Dzień dobry.
Dzień dobry.
Odpowiedzi
ZAPYTAJ, CO TUTAJ ROBI
Co pani tutaj robi?
Jestem Sara Wattermach – siostrzenica Ranków. Przyjechałam, żeby poznać doktora.
Nie mam gdzie się zatrzymać, więc zamieszkam tutaj. Które mieszkanie należy do Alojzego?
Nie mogę tak od razu wpuścić pani do jego mieszkania. Najpierw muszę z nim porozmawiać. Proszę nigdzie się stąd nie ruszać.
A gdzie miałabym pójść? Przecież nie mam gdzie się podziać.
POGAWĘDKA
Czym się pani zajmuje, pani Saro?
Pracowałam na wsi. Ale sam pan wie, że teraz wszyscy szukają lepszego życia w mieście.
Sama postanowiłam szukać swojego szczęścia już w wieku 17 lat i wreszcie mi się udało.
17 lat?
Zgadza się. Nie ma pan pojęcia, przez co musiałam przejść, żeby wyrobić wszystkie potrzebne dokumenty!
Zajęło mi to całe dwa lata.
W trakcie załatwiania większość dokumentów traciła ważność. Więc musiałam zaczynać od nowa, kilka razy.
Zbyt wiele razy.
Współczuję.
No ale w końcu jestem. Prawie straciłam nadzieję, że znajdę porządnego mężczyznę, którego mogłabym kochać i rozpieszczać.
Mój Alojzik uwielbia kwaśnicę z pokrzywami.
Jeśli pan chce, to dam pana żonie przepis!
ROZMAWIAJ O SARZE
Wszystko uzgodnione! Wkrótce zostanę Sarą Szpak! Czy to nie brzmi uroczo?
Rozmawiałem z pani „ciotką”. Nie jest pani spokrewniona z Rankami! Kim pani jest?
A czy to ważne, kim jestem? Kocham mojego Alojzika! Wszystkie moje grzechy to już przeszłość! Przysięgam!
Niech mi pani wszystko opowie albo wezwę przedstawicieli władzy!
Szybko panią zdemaskują!
W porządku! Nazywam się Wera. Miałam trudne dzieciństwo.
Okrutni rodzice, obojętni nauczyciele i lubieżni pracodawcy...
Wreszcie postanowiłam, że nie będę dłużej ofiarą systemu. Teraz moja kolej, żeby wykorzystywać innych.
Zatruwali mi życie. Teraz moja kolej!
Więc... Znalazła sobie pani kolejną ofiarę?
Tak było na początku. Ale Alojzy stał się dla mnie kimś bardzo bliskim.
Przysięgam, że jedyne, o czym teraz marzę, to spokojne życie u jego boku i uszczęśliwianie go.
Dogadajmy się jakoś...
Odpowiedzi
ZGODA (+5000$)
Zgoda. Nie powiem o niczym Alojzemu, ale on chciał dowiedzieć się o pani czegoś więcej, żeby zrobić pani prezent.
Dziękuję. Proszę mu powiedzieć, że to on jest dla mnie najwspanialszym prezentem.
Niczego więcej nie potrzebuję.
Pieniądze+5000
ODMÓW
Nie powiem o niczym Alojzemu. Ale musi się pani natychmiast wynieść.
Wielka szkoda! Taki wspaniały człowiek... Jak mogłabym go tak zostawić?
Odpowiedzi
PRZERWIJ ROZMOWĘ I WYRZUĆ JĄ
Mam tego dość. Niech się pani wynosi z mojego domu!
Jaki pan nerwowy! Jestem panu wdzięczna, że pozwolił mi pan odejść, i chciałabym panu podziękować.
Proszę, to filiżanka mojej słynnej kawy...
Odpowiedzi
PRZYJMIJ KAWĘ I NAPIJ SIĘ
To najlepsza kawa w mieście. Z dodatkiem arszeniku, oczywiście! Do zobaczenia w piekle, mój drogi!
ODMÓW
KONTYNUUJ ROZMOWĘ
Skoro wspomniała pani o truciu... Proszę oddać mi truciznę, której pani używa!
Nie chcę, żeby jakiś niewinny człowiek zginął tylko dlatego, że puściłem panią wolno.
Ależ z pana naiwny romantyk. No, ale jeśli to poprawi panu nastrój, to proszę.
To arszenik. Mam nadzieję, że dosypie go pan sobie do herbaty.
POPROŚ O CZAS NA PRZEMYŚLENIE
Potrzebuję czasu, żeby to przemyśleć.
Dobrze, ale proszę – błagam – żeby nie łamał pan serca mojego kochanego Alojzika!
Powrót do wcześniejszych odpowiedzi
ROZMAWIAJ O ALOJZYM
ROZMAWIAJ O ŚLUBIE
Cieszy się pani na swój ślub?
Nie mogę się doczekać! Na wesele przygotuję ucztę z szesnastoma daniami!
Musi pan przyjść razem ze swoją rodziną!
Nie moglibyśmy tego przegapić! Miło widzieć, że doktor jest taki szczęśliwy.
ROZMAWIAJ O ŚLUBIE
No i po ślubie. Jak się pani czuje?
Jestem taka szczęśliwa! Alojzy to wspaniały mąż!
Tylko proszę go nie skrzywdzić!
Nie! Jestem mu bezgranicznie oddana!
ROZMAWIAJ O ŚMIERCI ALOJZEGO
Zabiła go pani! Jak mogłem być takim idiotą i pozwolić na ten ślub?!
Nie ma pan na to żadnych dowodów! Nie może pan nawet donieść na mnie swoim przełożonym!
W końcu dowiedzieliby się, że pan o mnie wiedział i niczego nie zrobił.
Więc niech pan wraca do swojego beznadziejnego życia.
Pora kończyć ten kabaret i złożyć dokumenty niezbędne do zdobycia spadku.
Myślałem, że czarne wdowy istnieją tylko w książkach...
Złapią panią prędzej czy później i za wszystko pani zapłaci!
Nudzi mnie ta pańska czcza gadanina.
Niech już pan stąd idzie, zanim postanowię odegrać się za te groźby na pańskiej rodzinie.
ROZMAWIAJ O ŚMIERCI ALOJZEGO
Alojzy nie żyje! Mój najsłodszy pączuś... Już nigdy nie zaznam szczęścia...
NAPRAWA MEBLI
Przyszedłem służbowo. Muszę naprawić meble w tym mieszkaniu.
Proszę wejść!
ZAKOŃCZ ROZMOWĘ
Powiązania
Przedmioty
ArszenikMieszkańcy
Sara Wattermach