PRZEDSTAW SIĘ
Odpowiedzi
PRZEDSTAW SIĘ
Mam na imię Karl i jestem zarządcą budynku.
Dzień dobry, towarzyszu Karl Stein.
Jestem Małgorzata Zauer, bibliotekarka.
Spotkaliśmy się około 10 lat temu. Pracowałam w bibliotece 42. Korpusu Edukacyjnego.
Pewnie mnie pan nie pamięta, za to ja mam bardzo dobrą pamięć do twarzy.
Miło mi panią poznać. Rzeczywiście uczyłem się w 42. Korpusie.
Mam nadzieję, że będzie się pani u nas dobrze mieszkało.
Z pewnością – jeśli tylko będzie tu czysto i cicho.
I żadnych dzieci!
ROZMAWIAJ O POGODZIE
Dawno już nie mieliśmy takiej ciepłej jesieni...
Jest pan młody. Pewnie byłoby panu ciepło nawet w Arktyce. W moim wieku człowiekowi jest ciągle zimno.
Młodociany romantyzm z wiekiem zastępuje starczy reumatyzm...
ROZMAWIAJ O WOJNIE
Śledzi pani doniesienia z frontu?
Och, nie. To nie na moje nerwy.
Ci głupcy nie mają pojęcia o taktyce. Gdybym to ja stała na czele armii, to już dawno wybiłabym naszych wrogów do nogi!
Nie uważa pani, że to lekka przesada?
Bzdura, panie Stein.
Historia ludzkości to opowieść o rozlewie krwi. Nie uważał pan na lekcjach?
Niech pan przyjdzie do mojej biblioteki. Dam panu kilka książek o historii wojen.
ROZMAWIAJ O PRACY W BIBLIOTECE
Lubi pani swoją pracę?
Bezgranicznie!
Co mogłoby być lepszego od chronienia książek przed ludźmi?
Nie wytrzymałabym nawet jednego dnia w bibliotece dla dzieci.
Niestety społeczeństwo znowu zapomniało, że porządne lanie to najlepszy sposób na radzenie sobie z urwisami niszczącymi książki!
Ma pani bardzo konkretne poglądy na temat wychowywania dzieci. Jest pani matką?
Nie, nie mam dzieci. Dzieci to antyteza wszystkiego, co kocham, czyli ciszy i spokoju.
Odpowiedzi
PRZYZNAJ SIĘ, ŻE NISZCZYŁEŚ KSIĄŻKI
W dzieciństwie zniszczyłem wiele książek. Gdy byłem starszy, też mi się to zdarzało...
Mówi pan poważnie?
Pamiętam, jak wyrwałem strony z kilku patetycznych pamiętników. Specjalnie wybrałem jeden rozdział... Ale nie pamiętam, czego dotyczył.
Co?! To był pan?! Za wyrwany rozdział ze „Wspomnień Wielkiego Wodza” zostałam oskarżona o...
Siedem lat! Siedem lat obozu! I to przez pana!
Odpowiedzi
ZAŻARTUJ
Co mogę powiedzieć? Miała pani cel w życiu, ale to wszystko na nic.
Wie pan, dlaczego nie możemy wygrać tej wojny?
Ponieważ cierpimy na syndrom oblężonej twierdzy. Spodziewamy się ataków z zewnątrz.
A prawdziwi wrogowie są tuż pod naszym nosem - wśród nas!
Nie zniszczysz życia nikomu więcej, bydlaku!
USPOKÓJ (-500 punktów autorytetu)
Niech się pani uspokoi. To przeszłość. Teraz jestem urzędnikiem państwowym.
Nie wiem, jak mógłbym panią przeprosić...
Uspokoję się, ale nigdy panu tego nie wybaczę.
Reputacja-500
Wie pan, dlaczego nie możemy wygrać tej wojny?
Ponieważ cierpimy na syndrom oblężonej twierdzy. Spodziewamy się ataków z zewnątrz.
A prawdziwi wrogowie są tuż pod naszym nosem - wśród nas!
Nie zniszczysz życia nikomu więcej, bydlaku!
ZAKOŃCZ ROZMOWĘ
DOWIEDZ SIĘ, CZEGO CHCE
Co to za samochód przed budynkiem?
To mobilna jednostka propagandowa. Za kilka dni odjedzie.
To nie do przyjęcia! Od tego jazgotu drżą szyby w oknach!
Jestem starszą kobietą. Potrzebuję ciszy i spokoju!
Nic nie da się z tym zrobić!
To się jeszcze zobaczy...
ROZMAWIAJ O MOBILNEJ JEDNOSTCE PROPAGANDOWEJ
Ktoś wysadził w powietrze mobilną jednostkę propagandową! Czy miała pani z tym coś wspólnego?
Więc to było źródło tego nieznośnego hałasu! Całkiem się spaliła?
Nie zamierzam ukrywać zadowolenia!
Dlaczego tak się pani cieszy?
Ma być cicho! Nie tylko w bibliotece, ale w mieszkaniach uczciwych obywateli też!
Przecież to rządowa propaganda!
Najpierw zaniedbali kraj, a teraz myślą, że naprawią wszystko jakąś szczekaczką?
Miłość do ojczyzny trzeba wypalać na czołach i karkach rozgrzanym żelazem, a nie wygłaszać o niej nudne wykłady!
ROZMAWIAJ O MOBILNEJ JEDNOSTCE PROPAGANDOWEJ
Co się stało z tym denerwującym urządzeniem?
Słyszałam, jak nawoływało do obalenia rządu! To jakiś żart?
Nie wiem, coś się musiało zepsuć.
To niedopuszczalne! Ten kraj pogrąża się w chaosie!
Ta ryba psuje się od głowy i od ogona!
ZAPYTAJ O PODEJRZANĄ AKTYWNOŚĆ W BUDYNKU
Czy zauważyła może pani coś podejrzanego?
Dobrze pan trafił!
Donica z kwiatkiem na pierwszym piętrze jest pełna papierosowych niedopałków!
Ktoś kradnie pocztę.
Drzwi lodówki się nie otwierają.
Sąsiedzi zaczęli hałasować - ktoś złorzeczył na swojego szefa przez telefon... Mam kontynuować?
Nie, dziękuję!
ZAKOŃCZ ROZMOWĘ
Powiązania
Mieszkańcy
Małgorzata Zauer