Dzień dobry!
Dzień dobry!
Odpowiedzi
ODPOWIEDZ
Jak się pani miewa?
Rwa kulszowa doskwiera mi coraz bardziej. W naszym mieszkaniu jest tak zimno!
Czy mógłby pan coś zrobić z ogrzewaniem?
Postaram się. Przez brak węgla w kraju ciężko jest utrzymać ciepło w budynku.
Mieszkamy niedaleko kopalni, a węgiel dostajemy tylko od święta!
Wszystko, co zostanie wydobyte, trafia do zakładów i na front.
Wiem, kochaniutki, ale tą wiedzą się nie ogrzeję. Czasem kusi mnie, aby wziąć wszystkie stare gazety...
Te ze zdjęciami naszego Mądrego Wodza. Marek je przechowuje, ale nigdy ich nie używa do skręcania papierosów. W naszej szafie jest ich mnóstwo!
Chciałabym zabrać te wszystkie zdjęcia i wrzucić je prosto do pieca, żeby chociaż trochę się ogrzać.
Nie może pani tego zrobić! Proszę o tym nikomu nie wspominać!
Jeżeli ktoś na panią doniesie, zostanie pani oskarżona o brak patriotyzmu pracowniczego.
Jakiego patriotyzmu?
Nie widzę ani patriotyzmu, ani pracowników, gdy trzeba umyć klatkę schodową… Ale na bycie urażonym zawsze jest czas!
Powrót do wcześniejszych odpowiedzi
ROZMAWIAJ O ZIMNIE
Robi się coraz zimniej. Jak się pani czuje?
Jak na swój wiek. Bez przerwy bolą mnie plecy.
Marek mówi, że przydałaby mi się mikstura rozgrzewająca, ale gdzie można taką dostać? Nawet musztardy i pieprzu nie widziałam od dziesięciu lat.
Odpowiedzi
DAJ MIKSTURĘ
Mam dla pani świetną miksturę rozgrzewającą. Od razu zrobi się pani cieplej.
Dziękuję kochaniutki. Co tu jest napisane?
Mikstura rozgrzewająca „Płomień Feniksa” natchnie twe ciało nowym życiem...
Nie widziałam jej w aptekach. Dziękuję. Proszę to wziąć w zamian za pańską pomoc.
Pieniądze+200
POCIESZ
Przykro mi. Chciałbym pomóc, ale nic nie mam. W moim mieszkaniu też jest lodowato.
ZAPYTAJ, CZEGO POTRZEBUJE
Czy potrzebuje pani czegoś?
Mikstura, którą pan mi dał, poparzyła mi skórę!
Co w niej było? Do teraz pali mnie w klatce piersiowej!
Przesadza pani! To nie może być prawda.
Więc moje ubrania samoistnie stanęły w płomieniach? Jest mi pan winien nowy kardigan.
Niestety nie mam żadnego. Przykro mi. Chciałem dobrze.
Kochaniutki, czasem lepiej nie pomagać, jeśli się nie wie jak.
Przynajmniej jest mi znacznie cieplej niż wcześniej.
To chyba dobrze?
Owszem, ale czasem jest mi tak gorąco, że mam ochotę zrzucić wszystkie ubrania.
Jednak chodzenie nago jest nieprzyzwoite, zwłaszcza w moim wieku. Nie jestem jakąś amazonką galopującą na koniu.
Proszę wybaczyć, ale muszę już iść. Miłego dnia.
ROZMAWIAJ O EUTANAZJI
Słyszała pani o procedurze Błogiego Snu?
Niech mi pan o tym nie przypomina. Może rząd z niej zrezygnuje...
Wątpię.
Jeżeli chcą zaoszczędzić pieniądze, niech zmniejszą wszystkim emerytury. Osoby, które mają dzieci na pewno by przetrwały.
Dzieci utrzymywałyby rodziców.
Słyszałem, że ta procedura napędza gospodarkę i dzięki niej tworzą się miejsca pracy.
Nie rozumiem, jak działa gospodarka... I tak jestem za stara na takie machloje. Sporo już z Markiem przeżyliśmy.
Niech pan zapamięta moje słowa: odbierając ludziom nadzieję na spokojną starość, pozbawia się ich chęci do pracy w młodości.
Powrót do wcześniejszych odpowiedzi
ZAPYTAJ, CZEGO POTRZEBUJE
Czy potrzebuje pani czegoś?
Proszę pana, mamy pluskwy w mieszkaniu! Jak to możliwe?
Nigdy wcześniej nic takiego nie miało miejsca.
To okropne!
To istny koszmar, tylko pluskiew nam tu brakowało!
Postaram się rozwiązać ten problem najszybciej jak to możliwe.
Bardzo proszę. Marek jest wściekły. Napisał już na pana skargę i grozi, że ją wyśle.
ROZMAWIAJ O WYPADKU ZUZANNY
Czy słyszała pani, co stało się Zuzannie Schimmer? Została potrącona przez samochód.
To straszne! Bidulka. Nie wyobrażam sobie, jak mogą się czuć jej rodzice.
ROZMAWIAJ O KRĘTACZEWSKIM
Czy wie pani, co słychać u pani sąsiada Jakuba Krętaczewskiego?
Oczywiście. Opłakuje bliskich...
Miał piękną żonę i syna. Żyli w zgodzie, on miał dobrą pracę… A potem w mgnieniu oka wszystko się zawaliło!
Stracił wszystko. Nie dziwię się, że obwinia cały świat. To smutne, byli naprawdę miłymi ludźmi.
ZAKOŃCZ ROZMOWĘ
Powiązania
Przedmioty
Płomień FeniksaMieszkańcy
Rosa Ranek