Pobawisz się ze mną?
Pobawisz się ze mną?
Nie teraz, Marto.
Odpowiedzi
DAJ LEKARSTWO
Marto, musisz wziąć to lekarstwo.
Wyzdrowieję po nim, tatusiu?
Oczywiście, malutka.
Jest gorzkie? Ostatnie było takie gorzkie, że musiałam zagryźć je cukrem.
Ten syrop jest słodki, kochanie. Smakuje wspaniale!
DAJ LEKARSTWO
Marto, musisz wziąć to lekarstwo.
Wyzdrowieję po nim, tatusiu?
Oczywiście, malutka.
Jest gorzkie? Ostatnie było takie gorzkie, że musiałam zagryźć je cukrem.
To tabletka, kochanie. Nie bój się, nie ma żadnego smaku!
ZAPYTAJ O DOM
Jak ci się podoba nowy dom?
Bardzo mi się podoba! Jest taki wielki! A tobie?
Mnie też się podoba.
Mamy aż trzy pokoje! Kiedyś mieliśmy tylko jeden.
A do tego mamy telewizor! Tatusiu, czy oni zabiorą nam telewizor?
Nie, kochanie. Nikt nam go nie zabierze.
Patryk mówił, że czasem puszczają w nim kreskówki.
Powrót do wcześniejszych odpowiedzi
ZAGINIONA ZABAWKA
Co się stało, kochanie?
Coś strasznego, tatusiu...
Zgubiłam Nairę!
Nie mogę jej nigdzie znaleźć.
Kim jest Naira?
To moja lalka!
Moja ulubiona lalka, tatusiu! Pomożesz mi jej szukać?
Aleś mnie nastraszyła, Marto. Gdzie bawiłaś się nią po raz ostatni?
W domu. Naira jest za mała, żeby wychodzić na dwór. Znajdź ją! Proszę!
ROZMAWIAJ O LALCE
Jak nazywa się twoja lalka?
Naira! Strasznie za nią tęsknię! Znajdziesz ją dla mnie?
Już ją znalazłem. Proszę!
Dziękuję, tatusiu!
Wymyśliłam świetną zabawę! Opowiedzieć ci o niej?
Naira będzie górnikiem przysypanym gruzami, a ja będę ją ratowała!
Całkiem niezła zabawa! Może pobawisz się klockami...
Zbuduję z nich kopalnię!
Oczywiście, że ją znajdę! Tatuś potrafi znaleźć wszystko!
ZAPYTAJ, CO SIĘ STAŁO
Co się stało, kochanie?
Ten pan mnie popchnął!
Schodziłam po schodach...
A on...
Nie płacz, kochanie. Jaki pan?
Ten wstrętny z mieszkania numer 2!
Zajmę się nim.
Powiedział, że dzieci są gorsze od robactwa...
ZAPYTAJ O SŁODYCZE
Mama poprosiła, żebym kupił ci jakieś słodycze.
Powiedziała, że jeszcze takich nie jadłam! Nie mogę się doczekać!
Mama będzie mi dawała po cukierku do herbaty.
Powrót do wcześniejszych odpowiedzi
ZAPYTAJ O SŁODYCZE
Mama dała ci cukierki?
Tak! Kupiłeś przepyszne cukierki, tatusiu!
Zjadłam dwa, a Naira jeden. Razem zjadłyśmy trzy cukierki!
Patryk nauczył mnie liczyć.
Chciałam zjeść więcej, ale mama nie pozwoliła.
To dobrze, że nie pozwoliła. Nie wolno jeść za dużo cukierków, bo to niezdrowo.
Mama powiedziała, że popsułyby mi się zęby i trzeba by było iść do dentysty.
Dlaczego Patryk nie lubi dentystów?
Jak był mały, to ciągle bolały go zęby i musieliśmy je leczyć.
Czy to prawda, że to boli najbardziej na świecie?
Nie, to nieprawda. Nie słuchaj Patryka.
Powrót do wcześniejszych odpowiedzi
ZAPYTAJ O OKULARY
Odpowiedzi
NAKRZYCZ
Powiedz, kto zabrał okulary! Natychmiast! To poważna sprawa!
ZGÓDŹ SIĘ
Nieładnie się tak targować, kochanie. Po prostu powiedz, kto zabrał okulary.
I bez tego kupię ci cukierki.
To dlaczego mama tak mówi? Słyszałam, jak kazała ci kupić perfumy to wtedy się zgodzi.
Chcę cukierki, tatusiu!
DAJ CUKIERKI
Cukierki dla ciebie, kochanie!
Widziałam, jak Patryk wziął okulary. Leżały pod stołem w kuchni.
Przetarł je rękawem, przymierzył, a potem schował do kieszeni.
Rozumiem... Patryk...
Nie naskarżysz na niego, prawda, tatusiu?
Kupię cukierki i ci je przyniosę.
