O co chodzi?
O co chodzi?
Odpowiedzi
PRZEDSTAW SIĘ
Mam na imię Karl i jestem zarządcą budynku.
Dora Noel. Miło mi pana poznać.
Proszę dać znać, gdyby czegoś pani potrzebowała.
Ależ oczywiście!
Powrót do wcześniejszych odpowiedzi
ZAPYTAJ O POPRZEDNIE MIEJSCE ZAMIESZKANIA
Skąd pani do nas przyjechała?
A czy to ważne, skąd jestem? Najważniejsze, że jestem tutaj teraz.
Podoba mi się tutaj!
Nie jest tak tłoczno, jak w stolicy, i wszyscy mają pracę. Panu też podoba się to miasto?
Odpowiedzi
NIE
Wielka szkoda! Jednak bez tego zasłaniającego niebo smogu byłoby tu o wiele ładniej.
Powrót do wcześniejszych odpowiedzi
TAK
ZAPYTAJ, CO SŁYCHAĆ
Co u pani słychać?
Niestety nie mam nic ciekawego do powiedzenia.
Nikogo tu nie znam.
Za to udało mi się przeziębić już pierwszego dnia po przyjeździe.
Powrót do wcześniejszych odpowiedzi
ZAPYTAJ O ASPIRYNĘ
Czy ma pan może aspirynę?
Czemu pan pyta?
Odpowiedzi
MOJA CÓRKA JEST CHORA
Szkoda, że pogoda nie dopisuje.
Sąsiad spod dwójki polecał mi dżem malinowy i miętową herbatę.
Ale ja bardziej ufam aspirynie.
Poza tym aspiryna jest tańsza niż mięta, którą oferował mi Alojzy.
Odpowiedzi
SKĄD PANI WZIĘŁA ASPIRYNĘ?
Odstałam swoje w kolejce do lekarza.
Potem stałam w kolejce po kartki na aspirynę.
A potem jeszcze czekałam trzy dni, aż dowiozą aspirynę do apteki.
Czuję się coraz lepiej.
Powrót do wcześniejszych odpowiedzi
NIECH MI JĄ PANI ODDA
Proszę wybaczyć, ale choruję tak często, że nie mogę jej panu oddać.
Jestem pewna, że bez problemu dostanie pan receptę i kupi ją w aptece.
Powrót do wcześniejszych odpowiedzi
ZAKOŃCZ ROZMOWĘ
NIE PANI SPRAWA
ROZMAWIAJ O BEZSENNOŚCI
Czy u pani wszystko w porządku? Ma pani problemy ze snem?
Przeszkadzam?
Och, nie! Tak tylko pytam.
Bardzo kiepsko sypiam.
Jak tylko zamknę oczy, to od razu przychodzą mi do głowy same straszne myśli...
I te koszmary...
Odpowiedzi
USTAL PRZYCZYNY (-300 punktów autorytetu)
Zna pani przyczynę tych koszmarów? Niech się pani nie obawia. Chcę pani pomóc.
Nie wiem dlaczego, ale czuję, że mogę panu zaufać.
Chodzi o to, że śmiertelnie boję się mojego byłego męża. To straszny człowiek!
Reputacja-300
Dlaczego? Źle panią traktował?
Jeśli niekończące się wizyty u lekarza z powodu pobić można nazwać złym traktowaniem, to tak.
Więc dlaczego pani za niego wyszła?
Zmusili mnie do tego moi rodzice. Za cel życia obrali sobie, żeby ich córka była – że tak powiem – ustawiona.
To okropne.
Nie. Najgorsze jest to, że za każdym razem, jak trafiałam do szpitala z kolejną złamaną kością, oni brali jego stronę.
„Sama się o to prosiłaś”, „należało ci się”, „to twoja wina” i tak dalej...
Kilka lat zbierałam się na odwagę, aż w końcu uciekłam. A teraz się ukrywam.
Myśli pani, że on tu panią znajdzie?
Jestem o tym przekonana. Uważa mnie za swoją własność i nie znosi, gdy coś mu się odbiera.
Problem w tym, że zna ludzi w Ministerstwie Migracji.
