu znalazłem podobny zniszczony plakat! Do czego pan go używał?
A ty gagatku! Węszyłeś w moim mieszkaniu?
Odpowiedzi
NAKRZYCZ
Jesteś zdrajcą! Doniosę na pana!
Ty parszywy kapusiu!
Już ja ci pokażę! Nie mam już nic do stracenia, wszystko mi odebrali!
WYSŁUCHAJ WYJAŚNIEŃ
Co pan powie w swojej obronie?
Nie wiem, co we mnie wstąpiło.
Mam dość życia jak śmieć. Khe, khe, khe...
Kiedyś budowałem samoloty. I latałem nimi! A teraz jestem stróżem! Ech...
Niech to! I co ja mam teraz z panem zrobić?
Nie donoś na mnie, synku. Jestem za stary na więzienie...
Nieźle rysuję. Chcesz, to naprawię plakat i będzie jak nowy.
Odpowiedzi
WYDAJ GO WŁADZOM
Nie. Nie mogę ryzykować.
No cóż... Pozwól, że wypalę ostatniego papierosa...
UKRYJ WYSTĘPEK
W porządku, ale niech się pan pośpieszy.
Ha! Dziękuję, synku! Tak go odnowię, że będzie lepszy niż na początku!
POSKARŻ SIĘ NA WANDALI (-500 punktów autorytetu)
Dostałem polecenie rozwieszenia plakatów propagandowych.
Poświęciłem wiele godzin na ich rozwieszanie, a teraz dowiaduję się, że jeden z nich został zniszczony!
Gdy przyjedzie kontrola, nie tylko ja będę miał przez to kłopoty – zostaną za to ukarani wszyscy mieszkańcy!
Reputacja-500
A niech to...
Przepraszam. Jestem stary, nie pomyślałem o konsekwencjach...
Khe... Khe...
Po prostu nie mogę już znieść tych wszystkich kłamstw.
A te małe dzieci... są jak gąbki, w które wsiąka ta propagandowa gnojówka...
Więc to pan zniszczył plakat?
Nie wiem, co we mnie wstąpiło.
Nie donoś na mnie, synku. Jestem za stary na więzienie...
Nieźle rysuję. Chcesz, to naprawię plakat i będzie jak nowy.
Odpowiedzi
WYDAJ GO WŁADZOM
Nie. Nie mogę ryzykować.
No cóż... Pozwól, że wypalę ostatniego papierosa...
UKRYJ WYSTĘPEK
W porządku, ale niech się pan pośpieszy.
Ha! Dziękuję, synku! Tak go odnowię, że będzie lepszy niż na początku!
Straszne nieszczęście! A ten zniszczony plakat – podobał się panu?
Bohomaz!
Zna się pan na sztuce, jak świnia na pieprzu!
ZAPYTAJ O ZNISZCZONY PLAKAT
Wracając do tego plakatu...
O czym tu dyskutować? Zamierza pan na mnie donieść, prawda? Proszę bardzo!
ZAPYTAJ O ZNISZCZONY PLAKAT
Ten plakat, który pan narysował...
Podobał się?
Dużo myślałem i rozważałem różne opcje... Zastanawiałem się, czy nie zostać artystą.
Odpowiedzi
POWIEDZ, ŻE PLAKAT CI SIĘ PODOBA
Plakat jest piękny!
Nie podejrzewałem, że taki z pana dobry człowiek. Szanuję pana.
Reputacja+1000
POWIEDZ, ŻE PLAKAT JEST OKROPNY
Nie nadaje się pan na artystę. Tylko by pana wyśmiali.
Wynocha! Skoro taki z pana znawca, to trzeba było go samemu sobie narysować!
ZAPYTAJ O PODEJRZANĄ AKTYWNOŚĆ W BUDYNKU
Czy zauważył pan może coś podejrzanego?
Zauważyłem!
Co?
Ktoś pożarł mój chlebowy pudding!
ZAKOŃCZ ROZMOWĘ
Powiązania
Mieszkańcy
Irving Munch