Wtedy powiem ci, kto znalazł okulary!
Marto, czy to ty wzięłaś okulary pana Marka Ranka?
A kto to?
Starszy pan, który mieszka na drugim piętrze.
Nie, to nie ja je wzięłam, ale jak dasz mi cukierków, to powiem, kto wziął.
Odpowiedzi
NAKRZYCZ
Powiedz, kto zabrał okulary! Natychmiast! To poważna sprawa!
ZGÓDŹ SIĘ
Nieładnie się tak targować, kochanie. Po prostu powiedz, kto zabrał okulary.
I bez tego kupię ci cukierki.
To dlaczego mama tak mówi? Słyszałam, jak kazała ci kupić perfumy to wtedy się zgodzi.
Chcę cukierki, tatusiu!
DAJ CUKIERKI
Cukierki dla ciebie, kochanie!
Widziałam, jak Patryk wziął okulary. Leżały pod stołem w kuchni.
Przetarł je rękawem, przymierzył, a potem schował do kieszeni.
Rozumiem... Patryk...
Nie naskarżysz na niego, prawda, tatusiu?
Kupię cukierki i ci je przyniosę.
Wtedy powiem ci, kto znalazł okulary!
DAJ PLUSZOWEGO MISIA
Mam coś dla ciebie, kochanie!
To prezent od pana Klausa spod jedynki. Proszę!
Zawsze marzyłam o takim misiu!
Chodźmy mu podziękować!
Pan Klaus i jego żona dzisiaj wyjechali. Wybrali się w rejs!
Pojedziemy nad morze, tatusiu?
Oczywiście, kochanie. Obiecuję!
ZAPYTAJ, JAK SIĘ CZUJE
Jak się czujesz, kochanie?
Mama mówi, że jestem chora.
Nie chcę słodyczy. Mam gorączkę.
Ale kupisz mi aspirynę i znowu będę zdrowa!
Tak będzie!
Powrót do wcześniejszych odpowiedzi
ROZMAWIAJ O PANU W MIESZKANIU
Spotkałaś już brodatego pana w moim biurze?
Tak, tatusiu.
Zagramy w grę, kochanie. Gotowa?
Hura! Wreszcie się ze mną pobawisz!
Udawajmy, że jesteśmy tajnymi agentami i nie mówmy nikomu o brodatym panu, dobrze?
I nie mówmy, że jesteśmy tajnymi agentami!
Byłam tajnym agentem dłużej od ciebie, tatusiu! I już nikomu nic nie powiedziałam!
A kto cię wypytywał?
Pan w kapeluszu chciał wiedzieć, kto z nami mieszka. Powiedziałam, że miś, Naira i mój królik. Śmiał się, jak mu powiedziałam, że mój królik nie ma uszu.
O nikim innym nic nie powiedziałam...
Przyniesiesz mi apteczkę? Chcę wyleczyć mojego królika. Jest chory, tak jak ja!
Przyniosę, obiecuję! Bardzo dobrze, że nic nie powiedziałaś!
APTECZKA DLA MARTY
Przynieś mi apteczkę, tatusiu.
Wyleczę mojego królika. Lekarze nie umieją mu pomóc, tak jak mi.
Znajdę dla ciebie apteczkę. Obiecuję! I ciebie też wyleczymy!
DAJ MARCIE APTECZKĘ
Przyniosłem ci apteczkę, kochanie. Możesz wyleczyć swojego królika!
Dziękuję, tatusiu! Będę się bawiła w lekarza! Mama nie pozwala mi się bawić piłką. Jak próbuję, to zaczynam kaszleć krwią...
POWIEDZ O WYJEŹDZIE
Marto, chciałabyś pojechać na wycieczkę?
Jasne! Dokąd pojedziemy?
Do miejsca z ładnym, niebieskim niebem i jasnym słońcem!
Nie ma takiego miejsca, tatusiu! Mama mówiła, że wszędzie gdzie są fabryki, niebo jest szare.
A fabryki są wszędzie! Gdyby ich nie było, to ludzie nie mieliby pracy i poumieraliby z głodu.
Kochanie, te fabryki nie produkują żywności tylko maszyny i broń.
Bez broni nie moglibyśmy walczyć i zdobywać jedzenia!
Pojedziemy na wycieczkę i sama się przekonasz, dobrze?
Ale nikomu o tym nie mów, dobrze?
Dobrze, tatusiu.
ROZMAWIAJ O ZDROWIU
Jak się czujesz, kochanie?
Nie za dobrze, tatusiu.
Boli mnie w piersiach... Mocno!
Jakbym miała w płucach słoneczko. Świetnie, prawda?
Tak, kochanie...
Mama ciągle płacze... Powiedz, żeby już nie płakała!
ROZMAWIAJ O ZDROWIU
Jak się czujesz, kochanie?
Nie za dobrze, tatusiu.
Boli mnie w piersiach... Mocno!
