O co chodzi?
O co chodzi?
Odpowiedzi
PRZEDSTAW SIĘ
Pozwoli pan, że się przedstawię! Mam na imię Karl. Jestem nowym zarządcą budynku.
Jones Niedodupny. Bosman na barce węglowej numer 234/87. Przygotowuję się właśnie do długiego rejsu. Płyniemy za granicę.
Na czas szkolenia w Komitecie Spraw Zagranicznych będę mieszkał w pana kazamatach.
Co to za szkolenie?
Obowiązkowe dla wszystkich wyjeżdżających służbowo za granicę.
Chodzi o szkolenie antypropagandowe.
Jest pan sam?
Tak, mieszkam sam.
Powrót do wcześniejszych odpowiedzi
ATRAKCYJNA OFERTA
Dałem panu najlepsze importowane konserwy na rynku. Pana zadanie to znaleźć na nie kupca i przynieść mi kopertę pełną pieniędzy!
Plan jest prosty.
Mam propozycję.
Mamy ciężkie czasy. Wszyscy starają się jakoś przeżyć.
Mam towar – konserwy rybne.
Pan tu wszystkich zna. Znajdzie mi pan kupca na te puszki, to dobrze panu zapłacę.
Odpowiedzi
ZGÓDŹ SIĘ
Umowa stoi. Spróbuję sprzedać te pana konserwy.
Cudownie!
Tu jest skrzynka z 50 puszkami. Jedna puszka kosztuje 60$. Na rynku można sprzedać taką za 100$. To oznacza, że koszt skrzynki to 3000$.
Płaci mi pan 3000$ i sprzedaje całość. Wszystko, co zarobi pan ponadto, idzie do pańskiej kieszeni.
Prawda, że świetny interes?
Odpowiedzi
ZAKOŃCZ ROZMOWĘ
ZAPYTAJ O JAKOŚĆ KONSERW
Co to za konserwy? Dobre czy zwykłe błoto?
Najlepsza jakość! Importowane zza granicy! Będą się sprzedawały jak świeże bułeczki. Niestety nie mogę sprzedać ich na rynku. Muszę pozbyć się ich po cichu.
Znalazłem je w ładowni. Walały się bez właściciela.
Na barce obowiązuje zasada, że jak coś nie jest przybite gwoździem do pokładu, to jest niczyje. To zabrałem tyle, ile udało mi się unieść.
Powrót do wcześniejszych odpowiedzi
ODRZUĆ PROPOZYCJĘ
ROZMAWIAJ O KONSERWACH
Jak przyniesie pan pieniądze, to pogadamy.
ZAPYTAJ O REJS ZA GRANICĘ
Wkrótce pan wyjeżdża? Dobrze zrozumiałem?
Tak. Niedługo wypływamy. Barka jest już gotowa. Czekamy tylko na szkolenie załogi w Komitecie Spraw Zagranicznych.
Dokąd płyniecie?
Przez zatokę na południe, a potem na Morze Neola.
Był pan w Shere?
Nie. To miasto?
Największe portowe miasto handlowe. Od ponad dziesięciu lat mają tam autonomię.
Zawiniemy do portu na tydzień, żeby rozładować węgiel i się zabawić, a potem się zobaczy.
Powrót do wcześniejszych odpowiedzi
ROZMAWIAJ O POMOCY SCHIMMEROWI
Czy mógłby pan zabrać na pokład Schimmerów?
A dlaczego miałbym ich zabierać? Nie mam w tym żadnego interesu. No, chyba że wyświadczy mi pan przysługę...
ROZMAWIAJ O POMOCY SCHIMMEROWI
Czy mógłby pan zabrać na pokład Schimmerów?
Niech mi pan pomoże sprzedać konserwy, to pogadamy.
ROZMAWIAJ O POMOCY SCHIMMEROWI
Czy mógłby pan zabrać na pokład Schimmerów?
Nie chciał mi pan pomóc, to ja też panu nie pomogę.
NAPRAWA MEBLI
Przyszedłem służbowo. Muszę naprawić meble w tym mieszkaniu.
Proszę wejść!
ZAKOŃCZ ROZMOWĘ
Powiązania
Przedmioty
Konserwy rybneMieszkańcy
Jones Niedodupny