Profil

Kim pani jest? Mogę pani w czymś pomóc? Jestem Karl Stein, zarządca tego budynku.

Ty

Kim pani jest? Mogę pani w czymś pomóc? Jestem Karl Stein, zarządca tego budynku.

Odpowiedź

Nazywam się Żanna Ern. Jestem przewodniczącą Ruchu Robotniczego Kobiet!

Naszym celem jest wyzwolenie kobiet z kuchennego kieratu! Nasze motto to „Każdej kobiecie miejsce w fabryce i lakierki do tańca”!

Czy jest pan gotowy wesprzeć wolność i szczęście wszystkich kobiet w naszym kraju?

Ty

A ile kosztuje ta wolność kobiet?

Odpowiedź

5000$ towarzyszu Karl!

Odpowiedzi

Z przyjemnością wesprę tę słuszną sprawę!
Pieniądze >= 5000
Odpowiedź

Dziękuję w imieniu wszystkich kobiet! Zapiszę pana w naszej białej księdze...

Pieniądze-5000

Reputacja+2500

Ty

Pani Żanno, czy jest pani pewna, że kobiety będą szczęśliwsze, stojąc przy maszynie w fabryce, niż pracując we własnej kuchni?

Odpowiedź

Nie mam co do tego żadnych wątpliwości, towarzyszu! Kraj ruszył naprzód, a my razem z nim!

Dzisiejsza kobieta to idealny zamiennik mężczyzny!

Ty

Tak, bez wątpienia... Powinnaś znaleźć sobie męża, młoda damo.

Odpowiedź

Miałam męża, towarzyszu. Gotowałam, prałam i sprzątałam.

A wie pan, co robił mój mąż? Nic!

A jakby tego było mało, hodował koguty do walk, a te paskudziły, gdzie popadło – nawet do barszczu!

Ty

Walki kogutów? Ile na tym zarabiał?

Odpowiedź

Mężczyźni! Jedyne, co was interesuje, to pieniądze!

Tak się składa, że zarabiał na tym całkiem nieźle, bo był najlepszy w branży.

Ale takie walki są nielegalne! A mój mąż – żeby zadrwić z prawa – nazwał swojego czempiona Mądrym Wodzem!

Co prawda jego kogut nie przegrał żadnej walki, ale to i tak jest obraza naszego Wielkiego Wodza!

Żeby tak nazwać koguta! Przecież w każdej chwili mogli nas za to aresztować!

Dzięki Wielkiemu Wodzowi na szczęście odeszłam od mojego męża i znalazłam spełnienie przy jednej z fabrycznych maszyn.

Ty

W rzeczy samej! Historia mrożąca krew w żyłach...

W przeciwnym razie
Ty

Nie mogę wpłacić pieniędzy – nie mam takiej dużej sumy!

Odpowiedź

No tak... Wpłaty są oczywiście dobrowolne. Zapiszę pana w naszej czarnej księdze. Jeszcze się zobaczymy, towarzyszu.

Nie wpłacę pieniędzy na jakieś babskie bzdury!
Odpowiedź

No tak... Wpłaty są oczywiście dobrowolne. Zapiszę pana w naszej czarnej księdze. Jeszcze się zobaczymy, towarzyszu.

Powiązania

Mieszkańcy

Żanna Ern