Jakbym miała w płucach słoneczko. Świetnie, prawda?
Tak, kochanie...
Mama ciągle płacze... Powiedz, żeby już nie płakała!
ROZMAWIAJ O ZDROWIU
Jak się czujesz, kochanie? Mama dała ci lekarstwo?
Tak, dała mi tabletki.
Tatusiu, czy to prawda, że jak ludzie umierają, to zakopuje się ich w ziemi?
Odpowiedzi
POTWIERDŹ
To prawda, kochanie.
Tatusiu, a jak zabraknie miejsca w ziemi to wtedy będą układać ciała na stosach?
Nie, kochanie. Ziemi wystarczy dla każdego...
No to dlaczego brakuje ziemi, żeby wszyscy mieli co jeść?
Poczytaj książkę, kochanie. Musisz się uczyć - w przyszłym roku idziesz do szkoły!
UNIKNIJ ODPOWIEDZI
Skąd te pytania?
Byłam z mamą w szpitalu i jedna starsza pani powiedziała, że nie może się doczekać, aż jej starego zakopią w ziemi.
Zapytałam go, dlaczego mieliby go zakopywać w ziemi. Przecież nie jest górnikiem.
A ona powiedziała, że on przedtem musi umrzeć, bo ma go już serdecznie dość.
A gdzie była wtedy twoja mama?
Stała w kolejce.
ROZMAWIAJ O ZDROWIU
Jak się czujesz, kochanie?
Często śnią mi się koszmary, tatusiu.
Śniło mi się, że ten dziadek z plakatów mnie dusi i nie mogę oddychać.
Nie mogę oddychać, a on się śmieje i zaczynam znowu kaszleć...
Jaki dziadek?
Ten z plakatu w korytarzu.
ROZMAWIAJ O ZDROWIU
Jak się czujesz, kochanie?
Mama dała mi syrop, tatusiu. Był pyszny!
Dzisiaj bawiłam się z Nairą i nie przewróciłam się ani razu!
Dlaczego mama znowu płacze? Przecież czuję się coraz lepiej.
Mama płacze z radości, kochanie.
ROZMAWIAJ O ZDROWIU
Jak się czujesz, kochanie?
Dzisiaj bawiłam się z Nairą i nie przewróciłam się ani razu!
ROZMAWIAJ O ŚMIERCI MATKI
Marto, mama umarła...
Jak to możliwe, tatusiu?
Przecież całkiem niedawno żyła i powiedziała mi: „Nie zbij kubka, głuptasie”!
A ja go zbiłam...
Rozumiem, Marto. To trudne dla nas wszystkich.
Pamiętaj, że mama będzie zawsze przy tobie.
ROZMAWIAJ O PATRYKU
Co się stało z Patrykiem, tatusiu?
Patryk jest w szpitalu, kochanie, ale niedługo wróci.
Namaluję dla niego słońce i tęczę! O nie! Została mi tylko czarna farba...
Namaluję czarne słońce!
ROZMAWIAJ O PATRYKU
Co się stało z Patrykiem, tatusiu?
Wyjechał daleko stąd, kochanie. Kazał cię pozdrowić.
To wspaniale! Więc nie zginął w wybuchu! A ja tak płakałam!
Nie, oczywiście, że nie. Twojemu bratu nic się nie stało.
ROZMAWIAJ O PATRYKU
Co się stało z Patrykiem, tatusiu?
Patryk wyjechał daleko stąd. Tylko nikomu o tym nie mów.
Gdyby ktoś pytał, mów, że pojechał do stolicy.
Dobrze, tatusiu. Ale nikt ze mną nie rozmawia, odkąd udawałam psa i na wszystkich szczekałam.
ROZMAWIAJ O PATRYKU
Co się stało z Patrykiem, tatusiu?
Patryk wyjechał daleko stąd. Tylko nikomu o tym nie mów.
Gdyby ktoś pytał, mów, że pojechał do stolicy.
Dobrze, tatusiu. Ale nikt ze mną nie rozmawia, odkąd udawałam psa i na wszystkich szczekałam.
ROZMAWIAJ O BAJCE
Słyszałam bajkę, którą czytali z tego samochodu przed naszym domem! To było fajne!
To dzięki tobie?
Tak, kochanie. Podobała ci się bajka?
Jednego nie zrozumiałam... Dlaczego wilk nie zjadł wszystkich świnek naraz? Przecież był silny, tak jak ty!
ZAKOŃCZ ROZMOWĘ
Powiązania
Przedmioty
Pluszowy miś
Czekoladowe cukierkiBeholder
Czekoladowe cukierkiBeholder
Czekoladowe cukierkiBłogi Sen
ApteczkaBeholder
ApteczkaBłogi Sen
Stara lalka
Liebespirit
AntybiotykiBeholder
AntybiotykiBłogi SenMieszkańcy
Marta Stein