Boję się, że dowie się, że tu jestem. Przyjedzie tu i połamie jak lalkę.
Zrobię wszystko, żeby temu zapobiec.
Jest pan dobrym człowiekiem.
Odpowiedzi
ZAPROPONUJ POMOC
Myślę, że powinna pani dobrze wypocząć!
Ma pani środek nasenny?
Nie, nie pomyślałam o tym...
Spróbuję coś dla pani załatwić.
Przekona się pani, że po dobrze przespanej nocy, świat nabierze nowych barw!
Dziękuję! Nie spodziewałam się, że ktoś zaproponuje mi pomoc...
ZAKOŃCZ ROZMOWĘ
Znam, ale nie chcę o tym rozmawiać. To sprawy osobiste.
Szkoda...
ZAKOŃCZ ROZMOWĘ
ROZMAWIAJ O ŚRODKU NASENNYM
O co chodzi?
Znalazłem dla pani środek nasenny. Powinien pani pomóc.
Jak to miło z pana strony!
Dbanie o lokatorów to moja praca!
Zamierzam pomóc pani w rozwiązaniu problemów ze snem.
Aż boję się myśleć, jak chce pan to zrobić.
DOWIEDZ SIĘ, CZEGO CHCE
O co chodzi?
To bardzo delikatna i osobista sprawa.
Można powiedzieć, że zajmuję się takimi sprawami zawodowo.
Dużo myślałam i rozważałam różne opcje...
Mój były mąż... Taki odważny, silny i śmiały to on był tylko ze mną...
A w fabryce broni, w której pracował, wszyscy wołali na niego Dziurawy Zad.
To dlatego, że kiedyś upuścił naładowaną strzelbę i postrzelił się w tyłek.
Dla niego to było tylko draśnięcie, które zagoiło się po tygodniu. Ale potem znęcał się nade mną niemal każdego dnia, przez następne pół roku.
Ale to nie wszystko. Po tym wypadku miał problemy w pracy, bo zaczął panicznie bać się broni!
I dlatego potrzebuję broni. To jedyny sposób na to, żebym mogła się obronić przed szaleństwem mojego byłego męża...
Mówi pani poważnie? Posiadanie broni jest zakazane!
Moje życie jest w niebezpieczeństwie! Błagam pana!
Nie mam pojęcia, gdzie mógłbym coś takiego kupić!
Jestem przekonana, że dla pana to drobnostka. Ocali mnie pan?
Ja... Zobaczę, co się da zrobić...
ROZMAWIAJ O BRONI
Co z moją... prośbą?
Przyniosłem pani pistolet.
Dziękuję!
Obiecuję, że będę obchodziła się z nim ostrożnie.
Nie ma pan pojęcia, ile to dla mnie znaczy! Ryzykował pan swoją reputacją!
Proszę to przyjąć! Dzięki panu w końcu czuję się bezpieczna!
Reputacja+700
Pieniądze+1000
Pamiętam o niej, ale broń jest zakazana. Nie mogę niczego obiecać.
Nie zwróciłabym się do pana, gdyby to było proste. Zapłacę panu!
ROZMAWIAJ O BRONI
Będzie pani ostrożna?
Powinien pan o tym pomyśleć, zanim dał mi pan broń!
Żartuję. Odkąd zaczęłam brać środki nasenne, jestem wypoczęta i czasem nawet się uśmiecham.
Miał pan rację, życie stało się lepsze. Choć byłoby jeszcze lepiej, gdyby ten drań zostawił mnie wreszcie w spokoju.
DOWIEDZ SIĘ, CZEGO CHCE
Coś się stało?
Zadzwoniłam do swojej przyjaciółki i powiedziała mi, że mój były mąż dowiedział się, gdzie mieszkam. Jestem pewna, że już tu jedzie.
Muszę uciekać! Tak żałuję, że nie zdobył pan dla mnie broni.
Życzę panu powodzenia.
NAPRAWA MEBLI
Przyszedłem służbowo. Muszę naprawić meble w tym mieszkaniu.
Proszę wejść!
ZAKOŃCZ ROZMOWĘ
Do widzenia!
Powiązania
Mieszkańcy
Dora Noel
